Polska

Skandal na Uniwersytecie Warszawskim. Czołowy think-tank zarzucił plagiat publicyście ekologicznemu

opublikowano:
Obrona pracy doktorskiej na UW przez Jakuba Wiecha zakończyła się skandalem
Obrona pracy doktorskiej na UW przez Jakuba Wiecha zakończyła się skandalem (Fot. Fratria)
To miała być formalność i przypieczętowanie pozycji jednego z najbardziej rozpoznawalnych ekspertów od energetyki w Polsce. Tymczasem obrona pracy doktorskiej Jakuba Wiecha przekształciła się w wielogodzinne starcie i zakończyła wizerunkową katastrofą. Ośrodek Studiów Wschodnich zarzucił publicyście przeklejenie fragmentów ich analiz bez podania źródła, a komisja na Uniwersytecie Warszawskim nie przyznała mu stopnia doktora.

Trwająca blisko sześć godzin obrona pracy doktorskiej pt. „Wpływ instytucji i prawa Unii Europejskiej na bezpieczeństwo rynku gazu ziemnego w Polsce w latach 2004-2019” wzbudziła ogromne zainteresowanie w środowisku ekspertów i dziennikarzy. Przebieg głosowania pokazał, jak bardzo podzielona była komisja: 3 głosy za, 3 przeciw i 4 wstrzymujące się. Taki wynik oznacza, że Jakub Wiech doktoratu nie obronił.

OSW pokazuje dowody. Fragmenty „słowo w słowo”

Kluczowym uderzeniem w aspiracje naukowe redaktora naczalnego portalu Energetyka24 okazało się oficjalne oświadczenie wydane przez Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW). Czołowy polski think-tank analityczny wprost oskarżył Wiecha o zapożyczenia bez podania autorstwa.

„Przyjrzeliśmy się pracy doktorskiej Pana Jakuba Wiecha. Zawiera duże fragmenty skopiowane z analiz OSW, bez zmian i podania źródła” – poinformował OSW w mediach społecznościowych, dołączając szczegółową tabelę porównawczą.

Z przedstawionych zestawień wynika, że w doktoracie znalazły się przeklejone „słowo w słowo” fragmenty publikacji autorstwa ekspertów OSW: Agaty Łoskot-Strachoty, Kamila Kłysińskiego i Wojciech Konończuka. Co istotne, tekst nie został ujęty w cudzysłów ani nie opatrzono go przypisami. Według wyliczeń instytucji, nieautoryzowane zapożyczenia stanowiły około 2,5 proc. objętości całej dysertacji. OSW skierowało już w tej sprawie oficjalne pismo do władz Uniwersytetu Warszawskiego.

Wiech odpiera zarzuty: „Błąd, a nie intencja”

Do sprawy jeszcze przed rozstrzygnięciem komisji ustosunkował się sam zainteresowany. Jakub Wiech we wpisie na platformie X tłumaczył, że zarzuty OSW zostały przekazane komisji na kilka dni przed obroną, a on sam złożył w tej sprawie wyjaśnienia.

Publicysta tłumaczy sytuację przeoczeniem technicznym i brakiem wyłapania błędu przez uczelniany system. Wiech przekonuje, że brak przypisów to niedopatrzenie, a nie świadome działanie. „Musiałbym być pozbawiony instynktu samozachowawczego łakomiąc się na takie zapożyczenie 2,5 proc. pracy, pisząc samodzielnie pozostałe 97,5 proc. To jest sprzeczne z jakąkolwiek logiką” – napisał i wskazał jednocześnie, że promotor zaakceptował wynik badania systemem antyplagiatowym i nie zgłaszał do pracy żadnych uwag przed obroną.

Wątpliwości merytoryczne i zepsuta atmosfera

Zarzuty OSW dotyczące praw autorskich nie były jedynym problemem, z jakim musiał zmierzyć się publicysta. Jeszcze przed obroną w sieci wybuchła dyskusja wokół recenzji i opinii merytorycznych. Tomasz Swaczyna z Instytutu Analiz i Ekspertyz Gospodarczych zarzucał Wiechowi m.in., że wbrew zapowiedziom ze wstępu doktoratu, w pracy nie stworzono autorskiego modelu analitycznego.

