Polska

Tusk zdobywa kolejny szczyt bezczelności. Niewiarygodne, co właśnie napisał w internecie

opublikowano:
Donald Tusk uznał, że zarzuty podnoszone wobec jego działań osłabiających polski sojusz z USA, to atak... na Polskę. Bezczelność, bufonada, hipokryzja... nie wiadomo jak to nawet nazwać
Donald Tusk uznał, że zarzuty podnoszone wobec jego działań osłabiających polski sojusz z USA, to atak... na Polskę. Bezczelność, bufonada, hipokryzja... nie wiadomo jak to nawet nazwać (Fot. PAP/Piotr Nowak)
Tusk zdobywa na portalu X kolejne szczyty bezczelności, kłamstwa i hipokryzji. To nie wpis – to popis politycznego cynizmu. Premier Donald Tusk znów uderzył w swoim stylu: oskarża Jarosława Kaczyńskiego i prezydenta Karola Nawrockiego o „obrzucanie błotem własnego państwa” i zrzucanie winy "na Polskę" za decyzje Waszyngtonu o ograniczaniu obecności wojsk amerykańskich w Europie.

Tusk Twierdzi, że „coraz gorzej” z obozem patriotycznym. Tymczasem rzeczywistość jest dokładnie odwrotna – to polityka Tuska osłabia pozycję Polski w sojuszu z USA, a PiS i prezydent konsekwentnie walczą o wzmocnienie obecności amerykańskich wojsk na naszej wschodniej flance.

Na czym polega kłamstwo Tuska?

Po pierwsze: PiS i prezydent Nawrocki od lat zabiegają o silniejszą obecność USA w Polsce. Prezydent Nawrocki otwarcie deklarował gotowość przyjęcia amerykańskich żołnierzy wycofywanych z Niemiec i lobbował u prezydenta Trumpa za zwiększeniem kontyngentu. To nie jest „obrzucanie błotem” – to realna polityka wzmacniania bezpieczeństwa Polski kosztem zależności od Berlina.

Tusk natomiast publicznie mówił, by nie „podbierać” wojsk USA z Niemiec. Priorytetem dla niego jest europejska solidarność z Berlinem, a nie twarde polskie interesy bezpieczeństwa. Gdy przychodzi co do czego – Polska ma stać w kolejce za Niemcami, a nie walczyć o każdą brygadę pancerną na wschodzie. Po drugie: Tusk ma czelność krytykować innych za rzekome osłabianie relacji z USA, podczas gdy sam notorycznie kpi i obraża prezydenta Donalda Trumpa. Niedawno, spotykając się z George’em Clooneyem (zagorzałym przeciwnikiem Trumpa), żartował: „Nazywam się Donald, to nie moja wina”. To nie jest „dowcip” – to lekceważący przytyk pod adresem prezydenta największego sojusznika Polski. Trudno o bardziej hipokrytyczny gest w momencie, gdy od relacji z Waszyngtonem zależy nasze bezpieczeństwo.

Fakty vs narracja Tuska

Doniesienia o anulowaniu rotacji ok. 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski to poważna sprawa. Pentagon podjął decyzję w ramach szerszej redukcji obecności w Europie. Zamiast natychmiast działać – lobbować, rozmawiać z administracją Trumpa, pokazywać Polskę jako najpewniejszego sojusznika – Tusk bagatelizuje sprawę jako „logistyczną” i atakuje opozycję.

Prezes Kaczyński trafił w sedno: rząd Tuska w dwa lata podważył zaufanie, które budowano przez lata. Relacje z USA za czasów Trumpa i poprzednich rządów PiS były na historycznym maksimum – stałe bazy, inwestycje, wspólne ćwiczenia, jasny antyrosyjski front. Dziś mamy kolejne sygnały ochłodzenia, a Tusk zamiast naprawiać – szuka winnych w kraju.

Prezydent Nawrocki na szczycie w Bukareszcie słusznie podkreślał, że sprawy wiz i procesów politycznych w Polsce nie powinny psuć strategicznych relacji polsko-amerykańskich. To nie „obrzucanie błotem” – to obrona zdrowego rozsądku: bezpieczeństwo narodowe ponad wewnętrznymi porachunkami.

Berlin i Bruksela nas nie obronią. Niech ktoś Tuskowi to wreszcie powie

Donald Tusk osiągnął poziom bezczelności, przy którym nawet jego najwierniejsi zwolennicy powinni zacząć się czerwienić. Oskarża innych o to, co sam robi: osłabia pozycję Polski, przedkłada słabiutkie militarnie Berlin i Brukselę nad Waszyngton, a potem dziwi się konsekwencjom. Polacy chcą jasnej, proamerykańskiej polityki bezpieczeństwa – nie proniemieckich gierek i twitterowych wycieczek. PiS i prezydent Nawrocki pokazują kierunek: maksymalne wzmocnienie wschodniej flanki NATO, stałą obecność USA w Polsce i zero kompleksów wobec „starych” sojuszników. Tusk może pisać kolejne „coraz gorzej”. Polacy widzą coraz wyraźniej: gorzej jest z rządem, który bezpieczeństwo narodowe zamienia w narzędzie wewnętrznej propagandy. Czas na zmianę kursu – zanim będzie za późno.

