Polska

I na nic umizgi Trzaskowskiego do Mentzena, minister rządu Tuska obrzuca błotem lidera Konfederacji

opublikowano:
mid-25521495
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej zarzuciła Sławomirowi Mentzenowi, że nie chce dobra Polski (Fot. PAP/Albert Zawada)
Między Rafałem Trzaskowskim a Karolem Nawrockim trwa zacięta walka o 2,9 miliona wyborców Sławomira Mentzena, którzy oddali na niego głos w I turze wyborów prezydenckich. Obaj kandydaci wyciągają rękę do lidera Konfederacji, licząc na jego życzliwe słowo, które może przechylić szalę w drugiej turze, ale wiadomo, że światopoglądowo do Mentzena zdecydowanie bliżej Nawrockiemu niż wiceprzewodniczącemu PO. Wyszło to dziś przy okazji jednego z programów telewizyjnych.

Trzaskowski zgodził się na rozmowę z Sławomirem Mentzenem na jego kanale na YouTubie, co samo w sobie jest aktem politycznej desperacji. Przed pierwszą turą kandydat Platformy nie miał bowiem odwagi, by wziąć udział w debatach w telewizjach prawicowych, zignorował także jako jedyny z kandydatów zaproszenie Krzysztofa Stanowskiego do studia Kanału Zero – zaprosił go za to na bardziej bezpieczny dla siebie grunt, czyli do własnego domu. Skoro teraz decyduje się na występ na kanale Mentzena, to musi czuć, że grunt pali mu się pod nogami.

Nawet Giertych i Lis chwalili Mentzena

Mentzen z dnia na dzień urósł do roli politycznego języczka u wagi. Nawet osoby dotąd skrajnie niechętne Konfederacji – jak Tomasz Lis czy Roman Giertych – zaczęły pisać o nim ciepło w mediach społecznościowych, próbując na siłę wpisać go w anty-PiS-owską narrację. Cała ta machina ocieplania Mentzena w oczach wyborców Platformy mogła jednak runąć w jednej chwili – i to za sprawą... członka rządu Donalda Tuska.

Do programu „Gość Wydarzeń” w Polsacie przyszła minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – ważna postać w koalicji rządzącej i partii Polska 2050. Wbrew nowej narracji obozu Trzaskowskiego nie gryzła się w język i otwarcie zaatakowała lidera Konfederacji.

"Sławomir Mentzen nie jest wzorem kogoś, kto dba o dobro Polski. Uważa najwyraźniej, że dobro Polski jest bliżej Rosji, a dalej od Ukrainy i Unii Europejskiej" – powiedziała, uderzając w elektorat, o który walczy Trzaskowski.

Pełczyńska-Nałęcz zadeklarowała również poparcie dla kandydata KO po porażce Szymona Hołowni, uznając, że Trzaskowski będzie „lepszy dla Polski niż Karol Nawrocki”. Jednak jednocześnie nie szczędziła cierpkich słów pod adresem Mentzena – czyli człowieka, o którego względy właśnie stara się jej nowy kandydat.

Zdarta płyta "prorosyjskości"

Ostatecznie wygląda na to, że cała operacja „ocieplania Mentzena” przez obóz Trzaskowskiego rozbiła się o własne sprzeczności. Z jednej strony – umizgi, zaproszenia do rozmów i publiczne pochwały. Z drugiej – frontalny atak członka rządu Donalda Tuska, który oskarża lidera Konfederacji o sympatie prorosyjskie. Na marginesie obóz Tuska mógłby zmienić repertuar oskarżeń wobec swoich przeciwników politycznych, nieustające i bezpodstawne wieczne oskarżenia o sympatyzowanie z Rosją, na co nie ma żadnych dowodów jest nudne i podłe w ustach ludzi, odpowiedzialnych za tzw. reset z Rosją w czasie, gdy powstawała pierwsza nitka gazociągu Nord Stream.

