Polska

Niemiecki gigant zbrojeniowy rusza na wschód. Polska na celowniku „ofensywy przejęć”

opublikowano:
Wnętrze nowoczesnej hali montażowej pojazdów opancerzonych. Na pierwszym planie niemiecki inżynier w białym kasku ze znaczkami firm zbrojeniowych (jak Rheinmetall) aktywnie rozmawia z polskim technikiem, wskazując na kadłub budowanego czołgu podstawowego. Obok czołgu leży tablet z technicznymi schematami. W tle widać kolejne kadłuby czołgów (przypominające Leopardy) na różnych etapach montażu oraz suwnice i innych pracowników. Na filarze wisi dwujęzyczny baner: "PARTNERSTWO DLA BEZPIECZEŃSTWA / PARTNERSHIP FOR SECURITY" oraz "NIEMIECKO-POLSKA WSPÓŁPRACA ZBROJENIOWA". Atmosfera jest pracowita i profesjonalna.
(fot. AI, zdjęcie ilustracyjne)
Niemiecka zbrojeniówka przechodzi bezprecedensową transformację. Jak donosi „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, czołowi gracze zza Odry nie chcą już tylko sprzedawać sprzętu – chcą przejmować zakłady i budować stałe przyczółki w Europie Środkowo-Wschodniej. Na mapie tej ekspansji Polska zajmuje miejsce szczególne.

Niemcy, do niedawna główny „hamulcowy” Europy w kwestiach obronnych, dziś staje się agresywnym graczem na rynku fuzji i przejęć. Impulsem do zmian jest nie tylko wojna na Ukrainie, ale także unijne mechanizmy finansowe, takie jak program SAFE, które mają stymulować europejską suwerenność technologiczną.

Przede wszystkim jednak mają wspierać niemiecką gospodarkę i sektor zbrojeniowy, o czym Niemcy piszą wprost. 

Polska: Kluczowy rynek 

Według analizy FAZ, niemieckie koncerny, takie jak Rheinmetall czy Hensoldt, coraz odważniej spoglądają na polski przemysł. Strategia jest jasna: zamiast rywalizować z lokalnymi firmami, lepiej je wchłonąć lub stworzyć z nimi głębokie joint-venture.

  • Dlaczego Polska? Niemcy widzą, iż nasz kraj stał się „hubem” sprzętowym dla całej flanki wschodniej NATO. Postrzegają to jako szansę na serwisowanie nie tylko własnych Leopardów, ale także integrację polskich zakładów z globalnym łańcuchem dostaw Bundeswehry.

  • Wątek SAFE: Piszą wprost, iż unijna inicjatywa SAFE stwarza ramy prawne i finansowe, które ułatwiają inwestycje. Dla niemieckich firm to „zielone światło” do konsolidacji rozdrobnionego rynku zbrojeniowego w naszej części Europy. Nie krtyją, iż chcą wzmacniać swoją gospodarkę pożyczonymi m. in. przez Polskę pieniędzmi. 

Globalna ofensywa Berlina

To nie jest tylko lokalny ruch. Niemiecka zbrojeniówka prowadzi ofensywę na trzech frontach:

  1. Ekspansja produkcyjna: Rheinmetall otwiera fabryki amunicji i pojazdów opancerzonych na Węgrzech i Ukrainie, co pozwala na ominięcie biurokratycznych zatorów w samych Niemczech.

  2. Przejęcia technologiczne: Niemcy inwestują w firmy zajmujące się sztuczną inteligencją i sensorami (np. Hensoldt), dążąc do dominacji w dziedzinie „cyfrowego pola walki”.

  3. Partnerstwa strategiczne: Niemieckie systemy (jak IRIS-T) stają się fundamentem europejskiej tarczy antyrakietowej (European Sky Shield Initiative), co de facto uzależnia technologicznie inne państwa od Berlina.

„Zeitwende” w praktyce: Koniec kompleksów

Dziennikarze FAZ podkreślają, że niemieccy menedżerowie zrzucili dawne ograniczenia. Jeszcze kilka lat temu inwestycje zbrojeniowe w Polsce mogły być postrzegane jako politycznie drażliwe.

Dziś, w obliczu zagrożenia ze Wschodu, Berlin argumentuje, że silna, niemiecka zbrojeniówka w Polsce to gwarancja bezpieczeństwa całej UE. 

