Zagraniczne naciski na Tuska w sprawie pożyczki SAFE. „Kto wydzwania i wypisuje SMS-y do premiera?"

- Od rana odbieram telefony, smsy od przywódców z Europy, którzy naprawdę nie wiedzą, o co chodzi. Nie są w stanie zrozumieć, jak to jest możliwe. Wszędzie w Europie zastanawiają się: co się stało? Jak to możliwe? – powiedział na piątkowym posiedzeniu rządu Donald Tusk.
Jego słowa wywołały burzę. Opozycja uważa, że Tusk sam potwierdził tezę o zewnętrznych naciskach na przyjęcie przez Polskę unijnego programu. Wiadomo, że dzięki zaciągnięciu przez nasze państwo pożyczki w wysokości 190 miliardów złotych zarobią niemieckie banki, które będą obsługiwać kredyt – odsetki wyniosą mniej więcej 180 miliardów złotych. Rzeka pieniędzy popłynie też do niemieckiego i francuskiego przemysłu zbrojeniowego – z pożyczki SAFE nie można kupować sprzętu poza Unią Europejską.
Ważne pytanie w sprawie wypowiedzi Tuska zadał w sobotę publicysta telewizji wPolsce24 Samuel Pereira.
- Ta informacja należy się obywatelom: kto wydzwania i wypisuje SMS-y do premiera Donalda Tuska w sprawie SAFE? – napisał Pereira na X, publikując nagranie z posiedzenia Rady Ministrów.
Podobnie formułuje problem kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Jego zdaniem informacje o kontaktach Tuska z zagranicą podczas procesu legislacyjnego związanego z SAFE muszą być ujawnione.
Czy premier zdecyduje się to zrobić? Zapewne nie. Prędzej czy później sprawę trzeba będzie jednak wyjaśnić.
źr. wPolsce24











