„Rodzina PSL na swoim”. Partia Kosiniaka-Kamysza znów rozdziela stołki swojakom

Agnieszka Linkiewicz-Mendel, powiązana z PSL, została pełniącą obowiązki dyrektora oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Poznaniu. Decyzja ta wzbudziła falę komentarzy i oburzenia – szczególnie po tym, gdy światło dzienne ujrzały okoliczności tego awansu.
Wyborcza porażka i natychmiastowa rekompensata
Jeszcze niedawno Linkiewicz-Mendel walczyła o fotel burmistrza. Mimo potężnego wsparcia ze strony samego szefa resortu infrastruktury i wiceprezesa PSL Dariusza Klimczaka, wyborcy nie obdarzyli jej wystarczającym zaufaniem. W warunkach rynkowych taka przegrana oznaczałaby konieczność weryfikacji planów zawodowych. Jednak w realiach rządów obecnej koalicji „partia matka” o swoich nie zapomina.
Nie została burmistrzem mimo mocnego wsparcia Ministra Dariusza Klimczaka, Wiceprezesa PSL. To nic, przecież jest program »Rodzina PSL na swoim«. Zatem Agnieszka Linkiewicz-Mendel została p.o. Dyrektora Oddziału GDDKiA Poznań” – skomentował w mediach społecznościowych Alvin Gajadhur, były minister infrastruktury.
Wszystko zostaje w „rodzinie”
Sprawa ma jednak szerszy, instytucjonalny wymiar. GDDKiA to strategiczna agenda państwowa podlegająca bezpośrednio Ministerstwu Infrastruktury, na którego czele stoi Dariusz Klimczak (PSL). Co więcej, bezpośredni nadzór nad drogownictwem sprawuje wiceminister Stanisław Bukowiec – również polityk związany z PSL.
Jak zauważają krytycy, mechanizm jest aż nadto czytelny: politycy ludowców nadzorują instytucję, do której następnie trafiają działacze tej samej formacji, tworząc zamknięty obieg stanowisk i wpływów.
Kolejna odsłona programu Ministra Dariusza Klimczaka »Rodzina PSL na swoim«. p.o. Dyrektora GDDKiA Poznań została Agnieszka Linkiewicz-Mendel związana z PSL. GDDKiA podlega bezpośrednio Wiceministrowi Stanisławowi Bukowcowi. Też z PSL. Wszystko zatem zostało w »rodzinie«” – punktuje Gajadhur.
Standardy koalicji pod znakiem zapytania
Przed wyborami parlamentarnymi politycy dzisiejszej większości rządzącej głośno deklarowali odpolitycznienie spółek Skarbu Państwa i agencji rządowych, zapowiadając transparentne konkursy oraz odrzucenie klucza partyjnego przy obsadzaniu stanowisk. Sprawa z poznańskim oddziałem GDDKiA pokazuje jednak, że zapowiedzi te błyskawicznie ustąpiły miejsca starym, partyjnym nawykom.
Czy obsadzanie stanowisk przegranymi w wyborach działaczami to nowe standardy w polskiej infrastrukturze? Przedstawiciele PSL jak na razie nie spieszyli się z przekonującym wyjaśnieniem kryteriów, którymi kierowano się przy powierzeniu tej funkcji Agnieszce Linkiewicz-Mendel.
źr. wPolsce24