źr. wPolsce 24 za Polsatnews.pl

Polska

Wołyńska ziemia oddaje szczątki Polaków. Widok pogruchotanych czaszek jest wstrząsający

opublikowano:
Ziemia oddaje polskie ofiary na Wołyniu
Ekshumacje w Woli Ostrowieckiej trwają
W Woli Ostrowieckiej na Wołyniu kończy się trzeci dzień prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej. To jedno z miejsc kaźni Polaków zamordowanych w czasie rzezi wołyńska. Relacja dyrektora programowego wPolsce24 Mariusza Pilisa z miejsca prac nie pozostawia wątpliwości — skala zbrodni i sposób jej dokonania porażają.
Polska

Teść Wysockiej-Schnepf trafił tam, gdzie jego miejsce - na tablicę hańby

opublikowano:
Symboliczny cmentarz - Pomnik Ofiar Obławy Augustowskiej w Gibach
Symboliczny cmentarz - Pomnik Ofiar Obławy Augustowskiej w Gibach (Fot. Fratria)
W Dom Pamięci Obławy Augustowskiej uzupełniono wystawę stałą poświęconą jednej z najtragiczniejszych kart powojennej historii Polski. Tuż przed 81. rocznicą krwawej operacji na ekspozycji pojawiła się nowa tablica dotycząca Maksymiliana Schnepfa – oficera Ludowego Wojska Polskiego, którego pododdział brał udział w działaniach przeciwko polskiemu podziemiu.
Polska

Ukraińcy zabili Polaka, a media próbowały to ukryć? Kulisy brutalnego zabójstwa Polaka wywołały burzę w sieci

opublikowano:
Rafał Jarząbek, reporter TV wPolsce24 na miejscu zdarzenia
(fot. wPolsce24)
Mieszkańcy Bytowa są wstrząśnięci. Po brutalnym pobiciu 36-letniego Polaka, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu, w mediach społecznościowych i lokalnej społeczności wybuchła burza. Czy narodowość sprawców celowo próbowano ukryć przed opinią publiczną? Sprawa wywołuje ogromne emocje, a pytania o transparentność działań służb i lokalnych mediów padają coraz głośniej.
Polska

„Sowiecka mentalność” Zełenskiego? Wiceminister Gramatyka nie gryzie się w język!

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-07-17 090101
Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka „Rozmowie Wikły” ocenił kondycję swojej formacji i skomentował tarcia wewnątrz koalicji rządzącej. Polityk nie szczędził też krytyki zarówno pod adresem partyjnych kolegów z koalicji, jak i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w kontekście relacji Warszawa-Kijów.
Polska

To ona ma bronić obywateli? Kim naprawdę jest nowa RPO od tajnych planów grupy „Wejście”

opublikowano:
Sylwia Gregorczyk-Abram podczas rozmowy z dziennikarzami
Sylwia Gregorczyk-Abram została nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. (fot. PAP/Marcin Obara)
Sejm zdecydował o powołaniu mec. Sylwii Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. To wybór osoby, wokół której już wcześniej pojawiało się wiele pytań o jej przeszłość. Nazwisko mecenas popieranej przez Koalicję Obywatelską, Lewicę oraz PSL od lat pojawia się w kontekście głośnych afer, które dla wielu środowisk dyskwalifikują ją jako bezstronnego strażnika praw obywatelskich.
Polska

W PiS zaczęli od "trzęsienia ziemi", ale zamiast eskalacji jest studzenie emocji. Rozłamu nie będzie?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki wśród posłów PiS na sali sejmowej
Mateusz Morawiecki wśród posłów PiS na sali sejmowej (Fot. PAP/Marcin Obara)
Jeszcze kilka dni temu w Prawie i Sprawiedliwości wrzało. Wewnętrzny konflikt wybuchł z siłą politycznego „trzęsienia ziemi” — nagłe ultimatum władz partii wobec środowiska Mateusza Morawieckiego wywołało falę spekulacji o możliwym rozłamie. Dziś jednak, gdy pierwsze emocje opadają, coraz więcej wskazuje na to, że scenariusz rozpadu wcale nie jest przesądzony.