Niemcy zauważają jednocześnie, iż dla polskiego przemysłu (PGZ i firmy prywatne) oznacza to czas trudnych wyborów: wejście w głęboką kooperację z silniejszym sąsiadem, co daje dostęp do kapitału i technologii, czy walka o zachowanie pełnej suwerenności produkcyjnej. Liczą jednak na to, iż sprzyjające Berlinowi i jego planom władze w Polsce nie będą się wahały przed wspieraniem tego typu inicjatyw.

źr. wPolsce24 za FAZ

 

Polska

Polexit jak królik z kapelusza. Tusk znowu straszy. Który to już raz?

opublikowano:
polexit
Premier Donald Tusk kolejny – który to już – raz sięga po polexit, czyli domniemaną chęć wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej, o czym mają ponoć marzyć polskie partie opozycyjne. Tymczasem nikt tak często nie mówi o polexicie jak obecny szef rządu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Zastraszanie, chaos i długi rosnące szybciej niż za Gierka!" Michał Dworczyk bezlitośnie obnaża patologie rządu

opublikowano:
Michał Dworczyk w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Michał Dworczyk w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Rządy Donalda Tuska to nie tylko ostentacyjne łamanie Konstytucji i wprowadzanie chaosu, ale też gigantyczne zadłużenie oraz paraliż państwa wywołany strachem urzędników. W mocnym wywiadzie dla telewizji wPolsce24 europoseł PiS Michał Dworczyk nie zostawił suchej nitki na obecnej władzy. "Trzeba zrobić wszystko, żeby ten fatalny rząd i ludzie, którzy niszczą polskie państwo, de facto, jak najszybciej odeszli w niebyt" – apeluje polityk.
Polska

Skandal w prokuraturze! Marek Suski zasłabł na widok Ewy Wrzosek. "Nie chcę umierać jak Basia Skrzypek"

opublikowano:
Marek Suski na antenie telewizji wPolsce24 zdradza szczegóły dzisiejszego przesłuchania
Marek Suski na antenie telewizji wPolsce24 zdradza szczegóły dzisiejszego przesłuchania ( fot. wPolsce24)
Szokujące sceny rozegrały się podczas przesłuchania posła Prawa i Sprawiedliwości, Marka Suskiego. Polityk musiał nagle przerwać składanie zeznań w prokuraturze, gdy do pokoju niespodziewanie wkroczyła i "rozsiadła się" prokurator Ewa Wrzosek. Jak relacjonuje sam zainteresowany, wywołało to u niego natychmiastowy skok ciśnienia i drastyczne pogorszenie samopoczucia
Polska

Kopalnia Solino solą w oku rządu? Strajk głodowy w walce o bezpieczeństwo energetyczne Polski

opublikowano:
2299060_2
Pracownicy kopalni Solino pod Inowrocławiem rozpoczęli strajk głodowy, aby zaprotestować przeciwko marnowaniu pełnego potencjału ich zakładu oraz braku inwestycji w infrastrukturę. Związkowcy alarmują, że obecne zarządzanie prowadzi do wygaszania produkcji, co bezpośrednio uderza w bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Polska

Cisza po wystąpieniu Wandy Buk, która doradza prezydentowi Nawrockiemu. Dziennikarze aż zaniemówili

opublikowano:
Mecenas Wanda Buk i minister Karol Rabenda przedstawili rekomendacje wypracowane w Kancelarii Prezydenta RP na temat zmian w systemie ETS
Mecenas Wanda Buk i minister Karol Rabenda przedstawili rekomendacje wypracowane w Kancelarii Prezydenta RP na temat zmian w systemie ETS (Fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP)
Podczas konferencji prasowej przedstawiciele zaplecza eksperckiego prezydenta Karola Nawrockiego zaprezentowali stanowisko Polski wobec systemu Emissions Trading System (ETS) przed posiedzeniem Rady Europejskiej. Pierwsze skrzypce grała mecenas Wanda Buk, której jakość wystąpienia i merytoryka wypowiedzi są niestety czymś już niemal niespotykanym w polskiej polityce, zwłaszcza po stronie koalicji 13 grudnia.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Wanda Buk: Ten system zrobił bardzo wiele złego. To nawet 30% ceny

opublikowano:
Buk2
Wanda Buk
To nie Polska powinna wychodzić z ETS, tylko Unia Europejska powinna z tego systemu zrezygnować. Przynajmniej na kilka najbliższych lat, dopóki nie staniemy na nogi, ponieważ ten system zrobił bardzo wiele złego Unii Europejskiej – przekonuje Wanda Buk, doradca prezydenta Karola Nawrockiego w programie Rozmowa Wikły.