Polska

ROZMOWA WIKŁY. Polska poligonem dla ruskich bandytów? Błaszczak obnaża skandaliczne priorytety "Koalicji 13 Grudnia"

opublikowano:
W najnowszej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24, były szef MON i przewodniczący klubu parlamentarnego PiS, Mariusz Błaszczak, poddał druzgocącej krytyce obecne działania rządu. Zdaniem byłego wicepremiera, po przejęciu władzy przez koalicję Donalda Tuska mamy do czynienia z całkowitym "paraliżem instytucji państwowych". Błaszczak wskazuje, że państwo staje się bezbronne, a polityka zagraniczna i obronna została w całości podporządkowana Berlinowi.

Służby sparaliżowane polityczną zemstą

Komentując morderstwo rosyjskiego opozycjonisty w Białej Podlaskiej, Mariusz Błaszczak zaalarmował, że Polska staje się poligonem dla rosyjskich bandytów. Zamiast dbać o nasze bezpieczeństwo i rozbijać siatki wrogich dywersantów – co skutecznie robiło ABW za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości – obecna władza zajmuje się walką polityczną.

Służby specjalne padły ofiarą paraliżu wywołanego m.in. powołaniem politycznej komisji ds. Pegasusa. Błaszczak wprost ocenił, że obecny rząd swoimi działaniami działa "na korzyść Rosji, na korzyść Putina". Zamiast łapać obcych agentów, aparat państwowy skupia się na ściganiu opozycji i dziennikarzy – czego skandalicznym przykładem było zatrzymanie redaktora Kraskowskiego za krytykę Romana Giertycha oraz przesłuchiwanie prezesa Jarosława Kaczyńskiego w obecności tegoż mecenasa.

Niemiecki dyktat i sojusz ze Stanami Zjednoczonymi

Szef klubu PiS brutalnie obnażył także słabość polityki zagranicznej obecnej ekipy. Polityka Donalda Tuska to w jego ocenie polityka "niesuwerenna", wtórna wobec Berlina i uderzająca w polskie interesy. Wynika z niej brak szacunku dla polskiego rządu na arenie międzynarodowej, m.in. ze strony Kijowa.

Jak zauważył Błaszczak, Wołodymyr Zełenski doskonale odczytuje tę uległość i decyduje się na działania burzące relacje z Polską, stawiając wyraźnie na "polsko-niemiecki konglomerat", bo widzi, że Tusk po prostu wykonuje unijne, czyli niemieckie polecenia.

Jedyną gwarancją bezpieczeństwa Polski pozostaje ścisły sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ zdominowana przez Niemcy Europa od wieków dąży do "układania się z Rosją ponad naszymi głowami". Polityk podkreślił ogromną rolę prezydenta Karola Nawrockiego, który, w przeciwieństwie do liderów rządu, utrzymuje bardzo bliskie, wręcz prywatne relacje z prezydentem Donaldem Trumpem. To właśnie pan prezydent buduje silną pozycję Polski, będąc jedynym europejskim przywódcą zaproszonym na tak ważne obchody amerykańskie.

Bezczelna hipokryzja w wojsku i skandale w tle

Błaszczak skomentował również niedawne wydarzenia wokół polskiego wojska, wytykając władzy niewiarygodną wręcz hipokryzję. Przedstawiciele rządu, na czele z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, przypisują sobie dziś zasługi za realizację kontraktów zbrojeniowych (takich jak myśliwce F-35), które wcześniej jako opozycja ostro krytykowali.

Uczynienie matką chrzestną maszyn F-35 żony obecnego ministra obrony uznał za sytuację "żenującą" i "bezczelną", gdzie wdowa po zmarłym tragicznie pilocie posłużyła obecnej ekipie jedynie za "parawan". Polityk przypomniał, że przełom w modernizacji armii był możliwy tylko i wyłącznie dzięki potężnemu przywództwu politycznemu Jarosława Kaczyńskiego, który jako przewodniczący komitetu ds. bezpieczeństwa przełamywał największe bariery.

Były minister obrony skrytykował również sytuację w służbie zdrowia, uderzając w pazerne elity Platformy Obywatelskiej. Przypomniał bulwersującą sprawę 28-letniego radnego KO, lekarza bez specjalizacji, który w błyskawicznym tempie dorobił się 1,6 miliona złotych. Podczas gdy protegowani Platformy zbijają majątki, dla zwykłych pacjentów brakuje środków finansowych, przywracane są dramatyczne limity, a ludzie ryzykują życiem i zdrowiem.

Odrzucić lewicowe szaleństwo!

