„To obrzydliwe”. Oszuści żerują na rodzinach ofiar katastrofy autokaru na Węgrzech

Oszuści żerują na tragedii rodzin ofiar wypadku polskiego autokaru z pielgrzymami na Węgrzech. Poinformowała o tym wojewoda podkarpacka podczas konferencji prasowej.
Oferują ubezpieczenie
- Osoba dzwoniąca przekazywała informację, że dana osoba nie żyje, co było nieprawdą, bo osoba żyła i żyje. Oferowała też różne formy ubezpieczenia. To obrzydliwe, żeby wykorzystywać tę tragedię - relacjonowała Kubas-Hul.
Podkreśliła, że nikt z urzędników nie kontaktuje się osobiście z rodzinami ofiar i poszkodowanych. Zawsze jest to kontakt osobisty.
Uważajcie! Nic nie podpisujcie!
- Uważajcie, jeżeli takie zdarzenie ma miejsce, zgłaszajcie to do nas i my będziemy wam pomagać. Nie podpisujcie żadnych dokumentów, żadnych oświadczeń. Bo może się okazać, że to są oszuści, którzy próbują na tej wielkiej tragedii coś osiągnąć - przestrzegała.
Tragiczny powrót do domu
W poniedziałek wieczorem na lotnisku w Jasionce wylądował samolot z pierwszą grupą Polaków poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech. Do kraju wróciło 21 poszkodowanych.
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 w nocy na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części kraju. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski wracających z pielgrzymki do Medziugorie w Bośni i Hercegowinie.
Wskutek zdarzenia 12 osób zginęło, 10 trafiło w bardzo ciężkim stanie do szpitali na Węgrzech. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego.
źr. wPolsce24 za PAP











