Polska

Trzęsienie ziemi w Radzie Miasta Gdańska! Szef klubu PiS podszedł do mównicy i uderzył w bolesny punkt. „Wystarczyły wam trzy miesiące!”

opublikowano:
Po latach kłamstw, nagonki i brutalnego medialnego linczu prawda wreszcie wyszła na jaw. Wymiar sprawiedliwości zatrzymał maszynę propagandową z Czerskiej. Gdański sąd apelacyjny prawomocnie nakazał wydawcy „Gazety Wyborczej” przeprosić za publikację uderzającą w dobre imię legendarnego kapelana Solidarności.

Nie chodzi o pieniądze, o nadzór czy plany. Chodzi o dobre imię człowieka – tymi słowami Tomasz Rakowski, szef gdańskiego Prawa i Sprawiedliwości, rozpoczął wystąpienie, które wywołało konsternację na sali obrad.

Do sieci trafiło nagranie z 30. Sesji Rady Miasta Gdańska, na którym samorządowiec w bezpardonowy sposób rozlicza władze miasta z nagonki na śp. ks. prałata Henryka Jankowskiego i stawia ultimatum prezydent Aleksandrze Dulkiewicz.

Na opublikowanym materiale wideo widać moment, w którym radny PiS zabiera głos w punkcie wolnych wniosków. Powodem jego wystąpienia jest najnowszy, przełomowy wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Wymiar sprawiedliwości prawomocnie orzekł, że wydawca „Gazety Wyborczej” musi przeprosić rodzinę kapelana „Solidarności” za nierzetelny reportaż z grudnia 2018 roku, w którym padły potworne, niepoparte faktami oskarżenia.

„Osiem dni i gotowy projekt”. Rakowski bezlitosny z mównicy

Przemawiający radny nie krył oburzenia, przypominając krok po kroku atmosferę linczu, jaki zafundowano w Gdańsku pamięci zmarłego w 2010 roku duchownego.

Przypomnę, jak wyglądała ta sprawa: 3 grudnia 2018 roku ukazuje się reportaż »Dużego Formatu«. 11 grudnia do biura rady wpływa projekt autorstwa Koalicji Obywatelskiej o odebraniu księdzu tytułu Honorowego Obywatela. Osiem dni! Osiem dni – tyle minęło od publikacji do złożenia gotowego projektu” – mówił z mównicy Tomasz Rakowski, wskazując na tempo politycznej egzekucji.

Na nagraniu padają kolejne daty: nocne obalenie pomnika bez żadnych decyzji organów oraz marcowa sesja z 2019 roku, na której radni większości w niespełna kwadrans przyjęli trzy uchwały – odbierające kapłanowi tytuł honorowego obywatela, nazwę skweru i nakazujące rozbiórkę pomnika.

Trzy miesiące od artykułów w »Gazecie Wyborczej« do odebrania tytułu, nazwy i demontażu pomnika. Co wyjaśniono przez te trzy miesiące? Nic! Mówiono wtedy z tej mównicy – mówiła pani prezydent Dulkiewicz, mówili wnioskodawcy, mówiliście państwo – że miasto nie ma narzędzi, by tę sprawę wyjaśnić, że nie ma jednoznaczności i decyzja zapada w atmosferze ogromnych emocji. I że prawdopodobnie nigdy nie poznamy prawdy, bo główny zainteresowany nie żyje” – punktował radny, cytując ówczesne uzasadnienia uchwał.

Sąd zmiażdżył kłamstwa z Czerskiej

Jak podkreślał mówca, to co rzekomo „było niemożliwe do wyjaśnienia”, precyzyjnie zbadał niezawisły sąd. Sąd Apelacyjny w Gdańsku prawomocnie potwierdził, że reporterka „GW” oraz jej zwierzchnicy nie dochowali elementarnej rzetelności dziennikarskiej. Żaden ze świadków nie potwierdził zarzutów, archiwa IPN i dawnej SB nie zawierały żadnych kompromitujących materiałów, a sensacyjna historia o rzekomej ciąży i samobójstwie 16-latki okazała się całkowicie wyssana z palca.

Wyrokiem sądu Agora i redakcja zostały zmuszone do publikacji przeprosin w czarnej ramce na łamach gazety przez pięć kolejnych wydań oraz wykasowania oszczerczych wątków z tekstu.

Bezpośrednie wezwanie do Dulkiewicz: Czas na naprawienie krzywdy

W kulminacyjnym momencie wystąpienia Tomasz Rakowski zwrócił się wprost do prezydent Aleksandry Dulkiewicz oraz radnych Koalicji Obywatelskiej i Wszystko dla Gdańska. Przekazał, że do radnych wpłynął wspólny apel środowisk niepodległościowych – w tym Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”, Stowarzyszenia „Godność” oraz Federacji Młodzieży Walczącej – domagających się pełnej rehabilitacji kapłana.

