Polska

Politycy KO naciskają na Hołownię, by nie zaprzysiągł prezydenta. Szokujące ustalenia prorządowego portalu

opublikowano:
mid-25625655
(fot. PAP/Marcin Obara)
Portal Onet ujawnił, że trwają naciski na marszałka Sejmu Szymona Hołownię, by ten nie zaprzysiągł Karola Nawrockiego na prezydenta. Ma w tym przodować Roman Giertych.

II tura wyborów prezydenckich w Polsce odbyła się 1 czerwca. Zwyciężył w niej popierany przez PiS kandydat niezależny, Karol Nawrocki. Pokonał wiceprzewodniczącego KO Rafała Trzaskowskiego 50,89% do 49,11%. 

Opozycja sfałszowała wybory? 

Nie wszyscy zwolennicy KO przyjęli jednak wolę wyborców do wiadomości. Niemal od razu pojawiły się tezy, że te wybory zostały sfałszowane. Jako dowód często podawali... wyniki sondażu exit poll, które dawały zwycięstwo Trzaskowskiemu. W promowaniu śmiałej tezy, że opozycyjna partia, którą PKW pozbawiła subwencji, dała w jakiś sposób radę sfałszować wybory prezydenckie, prym wiedzie świeżo upieczony polityk KO Roman Giertych. To właśnie on wymyślił akcję masowego wysyłania protestów wyborczych do Sądu Najwyższego, zwanych popularnie giertychówkami.

Portal Onet informuje, że teraz trwają naciski na marszałka Hołownię, by ten nie zaprzysiągł Karola Nawrockiego na prezydenta. Przoduje w nich ponownie Giertych, ale w akcję „wyjaśniania nieprawidłowości” włączył się też minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Dziennikarze Onetu ustalili, że zaproponował, by Zgromadzenie Narodowe przegłosowało przerwę. Szymon Hołownia miałby wtedy przejąć tymczasowo obowiązki prezydenta, dając czas na ponowne przeliczenie głosów. 

Hołownia też kwestionował SN

Giertych ma nawet argument – status Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która orzeknie 1 lipca o ważności lub nieważności tych wyborów. Politycy koalicji od dawna uznają ją za nielegalną – chyba, że akurat potwierdza ważność wyborów, w których zwyciężyli – i Hołownia nie był tutaj wyjątkiem. Skoro Marszałek Sejmu nie uznawał Izby Nadzwyczajnej SN na początku kadencji i nie dopuścił do głosowań posła M. Wąsika, to dlaczego teraz zamierza uznać jej orzeczenie w sprawie ważności wyborów? Przecież tym samym potwierdza, że wówczas naruszył prawo – napisał niedawno na platformie X.

Sam Hołownia już wcześniej zdradził, co planuje zrobić. Kilka dni temu powiedział, że jeśli SN uzna, że te wybory były ważne, to zwoła Zgromadzenie Narodowe na 6 sierpnia i umożliwi Nawrockiemu złożenie przysięgi. Chyba że wydarzy się coś w Sądzie Najwyższym, co sprawi, że nasze — oparte o fakty, o przeliczenie, o konkrety — przekonanie co do ważności tych wyborów znajdzie swoją konkluzję w stanowisku Sądu Najwyższego, że te wybory należy unieważnić – dodał.

Giertych szkodzi Tuskowi 

Onet donosi, że nie wszystkim w koalicji podoba się to, co robi Giertych. Zdaniem części z nich naciski na Hołownię jeszcze zaognią i tak trudną sytuację polityczną w kraju. Jest presja na marszałka. Czujemy oczekiwanie, by Szymon doprowadził do niezłożenia przysięgi przez prezydenta elekta. Nie chcę sobie nawet wyobrażać, co się będzie działo w tym kraju – powiedział anonimowo redakcji Onetu poseł Polski2050.

Inny parlamentarzysta tego ugrupowania, Sławomir Ćwik, otwarcie oskarżył Giertycha o to, że działa na niekorzyść Tuska. Stało się to po tym, kiedy ten na antenie TVN24 zasugerował, że za sfałszowaniem wyborów stoją „bracia kamraci”. Chodziło mu o ruch Rodacy Kamraci, założony przez patostreamerów Wojciecha O. i Marcina O., którzy obecnie znajdują się w areszcie tymczasowym oskarżeni o mowę nienawiści. Słowa Giertycha wywołały lawinę kpin, w tym ze strony Adriana Zandberga. Premier odpowiada za funkcjonowanie kraju, podlegają mu wszystkie służby i jeśli poseł Roman Giertych uważa, że w tym czasie sfałszowano wybory, to jest to wprost wyrażone wotum nieufności wobec premiera Donalda Tuska – powiedział Ćwik Onetowi.

Wątpliwości nie ma też szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem protesty wyborcze trzeba rozpatrzyć, ale wynik wyborów jest już rozstrzygnięty. Ci, którzy szukają jakiejś nadziei w zmianie wyniku wyborczego, popełniają błąd, bo Polacy zdecydowali – powiedział w czwartek na konferencji prasowej.

Tusk się waha? 

Sam Tusk najwyraźniej nie potrafi się zdecydować. Po Radzie Bezpieczeństwa Narodowego stwierdził, że nikt nie powinien kwestionować w Polsce wyniku wyborów prezydenckich. Nie może być tak, że ktokolwiek — dlatego że ma podejrzenia — uznaje, że te wybory są nieważne lub że trzeba je powtórzyć. W czwartek napisał jednak na X, że przed liderami Koalicji 15X poważna próba. Wiem, trudno znaleźć legalne i skuteczne sposoby działania w tym ustrojowym bałaganie, jaki odziedziczyliśmy po PiS. Jeśli nie wiecie, jak się zachować, to na wszelki wypadek zachowajcie się przyzwoicie. I nie dajcie się podzielić.

Zdaniem jednego z posłów, z którymi rozmawiał Onet, ten wpis może znaczyć, że Tusk dołączył do prób wpływania na Hołownię, by nie zaprzysiągł Nawrockiego. Z jednej strony nie mówi wprost, o co mu chodzi i różnie odebrać te słowa. Dla mnie to próba wpływania na marszałka, bo to leży w interesie KO. Szkoda tylko, że nie leży w interesie państwa – powiedział dziennikarzom.

Zapytany o te naciski, szef klubu Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński stwierdził, że nic o tym nie wie. Nawet słowa nie zamieniłem o tym z panem marszałkiem – stwierdził. Zapytany o to, czy w takim razie Giertycha można uznać za „wolnego elektrona”, odparł krótko, że nie ująłbym tego w taki sposób.

źr. wPolsce24 za Onet

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.