źr. wPolsce24 za X

Polska

Polska dowiedziała się ostatnia? Sprzęt był już w drodze. Zamieszanie z amerykańskimi żołnierzami

opublikowano:
Amerykanie nagle wstrzymali swoich żołnierzy
USA wstrzymują przerzut wojsk, dowódcy milczą (fot. Fratria)
Decyzja o wstrzymaniu przerzutu brygady pancernej do Polski zapadła w ostatnich dniach, a część brygady była już w naszym kraju lub w drodze – potwierdził w Kongresie dowódca sił lądowych USA gen. Christopher LaNeve. Tymczasem i premier, i szef MON zarzekają się, że decyzja Amerykanów nie dotyczy Polski.
Polska

Przemysław Czarnek bije na alarm: Działania rządu, to działania agentury rosyjsko-niemieckiej!

opublikowano:
Przemysław Czarnek podczas konferencji  prasowej  w otoczeniu polityków PiS przemawia do narodu i rzuca wyzwanie Tuskowi
Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
W czasie gdy zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od naszych wschodnich granic toczy się brutalna wojna, bezpieczeństwo Polski staje pod znakiem zapytania. Z wstrząsających doniesień przytoczonych przez Przemysława Czarnka wynika, że dowódca wojsk lądowych USA wstrzymał przyjazd do Polski amerykańskiej brygady pancernej liczącej 4 tysiące żołnierzy. Jak na te alarmujące informacje reaguje rząd Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza? Zaklinają rzeczywistość i udają, że "nic się nie stało"
Polska

Zamach na polską konstytucję i uderzenie w suwerenność! Marlena Maląg obnaża plany lewicy i unijnych elit

opublikowano:
Europoseł Marlena Maląg na antenie telewizji wPolsce24
Europoseł Marlena Maląg (fot. wPolsce24)
Europejskie elity i krajowa lewica przypuściły bezpardonowy atak na fundamenty polskiego państwa – tradycyjną rodzinę, narodową suwerenność oraz naszą gospodarkę. Była minister rodziny, a obecnie europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Marlena Maląg, nie przebiera w słowach, ostrzegając przed centralizacją Unii Europejskiej, widmem "zielonego szaleństwa" oraz powrotem mrocznych czasów biedy "pierwszego Tuska".
Polska

Oto najbrzydsza twarz platformianych "elit". Tak gardzą zwykłymi ludźmi i ich problemami

opublikowano:
Mieszkańcy Krakowa mają dość! Elity są zadowolone ze swojego prezydenta
Mieszkańcy Krakowa mają dość! Elity są zadowolone ze swojego prezydenta (Fot. Fratria)
Telewizja wPolsce24 pokazała film dokumentalny „Przebudzenie”, który odsłania prawdziwe twarze organizatorów referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta Krakowa. To nie partyjni działacze, lecz zwykli mieszkańcy, którym życie w Krakowie naprawdę utrudniono – m.in. absurdalną Strefą Czystego Transportu. Tymczasem krakowskie elity ze świata kultury, sportu i mediów w przeważającej większości pokazały w ostatnich dniach pogardę dla obywatelskiej inicjatywy.
Polska

Miasteczko Gniewu jednak powstaje – protest przeciw rządowi Tuska rusza w sercu Warszawy

opublikowano:
Protestujący tworzą „Miasteczko Gniewu” przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Na zdjęciu widać zamknięte drzwi wejściowe i tłum uczestników manifestacji. Nagłówki informują o planowanym proteście oraz wsparciu medialnym wPolsce24
(fot. wPosce24)
W poniedziałek rano przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów rozpocznie się protest - powstanie tam „Miasteczko Gniewu”. Organizatorzy zapowiadają, że po kancelarią będą protestować aż do czasu ustąpienia obecnego gabinetu Donalda Tuska. Władze Warszawy próbowały zablokować zgromadzenie, wydając zakaz jego organizacji.
Polska

Dramat na polskich wsiach – ceny zbóż spadają, koszty produkcji biją rekordy, wsparcia rządu brak

opublikowano:
Przemysław Czarnek komentuje kryzys w polskim rolnictwie podczas konferencji z udziałem rolników – ceny zbóż spadają, koszty produkcji rosną
Przemysław Czarnek o kryzysie w rolnictwie (fot. wPolsce24
Polskie rolnictwo przeżywa kryzys – ceny skupu zbóż spadły do poziomów sprzed dekad, a koszty energii, maszyn i środków produkcji wzrosły nawet o 150%. Rolnicy czują się pozostawieni sami sobie w walce z rosnącą inflacją. Ze strony rządu Donalda Tuska nie ma żadnej pomocy.