Polska

Wyjątkowo uparty pijak za kółkiem. Nawet pobłażliwy sąd wreszcie zamknął go w areszcie

opublikowano:
1-448237
Jakoś trudno mieć pewność, że ten mężczyzna nie wróci na polskie drogi w roli kierowcy (Fot. Policja.pl)
Policjanci z Ryk dwukrotnie w ciągu zaledwie kilku dni zatrzymali tego samego 36-latka, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Mężczyzna miał blisko 3 promile w organizmie i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz spędzi trzy miesiące w areszcie. Konsekwencje grożą również właścicielowi samochodu.

Do pierwszego zatrzymania doszło w Wielki Czwartek. Kobieta jadąca drogą krajową nr 48 zauważyła osobowego forda, którego kierowca zachowywał się podejrzanie - auto jechało z przebitym kołem, zygzakiem, a prowadzący je mężczyzna zdawał się być zupełnie obojętny na defekt auta. Kobieta nie tylko powiadomiła policję, ale również sama pojechała za pojazdem aż do Bobrownik, gdzie ford się zatrzymał.

1-448236
Tak wyglądało jedno z kół forda, którym poruszał się pijany kierowca (Fot. Policja.pl)

Na miejscu szybko pojawili się funkcjonariusze. Za kierownicą siedział 36-letni mieszkaniec powiatu ryckiego (woj. lubelskie). Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 2,5 promila alkoholu. Co więcej, mężczyzna miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, wydany wcześniej przez sąd.

Choć policjanci już po tym zatrzymaniu wnioskowali o tymczasowy areszt, sąd początkowo zdecydował się jedynie na środek wolnościowy. Samochód, którym poruszał się 36-latek, należał do znajomego - więc nie został skonfiskowany.

Kilka dni później historia się powtórzyła. W Wielkanocny Poniedziałek, funkcjonariusze otrzymali kolejne zgłoszenie - tym razem z informacją, że nietrzeźwy kierowca porusza się z Sędowic w kierunku Bobrownik. Policjanci szybko zlokalizowali pojazd zaparkowany nieopodal rzeki Wieprz. Obok auta był ten sam mężczyzna. Znów pod wpływem alkoholu - tym razem alkomat pokazał aż 3 promile.

36-latek został zatrzymany. Usłyszał kolejny zarzut jazdy po alkoholu w warunkach recydywy. Tym razem sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

1-448235
Mężczyzna został zatrzymany w Poniedziałek Wielkanocny nad rzeką Wieprz (Fot. Policja.pl)

Zgodnie z przepisami, za wielokrotne prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu mimo sądowego zakazu, mężczyźnie grozi nawet do 5 lat więzienia. Odpowiedzialność poniesie też właściciel auta, który dwukrotnie udostępnił mu pojazd, a musiał widzieć, że mężczyzna jest kompletnie pijany.

źr. wPolsce24 za policja.pl

Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Polska

Złota era doktryny Neumanna właśnie trwa. Wstrząsający reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (544)
Swoi są bezkarni, a prawo i sprawiedliwość obowiązują tylko wybranych? Na antenie telewizji wPolsce24 odbyła się premiera wyczekiwanego reportażu odsłaniającego kulisy tzw. „Doktryny Neumanna” – niepisanej zasady, która rządzi polską sceną polityczną, gdy u władzy jest Donald Tusk.
Polska

Magdalena Ogórek otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Unikalna placówka w Sulisławicach

opublikowano:
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum (Fot. Fratria)
Po niemal dekadzie prac historycznych i rekonstrukcyjnych Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Nowa placówka, zlokalizowana Sulisławicach, małej wsi niedaleko Ząbkowic Śląskich, stawia sobie za cel dokumentowanie i przypominanie o dziełach sztuki zrabowanych z polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Polska

Ochroniarz Tuska ma chronić Nawrockiego? "Nie może być szefem takiej Służby"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodził się na kandydaturę płk. Tomasza Jackowicza, byłego szefa ochrony Donalda Tuska, na stanowisko komendanta SOP.
Służba Ochrony Państwa ma spore kompetencje. Zaufany człowiek Donalda Tuska miałby stanąć na jej czele i odpowiadać za bezpieczeństwo prezydenta Karola Nawrockiego. Na to prezydent nie mógł się zgodzić (Fot. Fratria)
Były szef ochrony Donalda Tuska miał zostać osobą odpowiedzialną za ochronę m.in. prezydenta Karola Nawrockiego – informuje Mariusz Kamiński. Ostatecznie głowa państwa nie wyraziła zgody na tę nominację.
Polska

Dlaczego prawda o "Bolku" robi z Wałęsy chama?

opublikowano:
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie (Fot. wPolsce24)
Lech Wałęsa jest używany przez salon III RP i postkomunistyczne elity zawsze w taki sposób, w jaki im na danym etapie historii pasuje. Był już Wałęsa bohater - gdy blokował lustrację i likwidował rząd Jana Olszewskiego, potem był Wałęsa wróg - gdy rywalizował o kolejną kadencję z Aleksandrem Kwaśniewskim, potem, gdy zwalczał rządy PiS znów został bohaterem, a ostatnio - gdy nie było innego sposobu na utrzymanie statusu "legendy" został... analfabetą.
Polska

Ten telefon może kosztować cię fortunę! Oszuści mają nową metodę

opublikowano:
Oszuści podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują spoofing telefoniczny, aby wyłudzać poufne dane i przejmować pieniądze swoich ofiar.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Oszuści znaleźli kolejny sposób na przejęcie pieniędzy Polaków, podszywając się pod pracowników banków. Wystarczy usłyszeć podczas rozmowy kilka charakterystycznych zdań, aby w głowie natychmiast powinna zapalić się czerwona lampka.