Polska

Onet sprawdził, jakim studentem był Nawrocki. Profesorowie i koledzy mówią wprost. Wspomnienia mogą zaskoczyć

opublikowano:
Projekt bez nazwy (3) ok
Wykładowcy z Uniwersytetu Gdańskiego wspominają, jak zapamiętali dzisiejszego prezydenta (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
„Dobrze przygotowany”, „zaangażowany”, „rzetelny badacz”. „ciekawa osoba” – tak zapamiętali Karola Nawrockiego wykładowcy i studenci wydziału historii Uniwersytetu Gdańskiego, których przepytał niemiecko-szwajcarski portal Onet.

Obecny prezydent w 2003 rozpoczął studia w Instytucie Historii Uniwersytetu Gdańskiego. W 2008 uzyskał tytuł magistra. Pięć lat później, w 2013 na tej samej uczelni zyskał stopień naukowy doktora nauk humanistycznych. 

Onet, który raczej nie słynie z przesadnej sympatii do Karola Nawrockiego, postanowił sprawdzić, jakim był on studentem, czy dał się zapamiętać na uczelni, z którą – jak przypomina portal – byli związani także inni prominentni politycy: m.in. prezydenci Aleksander Kwaśniewski (studiował handel zagraniczny na Wydziale Ekonomiki Transportu, ale nie napisał pracy magisterskiej) i Lech Kaczyński (uzyskał tu stopień doktora i doktora habilitowanego, a potem był pracownikiem naukowym na wydziale prawa). Historię studiował tam także premier Donald Tusk.

Żarliwie uczestniczył w dyskusji

I co się okazało? Ku zaskoczeniu wielu, a niewykluczone, że także dziennikarzy portalu opinie o Nawrockim są jeśli nie pozytywne, to przynajmniej neutralne.

 „Mimo że od obrony doktoratu przez Nawrockiego minęło 13 lat (tytuł pracy: "Opór społeczny wobec władzy komunistycznej w województwie elbląskim"), to wykładowcy nadal dobrze go pamiętają” – pisze dziennikarz i przytacza opinię jednego z nich, który nie zdecydował się jednak wystąpić pod nazwiskiem.

- Był moim studentem, siedział w tylnej ławce i żarliwie uczestniczył w dyskusji. Dobrze przygotowany. Pamiętam, jak zarzucił mi, że daję im jakąś lewacką propagandę do czytania. Doceniłem zaangażowanie, miał u mnie piątkę - mówi Onetowi.

Tenże wykładowca natknął się później na Nawrockiego na jednej z konferencji naukowych. Obecny prezydent, jako jeden z pierwszych, zajął się tematyką przestępczości zorganizowanej w PRL-u. - Opowiadał ciekawie o gangsterach i przemytnikach. Okazało się, że z częścią z nich zetknął się jako student, pracując na bramce w jednym z trójmiejskich lokali, stąd referat był tak barwny - dodaje wykładowca UG, a portal uznał za stosowne właśnie ten fragment wypowiedzi wyróżnić w leadzie.

Zapewne wyłącznie dlatego że uznał to za najciekawszą wypowiedź, która może przyciągnąć do tekstu czytelników. Bo inne, niższe motywy szanownej redakcji, która z upodobaniem poucza wszystkie inne o dziennikarskich standardach, nawet nie podejrzewamy.

Zarządzanie a praca badawcza

W podobnym tonie wypowiadają się też inni pracownicy naukowi uniwersytetu, który – jak większość wyższych uczelni w Polsce ­nie sympatyzuje ani z poglądami samego Nawrockiego, ani formacji, z której poparciem wystartował on na urząd prezydenta. 

- Naukowo po doktoracie nie był aktywny, co zrozumiałe przy obowiązkach administracyjnych. Zarządzanie Muzeum II Wojny Światowej, a później IPN to zupełnie co innego, niż praca badawcza – mówi Onetowi jeden z profesorów UG, choć w beczce miodu musi się znaleźć łyżka dziegciu: - Obawiam się, że kierowanie się prywatnymi poglądami i przekonaniami dominowało i dominować będzie w jego działaniach niezależnie od pełnionych funkcji - dodaje historyk.

Zestresowany na obronie

Profesorowie nie spełnili - jak się zdaje - nadziei Onetu, ale znalazł się jeden kolega, który zapamiętał Nawrockiego jako studenta bardzo przeciętnego.

- Na studiach sprawiał wrażenie pewnego siebie, choć nie zawsze znajdowało to odzwierciedlenie na egzaminach – wspominał w rozmowie z Onetem jeden z dawnych kolegów ze studiów obecnego prezydenta. On także występuje anonimowo.

- Podczas obrony był bardzo mocno zestresowany i ciężko mu było formułować myśli - usłyszał dziennikarz.

Ale jeśli chodzi o działalność polityczną, to Nawrocki zawsze był bardzo aktywny. Uczestniczył w czerwcowych rocznicach obalenia rządu Jana Olszewskiego, pikietując przed domem Lecha Wałęsy.

Rzetelny badacz

Już po obronie doktoratu, Nawrocki pojawiał się na UG z okazjonalnymi wykładami.

