Polska

Skandaliczna decyzja sądu! Pijak wjechał w ludzi na chodniku i jest wolny!

opublikowano:
Sąd właśnie pokazał, że nawet jeśli wjedziemy autem w czekających na autobus ludzi, na dodatek bez prawa jazdy i po "dużej" wódce, nie musimy obawiać się, że nas zamkną w areszcie!
Sąd właśnie pokazał, że nawet jeśli wjedziemy autem w czekających na autobus ludzi, na dodatek bez prawa jazdy i po "dużej" wódce, nie musimy obawiać się, że nas zamkną w areszcie! (Fot. KPP Żywiec)
To historia, która powinna zakończyć się jednoznaczną reakcją państwa. Jest pijany kierowca, są potrąceni, stojący na przystanku ludzie, jest poważnie ranna osoba. A mimo to – nie ma aresztu dla sprawcy wypadku!

Do zdarzenia doszło w Wielki Piątek wieczorem w Ujsołach (powiat żywiecki). 22-letni Sebastian Z. wsiadł za kierownicę, mając w organizmie około 1,75 promila alkoholu. Co więcej – nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Według ustaleń śledczych, podczas manewru omijania nie zachował należytej ostrożności, stracił panowanie nad autem i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym busem marki Fiat Ducato. A to nie koniec. Siła uderzenia wyrzuciła jego samochód na chodnik – prosto w ludzi stojących przy przystanku. Potrąconych zostało pięć osób. Jedna z nich odniosła poważne obrażenia.

Pijany kierowca potrąca ludzi. I wychodzi na wolność

Prokuratura nie miała wątpliwości – złożyła wniosek o tymczasowy areszt na trzy miesiące. Sąd jednak ten wniosek odrzucił. Dziś 22-latek objęty jest jedynie dozorem policyjnym i zakazem opuszczania kraju. Prokuratura zapowiedziała już zaskarżenie tej decyzji. Trudno nie zadać w tym miejscu pytania: co jeszcze musi się wydarzyć, by sąd uznał, że sprawca powinien trafić do aresztu?

67-928943
Ford pijanego sprawcy staranował ludzi na chodniku po zderzeniu z busem (Fot. KPP Żywiec)

Maksymalnie 4,5 roku więzienia. Czy to adekwatna kara?

Sebastian Z. usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości. Grozi mu jedynie do 4,5 roku więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów do 15 lat oraz przepadek samochodu lub jego równowartości. I tu pojawiają się poważne wątpliwości.

Bo 4,5 roku to maksymalna kara w przypadku „zwykłego” wypadku pod wpływem alkoholu, gdy nie dochodzi do najcięższych obrażeń. Tymczasem w tej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, w której pijany kierowca nie tylko doprowadza do zderzenia, ale potem wjeżdża w grupę pieszych. Czy naprawdę można to traktować jak „typowy wypadek”?

Łańcuch zdarzeń, który zaczął się od alkoholu

Kluczowe pytanie brzmi: czy do potrącenia ludzi doszłoby, gdyby kierowca był trzeźwy? Bo choć formalnie pierwszym etapem była kolizja z busem, to właśnie stan nietrzeźwości mógł sprawić, że 22-latek całkowicie stracił kontrolę nad pojazdem i wjechał na chodnik. A to już nie jest tylko błąd na drodze. To potencjalnie skutek świadomej decyzji: jazdy po alkoholu.

Państwo znów reaguje za słabo

Ta sprawa uderza w coś więcej niż tylko pojedynczy wyrok czy decyzję sądu. Pokazuje problem systemowy: brak zdecydowanej reakcji wobec osób, które wsiadają za kierownicę po alkoholu i stwarzają realne zagrożenie dla życia innych. Bo jeśli w takiej sytuacji nie ma aresztu, to jaki sygnał idzie w świat? Że można? Że najwyżej skończy się na dozorze?