Mariusz Błaszczak jednoznacznie wyznaczył kierunek, w którym musi zmierzać Polska, jeśli chce przetrwać. Konieczne jest absolutne odrzucenie narzucanych przez Unię Europejską projektów: niszczącego bezpieczeństwo paktu migracyjnego, rujnującej gospodarkę "religii klimatycznej" (w tym systemu ETS) oraz uderzającej w tradycyjne wartości "ideologii tęczowej".

Z uznaniem przywołał postawę prezydenta Donalda Trumpa, który bez wahania stawia tamę urojeniom lewicy, stwierdzając stanowczo, że istnieją tylko dwie płci. Jak podsumował Błaszczak, by zatrzymać ten dyktat i uratować Polskę, "trzeba zmienić rząd" na taki, który będzie bronił normalności i narodowych interesów.

źr. wPolsce24 

Polska

Tusk już znalazł winnych afery w warszawskim szpitalu. Stara śpiewka premiera

opublikowano:
Tusk się wciekł
Tusk się wciekł (fot wPolsce24)
Premier po raz kolejny udowadnia, że w sztuce zrzucania odpowiedzialności na innych nie ma sobie równych. Podczas ostatniego briefingu, zamiast uderzyć się w pierś w sprawie problemów ochrony zdrowia, szef rządu postanowił winą za zapaść szpitalnictwa obarczyć medyków, samorządowców i bliżej nieokreślony „system”.
Polska

Suto zastawione stoły czekały na Trzaskowskiego, prezydent stolicy nie przybył. Przestraszył się? "Rafał, nie przyjeżdżaj, Jarząbek na Ciebie czeka"

opublikowano:
Rarytasy czekały a prezydenta stolicy
Rarytasy czekały a prezydenta stolicy (fot. wPolsce24)
Miał być Rafał Trzaskowski, miało być wielkie spotkanie z urzędnikami. Ostatecznie na miejscu została tylko uciekająca świta z Platformy Obywatelskiej, ochrona i... prawdziwe urzędnicze Bizancjum. Reporter Rafał Jarząbek obnaża kulisy tego, jak elita władzy w Warszawie wije się przed niewygodnymi pytaniami o aferę w ochronie zdrowia. Choć prezydent uciekł, uczta czekała na stołach!
Polska

Czerwony dywan dla polityków Koalicji Obywatelskiej, długa kolejka dla reszty? Ostre zarzuty PiS

opublikowano:
Konferencja prasowa polityków przed wejściem do szpitala w Warszawie. Mężczyzna w garniturze i czerwonym krawacie oraz kobieta w jasnej marynarce przemawiają do mediów, przed nimi ustawione są mikrofony telewizyjne. W tle widoczne wejście do budynku szpitala oraz oznaczenia transmisji na żywo.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kwiecień i Łukasz Kmita przeprowadzili kontrolę poselską w Szpitalu Południowym w Warszawie (fot. wPolsce24)
Politycy Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kwiecień i Łukasz Kmita przeprowadzili kontrolę poselską w Szpitalu Południowym w Warszawie. Obecna władza stworzyła tam uprzywilejowany system dostępu do opieki zdrowotnej dla osób związanych z Koalicją Obywatelską. Podczas wystąpienia symbolicznie rozwinięto czerwony dywan, który miał obrazować omijanie kolejek przez osoby z kręgów władzy, podczas gdy pozostali pacjenci mają czekać znacznie dłużej na pomoc medyczną.
Polska

Tak Tusk oszukuje prezydenta. Publicznie się do tego przyznał. "To jest kompromitacja tego człowieka"

opublikowano:
Małgorzata Golińska nie zostawiła suchej nitki na premierze
Małgorzata Golińska nie zostawiła suchej nitki na premierze (fot. wPolsce24)
- To władza, która zachowuje się jak nowa "nadzwyczajna kasta", traktująca zwykłych obywateli z niespotykaną pogardą, a polskie interesy rzucająca na ołtarz dobrych relacji z Berlinem - zauważa posłanka PiS Małgorzata Golińska.
Polska

Rafał Bochenek powiedział to, co myślą wszyscy: To jest systemowe złodziejstwo zorganizowane przez rząd Tuska

opublikowano:
Rafał Bochenek zapowiada kontrole poselskie parlamentarzystów PiS w warszawskich szpitalach
Rafał Bochenek zapowiada kontrole poselskie parlamentarzystów PiS w warszawskich szpitalach (fot. wPolsce24)
Podczas gdy zwykli obywatele spędzają długie godziny na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych i miesiącami czekają na ratujące życie zabiegi czy operacje, politycy Platformy Obywatelskiej urządzili sobie w warszawskich szpitalach prywatny folwark z obsługą poza wszelką kolejnością. Rafał Bochenek stanowczo i bez owijania w bawełnę opisuje gigantyczny skandal, jaki wstrząsnął polską służbą zdrowia, ujawniając sieć partyjnych koneksji, kolesiostwo oraz drenaż publicznych pieniędzy.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.