Finał wieloletnich przygotowań okazał się dla znanego popularyzatora wiedzy o energetyce wyjątkowo gorzki. Sprawa wywołała ogromną dyskusję na temat standardów pisania prac naukowych, roli promotorów oraz granicy między dopuszczalnym korzystaniem z opracowań analitycznych a plagiatem.

źr. wPolsce24 za Interia.pl

Polska

Hołownia zdradza tajemnicę europejskich gabinetów. To dlatego Tusk tak nienawidzi Nawrockiego?

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas ostatniej wizyty w Nowym Jorku w czasie posiedzenia ONZ
Prezydent Karol Nawrocki podczas ostatniej wizyty w Nowym Jorku w czasie posiedzenia ONZ (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Większość polityków koalicji rządzącej od miesięcy próbuje przekonać Polaków, że aktywność dyplomatyczna prezydenta Karola Nawrockiego to jedynie niewiele znaczące gesty, a jedynym „prawowitym” reprezentantem Polski na salonach pozostaje Donald Tusk. Tymczasem w piątkowy poranek na antenie Wirtualnej Polski padły słowa, które całkowicie rozbiły tę misternie tkaną narrację. I co najciekawsze – wypowiedział je nie żaden polityk opozycji, lecz sam członek koalicji rządzącej i były marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Polska

Michał Moskal zawiesza członkostwo w klubie PiS

opublikowano:
Michał Moskal zawiesił członkostwo w klubie PiS
Michał Moskal (fot. Liudmyla Kazakova/Fratria)
Michał Moskal zawiesił członkostwo w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Polityk podjął decyzję po rozmowie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w związku z doniesieniami dotyczącymi jego udziału w sprawie Zondacrypto. "Nie pozwolę, aby poprzez medialne insynuacje odpowiedzialność za działania lub zaniechania rządu Donalda Tuska w sprawie Zondacrypto została przerzucona na Prawo i Sprawiedliwość" - podkreśla.
Polska

Trzęsienie ziemi w Radzie Miasta Gdańska! Szef klubu PiS podszedł do mównicy i uderzył w bolesny punkt. „Wystarczyły wam trzy miesiące!”

opublikowano:
Prokuratura sprawdza, czy przetarg na ponad 50 milionów w Gdańsku był ustawiony. W tle siostrzenica Donalda Tuska
Ratusz Głównego Miasta Gdańska (fot. Fratria)
Po latach kłamstw, nagonki i brutalnego medialnego linczu prawda wreszcie wyszła na jaw. Wymiar sprawiedliwości zatrzymał maszynę propagandową z Czerskiej. Gdański sąd apelacyjny prawomocnie nakazał wydawcy „Gazety Wyborczej” przeprosić za publikację uderzającą w dobre imię legendarnego kapelana Solidarności.
Polska

Prezydent na strzelnicy żąda zmian. „Musimy podjąć publiczną dyskusję o dostępie do broni”

opublikowano:
mid-26925376 ok
W Polsce należy podjąć publiczną dyskusję o odpowiedzialnym dostępie do broni - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas otwarcia strzelnicy sportowej w miejscowości Boguty–Pianki na Mazowszu.
Polska

Dlaczego śledczy nie mogą nic zrobić z Ihorem M.? Biegli ujawniają prawdę o stanie psychicznym Ukraińca

opublikowano:
2477955_1
Prokuratura ujawniła nowe, kluczowe ustalenia dotyczące stanu zdrowia psychicznego 31-letniego obywatela Ukrainy, który dopuścił się brutalnego ataku w Jarosławiu. Opinia biegłych lekarzy psychiatrów wyklucza na ten moment możliwość przeprowadzenia jakichkolwiek czynności procesowych z udziałem podejrzanego.
Polska

Szokujące nagranie trafiło do naszej redakcji! Zamaskowany mężczyzna grozi zamachami i śmiercią prezydentowi Nawrockiemu

opublikowano:
Prowokacja czy realne zagrożenie? Nasza redakcja ujawnia wstrząsający list i nagranie wymierzone w Polskę
Prowokacja czy realne zagrożenie? Nasza redakcja ujawnia wstrząsający list i nagranie wymierzone w Polskę
Do redakcji wPolsce24 wpłynęła wiadomość zawierająca pogróżki pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego oraz zapowiedź ataków terrorystycznych na terenie Polski. Do maila dołączono wideo z zamaskowanym mężczyzną mówiącym po ukraińsku na tle ukraińskiej flagi. Sprawa została natychmiast zgłoszona do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.