źr. wPolsce24 za rmf24.pl

Polska

Czarzasty uderzył w Trumpa, dostał ostrą odpowiedź. „Ten człowiek jest zagrożeniem"

opublikowano:
Mocne słowa i jeszcze mocniejsza odpowiedź. Spór Czarzasty–USA eskaluje
Na linii marszałek polskiego Sejmu Włodzimierz Czarzasty z Lewicy – amerykański ambasador w Warszawie Tom Rose znowu zaiskrzyło. I to poważnie. – Czarzasty stał się takim pistoletem, który atakuje nie tylko Donalda Trumpa, ale i Karola Nawrockiego – komentuje incydent na antenie telewizji wPolsce24 polityk PiS Dariusz Piontkowski.
Polska

Dyrektor szpitala obnaża prawdę o działaniach NFZ. "Fundujecie Polakom wyrok kalectwa i wegetację na ZUS-ie"

opublikowano:
Dyrektor Bialskiego Szpitala Artur Koziol w Sejmie
Dyrektor Bialskiego Szpitala Artur Koziol w Sejmie (fot. Sejm)
W polskich szpitalach rozgrywa się prawdziwy dramat, za który zapłacą zwykli pacjenci. Artur Kozioł, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej, podczas spotkania w Sejmie nie gryzł się w język, brutalnie obnażając to, co obecnie system robi z polską ochroną zdrowia. Jego słowa to akt oskarżenia wobec krótkowzrocznej polityki Narodowego Funduszu Zdrowia, minister Zdrowia i samego Donalda Tuska.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Co mają przykryć cyrk Żurka i dyplomacja "starego komucha"?

opublikowano:
Andrzej Śliwka w rozmowie z Marcinem Wikłą
Andrzej Śliwka w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Obecna koalicja rządząca tonie w chaosie, arogancji i wewnątrzpolitycznych gierkach. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister aktywów państwowych Andrzej Śliwka, na antenie Telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą bezlitośnie obnażył mechanizmy, jakimi posługuje się ekipa Donalda Tuska. Wnioski są porażające: polityczna hucpa ma ukryć przed Polakami uderzającą w nich drożyznę oraz demontaż państwowego majątku.
Polska

Dziwne zachowanie Moniki Wielichowskiej. Milczy o aferze w Kłodzku i atakuje dziennikarzy. Czy wszystko o niej wiemy?

opublikowano:
Zachowanie Monika Wielichowska budzi pytania nawet w jej środowisku”
Wicemarszałek Sejmu z KO Monika Wielichowska ucieka od pytań o aferę pedofilsko-zoofilską, w jaką zamieszana była jej bliska współpracownica z Kłodzka Kamila L. (teraz W.). Mało tego, usiłuje przedstawiać się jako ofiarę nagonki. Na pytania dziennikarzy w Sejmie odpowiada: „To, co robicie, jest obrzydliwe”. Zachowanie działaczki Koalicji Obywatelskiej zadziwia nawet jej kolegów z partii, mówi w programie „Jankowski Pawelec Live” dolnośląski dziennikarz Marcin Torz.
Polska

Prezydent Nawrocki naprawił błąd sądu. „Nawet pan sobie nie wyobraża, ile pan zrobił dla mnie i mojej rodziny”

opublikowano:
matka 3 dzieci
Weronika Krawczyk, matka trojga dzieci, ułaskawiona przez prezydenta Karola Nawrockiego, dziękuje mu w mediach społecznościowych. - Nawet pan sobie nie wyobraża, ile pan zrobił dla mnie i dla mojej rodziny – mówi.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To już przerabialiśmy za pierwszego Tuska. Państwo z dykty wróciło"

opublikowano:
Mariusz Błaszczak komentuje działania rządu Donalda Tuska
Mariusz Błaszczak nie zostawił suchej nitki na rządzie Donalda Tuska. Jego zdaniem Polska zmierza w niebezpiecznym kierunku, dlatego najważniejszą sprawą jest odsunięcie go od władzy. - Tusk exit jest najważniejszy – podkreślił.