Dziennikarz znalazł studentów, którzy ich słuchali. I tu także okazuje się, że prezydent sprawiał dobre wrażenie. - Jako badacz i historyk na mnie, jako młodym studencie jeszcze na studiach licencjackich, sprawił wrażenie dobrego i rzetelnego badacza i ciekawej osoby. 

źr. wPolsce24 za Onet

 

Polska

Szokujące nagrania! Braun będzie sprowadzał Hindusów do Polski?

opublikowano:
Grzegorz Braun i Konfederacja Korony Polskiej mieli planować szczyt z udziałem indyjskiej agencji pracy powiązanej z rosyjskim Sputnikiem, co ujawnił „Przekanał”.
Grzegorz Braun (fot. Fratria)
Konfederacja Korony Polskiej próbowała zorganizować szczyt z udziałem działającej w Indiach agencji pracy, która współpracuje z rosyjskim Sputnikiem. Jeden z organizatorów niedoszłego spotkania wyrażał swoje obawy związane z tym wydarzeniem, twierdząc, że „Braun próbuje ściągnąć Hindusów do Polski”.
Polska

Niespodziewany apel Nawrockiego do Tuska: "Bierz pan ten kij bejsbolowy i atakuj mnie"

opublikowano:
Karol Nawrocki podczas spotkania w Stargardzie skrytykował politykę gospodarczą rządu Donalda Tuska, odniósł się do cen paliw i zarzucił premierowi traktowanie Polaków jak politycznych zakładników.
Karol Nawrocki (fot.PAP/Marcin Bielecki)
Karol Nawrocki podczas dzisiejszego spotkania w Stargardzie wiele uwagi poświęcił polityce obecnego rządu. W pewnym momencie zwrócił się bezpośrednio do Donalda Tuska.
Polska

Wyjątkowa oferta na antenie wPolsce24! Znajdziesz jutro benzynę w "tuskowej" cenie? Czeka nagroda pieniężna!

opublikowano:
Redaktor Anna Pawelec prezentuje cenę, jaką poseł Łukasz Kmita chciałby zobaczyć jutro na stacji benzynowej
Redaktor Anna Pawelec prezentuje cenę, jaką poseł Łukasz Kmita chciałby zobaczyć jutro na stacji benzynowej (Fot. wPolsce24)
Donald Tusk obiecywał benzynę po 5,19 zł, a kierowcy na stacjach przecierają oczy ze zdumienia, patrząc na ceny przekraczające 8 i 9 złotych. Gdy prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę i zażądał natychmiastowych obniżek, wyszło na jaw, że rządowa propozycja nawet nie zbliży cen do obiecanych stawek. Poseł Łukasz Kmita (Rozwój Plus) na antenie telewizji wPolsce24 postanowił sprawdzić prawdomówność premierowych obietnic – i zaoferował całą swoją miesięczną kilometrówkę temu, kto znajdzie w Polsce tak tanią benzynę!
Polska

Sensacyjny zwrot w ruchu Morawieckiego! Czy to pierwszy sygnał do zgody?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki miał podjąć decyzję, by wstrzymać się z przekształceniem Rozwoju Plus w partię polityczną
Mateusz Morawiecki miał podjąć decyzję, by wstrzymać się z przekształceniem Rozwoju Plus w partię polityczną (Fot. Fratria)
Sensacyjne ustalenia dziennikarzy portalu wPolityce.pl i Telewizji wPolsce24. Z informacji uzyskanych ze źródeł bliskich kierownictwu stowarzyszenia tworzonego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego wynika, że w środowisku „Rozwoju Plus” zapadła decyzja o wstrzymaniu budowy nowej partii politycznej.
Polska

Czarny piątek warszawskiej komunikacji miejskiej. Martwy pasażer wjechał do zajezdni, niedługo później zmarł kolejny!

opublikowano:
Tragiczny piątek w warszawskich autobusach
Tragiczny piątek w warszawskich autobusach (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
To był czarny piątek dla Warszawy i pasażerów stołecznego ZTM. W ciągu zaledwie kilku godzin doszło do dwóch dramatycznych zdarzeń, w których życie stracili seniorzy. W pierwszym przypadku ciało 81-latka znaleziono dopiero na terenie zajezdni autobusowej, dokąd pojazd zjechał po zakończeniu kursu. Niedługo później na Pradze-Południe zmarł kolejny mężczyzna. Pasażerowie i ratownicy do końca walczyli o jego życie.
Polska

Mrugasz światłami ostrzegając innych przed patrolem? Policja zastawiła pułapkę na takich kierowców

opublikowano:
Patrol policji
Policjanci zastawili pułapkę na kierowców. (fot. Fratria)
Zwyczaj ostrzegania się błyskiem świateł przed policyjnym patrolem dla wielu osób jest synonimem drogowej solidarności. Policjanci z Myślenic postanowili jednak ukrócić ten proceder, przygotowując przemyślaną obławę z wykorzystaniem nowoczesnej technologii. Efekty zaskoczyły nawet samych mundurowych – mandaty posypały się gęsto, a w pułapkę wpadła ponad połowa obserwowanych kierowców.