Nocne wezwanie i wojna frakcji. Partia Hołowni się sypie, odejście parlamentarzystki
Informację podał TVN24. Cwalina-Śliwowska odchodzi z Polski 2050 w geście sprzeciwu wobec uchwały blokującej zmiany w partii do 21 marca. Podjęto ją na sobotnim, pilnym posiedzeniu Rady Krajowej. Została ona zwołana przez szefową partii Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz w piątek po godz. 23, działacze dostali informację sms-em. Tymczasem część polityków Polski 2050 chce odwołania przewodniczącego klubu parlamentarnego, Pawła Śliza.
- To jest niedemokratyczna uchwała, która zamyka usta posłom i betonuje klub. Posłowie mają prawo do wyrażenia wotum nieufności wobec szefa klubu, który łamał regulamin - powiedziała posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska.
Zapowiedziała, że pozostanie na razie w klubie Polski 2050, ale z partii odchodzi.
Z kolei inna parlamentarzystka Polski 2050 Aleksandra Leo powiedziała, że "w ciągu kilku dni podejmie decyzję w sprawie przyszłości w partii", dodając, że to, co dzieje się obecnie w w ugrupowaniu, to jego "symboliczny koniec".
Żadnej zapowiadanej zgody w partii założonej przez Szymona Hołownię nie ma a frakcja Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz (należy do niej Śliz) wojuje z grupą Pauliny Hennig-Kloski. Ta pierwsza stawia na samodzielność, druga zaś ciąży ku Koalicji Obywatelskiej.
źr. wPolsce24 za TVN24+, Polsat News











