Polska

Palikot chce być drugim Stanowskim. "Nie ma ryzyka, firma jest na syna"

opublikowano:
AWIK_Palikot_29062021_07.webp
Janusz Palikot/Fot. Fratria
Sprawa Janusza Palikota nabiera nowego wymiaru – i trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z sytuacją, którą jedni nazwą bezczelnością, inni niesamowitym tupetem. Były poseł, na którym ciążą poważne zarzuty dotyczące wielomilionowych strat inwestorów, już szuka pieniędzy na kolejny projekt i czaruje wizją gigantycznych zarobków. Czy ktoś mu uwierzy?

Miliony strat i… nowa oferta dla inwestorów

Przypomnijmy: śledczy zarzucają Palikotowi doprowadzenie kilku tysięcy osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę około 70 mln zł. Sam biznesmen został zatrzymany w październiku 2024 roku przez CBA, a areszt opuścił po wpłaceniu 2 mln zł poręczenia. W tle jest również upadłość spółki Manufaktura Piwa Wódki i Wina – projektu, który miał być finansowym sukcesem, a zakończył się stratami i postępowaniem sądowym. I właśnie w tym momencie pojawia się nowa propozycja inwestycyjna od Palikota!

Od 60 tys. do 1,2 mln zł. „Wejdź do mojego biznesu”

Palikot rozwija kanał „JestemPalikot” i chce przekształcić go w internetową telewizję na wzór Kanał Zero. Do projektu zaprasza inwestorów, oferując model „stopniowanego zaangażowania”:

  • wejście od 60 tys. zł,
  • aż do 1,2 mln zł za 50 proc. udziałów.

Jednocześnie – jak wynika z korespondencji opisanej przez portal jawnylublin.pl – zapewnia:

„Nie ma ryzyka, firma jest na syna i jest bezpiecznie”

To zdanie w kontekście wcześniejszych zarzutów i skali strat ma uspokoić zapewne potencjalnych inwestorów, że nowy biznes nie zostanie zajęty przez komornika.

Obietnice: 100 mln zł wartości i miliony przychodów

Palikot przekonuje, że projekt ma ogromny potencjał finansowy. Już teraz twierdzi:

„na teraz zarobiłem 14 tys., ale to pierwszy miesiąc”

Plany są jednak znacznie bardziej ambitne:

  • ok. 100 tys. zł na start na sprzęt i studio,
  • wypłaty dla inwestorów od drugiego roku,
  • a po trzech latach:

„wartość firmy po 3 latach to będzie ok. 100 mln” - zapowiada Palikot.

Dalej pojawiają się kolejne prognozy:

  • nawet 300 tys. zł miesięcznie po pół roku,
  • do 1 mln zł miesięcznie, jeśli pojawią się transmisje na żywo,
  • a w przyszłości – jak twierdzi – dochody mogą wzrosnąć nawet 10-krotnie.

Porównania do największych i… ambicje polityczne

W swoich mailach Palikot odwołuje się do znanych projektów internetowych. Jak wylicza:

  • „Żurnalista” zarabia 500 tys. zł miesięcznie (6 mln zł rocznie),
  • „Szalony Reporter” zarabia 300 tys. zł miesięcznie (3,5 mln zł rocznie),
  • Kanał Zero zarabia 4 mln zł miesięcznie (48 mln zł rocznie).

Podkreśla przy tym:

„To jest projekt biznesowy i ma zarabiać pieniądze”

Ale nie tylko pieniądze są tu stawką. Wprost wskazuje także inne cele:

„ten projekt daje ogromne możliwości marketingowe (…) oraz społeczne, a nawet polityczne. Tak jak każde medium”

Eksperyment czy powtórka z historii?

Z jednej strony mamy więc nowy projekt medialny, ambitne plany i wizję dynamicznego wzrostu. Z drugiej – świeżą jeszcze sprawę dotyczącą 70 mln zł strat, upadłość wcześniejszego biznesu i poważne zarzuty prokuratorskie. Na tym tle zapewnienia o „braku ryzyka” oraz propozycje inwestowania od dziesiątek tysięcy do ponad miliona złotych brzmią... jak bajka dla naiwnych?

źr. wPolsce24 za jawnylublin.pl

Polska

Miękkie lądowanie po aferze w Szpitalu Południowym. Znamy szczegóły

opublikowano:
Szpital Południowy
(fot. Fratria)
Odpowiedzialność polityczna w wydaniu obozu rządzącego w praktyce? Aldona Machnowska-Góra, która zaledwie kilka tygodni temu złożyła rezygnację z funkcji wiceprezydent Warszawy po wybuchu potężnego skandalu w Szpitalu Południowym, ma objąć stery w Narodowym Centrum Kultury. Standardy, o których tak chętnie mówią politycy Koalicji Obywatelskiej, znów okazały się jedynie pustym hasłem.
Polska

Czarne, lepkie, potencjalnie niebezpieczne. Bałtyk wyrzucił tajemniczą substancję, plaże w Ustce zamknięte

opublikowano:
Czarny koszmar na plażach! Zamknięto aż 50 km wybrzeża
Czyżby ktoś oczyścił baki w Bałtyku? (fot. Urząd Morski w Słupsku)
Urząd Morski w Słupsku zdecydował o czasowym zamknięciu plaż w Ustce. Powodem jest ropopochodna, potencjalnie niebezpieczna, substancja, która została wyrzucona przez Bałtyk. Dziś ma się rozpocząć jej sprzątanie.
Polska

Znana dziennikarka ujawnia porażające informacje. Donald Tusk nie chciał amerykańskiej bazy w Polsce?

opublikowano:
Joanna Miziołek przed mikrofonem
Joanna Miziołek przed mikrofonem (fot. screen za X/SE)
Publicznie mówi o rosnącym zagrożeniu wojną i konieczności wzmacniania obronności, lecz za zamkniętymi drzwiami miał przekonywać, że w kasie państwa brakuje środków na stałą bazę wojsk USA. Zaskakujące kulisy negocjacji na linii Pałac Prezydencki – Kancelaria Premiera ujawniła dziennikarka Joanna Miziołek. Z jej relacji wynika, że Donald Tusk zmienił zdanie dopiero wtedy, gdy współpracownicy prezydenta zagrozili ujawnieniem prawdy opinii publicznej.
Polska

Setką na hulajnodze po trasie szybkiego ruchu w Warszawie! Policja już go szuka

opublikowano:
Mężczyzna na hulajnodze, w tle radiowóz policji
Policja szuka osoby, która rażąco przekroczyła prędkość jadąc na hulajnodze elektrycznej. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Szokujące nagranie ze stołecznej trasy trafiło do sieci i wywołało falę oburzenia. Kierujący elektryczną hulajnogą pędził obok samochodów z prędkością sięgającą 100 km/h. Sprawą zajmuje się już Komenda Stołeczna Policji, a konsekwencje dla bezmyślnego kierowcy mogą być wyjątkowo surowe.
Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.