Dziś emocje opadły, a my wiemy znacznie więcej. Jest prawomocny wyrok sądu. Księdzu Henrykowi Jankowskiemu należy się przywrócenie dobrego imienia w Gdańsku. Za tym powinny pójść dalsze decyzje rady. Jakie i w jakiej formie – o tym chcielibyśmy rozmawiać. Wspólnie, ponad podziałami i bez pośpiechu, który tak źle posłużył tej sprawie w 2019 roku. Zareagujmy na ten wyrok razem!” – zaapelował z mocą samorządowiec.

Kończąc swoje przemówienie, Rakowski przypomniał, kim dla Gdańska i Polski był proboszcz ze św. Brygidy: kapelanem strajkujących w Sierpniu ’80 i człowiekiem, który w najczarniejszych dniach stanu wojennego ratował rodziny uwięzionych i internowanych działaczy opozycji.

Czy w gdańskim magistracie znajdzie się polityczna odwaga, by po orzeczeniu sądu uderzyć się w piersi i wycofać haniebne uchwały? Wystąpienie szefa PiS jasno pokazuje, że sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan.

źr. wPolsce24 za Gdańsk.pl

 

Polska

Hołownia zdradza tajemnicę europejskich gabinetów. To dlatego Tusk tak nienawidzi Nawrockiego?

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas ostatniej wizyty w Nowym Jorku w czasie posiedzenia ONZ
Prezydent Karol Nawrocki podczas ostatniej wizyty w Nowym Jorku w czasie posiedzenia ONZ (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Większość polityków koalicji rządzącej od miesięcy próbuje przekonać Polaków, że aktywność dyplomatyczna prezydenta Karola Nawrockiego to jedynie niewiele znaczące gesty, a jedynym „prawowitym” reprezentantem Polski na salonach pozostaje Donald Tusk. Tymczasem w piątkowy poranek na antenie Wirtualnej Polski padły słowa, które całkowicie rozbiły tę misternie tkaną narrację. I co najciekawsze – wypowiedział je nie żaden polityk opozycji, lecz sam członek koalicji rządzącej i były marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Polska

Skandal na Uniwersytecie Warszawskim. Czołowy think-tank zarzucił plagiat publicyście ekologicznemu

opublikowano:
Obrona pracy doktorskiej na UW przez Jakuba Wiecha zakończyła się skandalem
Obrona pracy doktorskiej na UW przez Jakuba Wiecha zakończyła się skandalem (Fot. Fratria)
To miała być formalność i przypieczętowanie pozycji jednego z najbardziej rozpoznawalnych ekspertów od energetyki w Polsce. Tymczasem obrona pracy doktorskiej Jakuba Wiecha przekształciła się w wielogodzinne starcie i zakończyła wizerunkową katastrofą. Ośrodek Studiów Wschodnich zarzucił publicyście przeklejenie fragmentów ich analiz bez podania źródła, a komisja na Uniwersytecie Warszawskim nie przyznała mu stopnia doktora.
Polska

Michał Moskal zawiesza członkostwo w klubie PiS

opublikowano:
Michał Moskal zawiesił członkostwo w klubie PiS
Michał Moskal (fot. Liudmyla Kazakova/Fratria)
Michał Moskal zawiesił członkostwo w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Polityk podjął decyzję po rozmowie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w związku z doniesieniami dotyczącymi jego udziału w sprawie Zondacrypto. "Nie pozwolę, aby poprzez medialne insynuacje odpowiedzialność za działania lub zaniechania rządu Donalda Tuska w sprawie Zondacrypto została przerzucona na Prawo i Sprawiedliwość" - podkreśla.
Polska

Prezydent na strzelnicy żąda zmian. „Musimy podjąć publiczną dyskusję o dostępie do broni”

opublikowano:
mid-26925376 ok
W Polsce należy podjąć publiczną dyskusję o odpowiedzialnym dostępie do broni - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas otwarcia strzelnicy sportowej w miejscowości Boguty–Pianki na Mazowszu.
Polska

Dlaczego śledczy nie mogą nic zrobić z Ihorem M.? Biegli ujawniają prawdę o stanie psychicznym Ukraińca

opublikowano:
2477955_1
Prokuratura ujawniła nowe, kluczowe ustalenia dotyczące stanu zdrowia psychicznego 31-letniego obywatela Ukrainy, który dopuścił się brutalnego ataku w Jarosławiu. Opinia biegłych lekarzy psychiatrów wyklucza na ten moment możliwość przeprowadzenia jakichkolwiek czynności procesowych z udziałem podejrzanego.
Polska

Szokujące nagranie trafiło do naszej redakcji! Zamaskowany mężczyzna grozi zamachami i śmiercią prezydentowi Nawrockiemu

opublikowano:
Prowokacja czy realne zagrożenie? Nasza redakcja ujawnia wstrząsający list i nagranie wymierzone w Polskę
Prowokacja czy realne zagrożenie? Nasza redakcja ujawnia wstrząsający list i nagranie wymierzone w Polskę
Do redakcji wPolsce24 wpłynęła wiadomość zawierająca pogróżki pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego oraz zapowiedź ataków terrorystycznych na terenie Polski. Do maila dołączono wideo z zamaskowanym mężczyzną mówiącym po ukraińsku na tle ukraińskiej flagi. Sprawa została natychmiast zgłoszona do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.