Program SAFE: Ujawniamy, kto naprawdę zarobi na „bezpieczeństwie” Europy. O czyje pieniądze walczy Donald Tusk?

Program SAFE (Security Action for Europe) to fundament nowej strategii obronnej UE. Polska, jako kraj frontowy, ma być jego największym beneficjentem, aplikując o blisko 44 mld euro. Pieniądze te nie są jednak dotacją, lecz niskooprocentowaną pożyczką, którą finansuje emisja wspólnych unijnych obligacji. To właśnie tutaj pojawiają się wielcy gracze światowych finansów.
Francuski system i niemiecka giełda
Mechanizm zaciągania długu przez Brukselę opiera się na infrastrukturze dostarczanej przez konkretne państwa i prywatne korporacje.
Kluczowym ogniwem jest Banque de France, którego system TELSAT służy do przeprowadzania aukcji unijnych papierów wartościowych. To instytucja publiczna, ale jej rola w tym procesie cementuje dominację francuskiego sektora finansowego w obsłudze długu UE.
Jeszcze ciekawiej robi się przy rozliczaniu transakcji. Komisja Europejska korzysta z platformy Eurex Repo oraz usług Eurex Clearing AG. Obie spółki są częścią grupy Deutsche Börse AG z siedzibą we Frankfurcie. Każda transakcja kupna i sprzedaży unijnych obligacji, które finansują SAFE, generuje opłaty zasilające konta niemieckiego giganta giełdowego.
Podstawowym celem tej pożyczki - od strony pieniądza - jest wzmocnienie niemieckich i francuskich instytucji finansowej.
BlackRock i Fidelity w cieniu unijnych obligacji
Co równie ciekawe, analiza akcjonariatu Deutsche Börse AG ujawnia, kto ostatecznie czerpie korzyści z tej architektury finansowej. Wśród największych udziałowców znajdują się amerykańscy giganci zarządzania aktywami: BlackRock oraz Fidelity.
Oznacza to, że za każdym razem, gdy państwa członkowskie – w tym Polska – zaciągają pożyczki w ramach SAFE na zakup czołgów czy systemów przeciwlotniczych, ułamek kosztów obsługi tego długu trafia w formie dywidend do globalnych funduszy inwestycyjnych.
Sieć banków komercyjnych
Do tego dochodzi tzw. sieć Głównych Dealerów (Primary Dealer Network). To wyselekcjonowana grupa banków, które jako jedyne mają prawo kupować obligacje bezpośrednio od Komisji Europejskiej.
W zestawieniu dominują:
-
Niemcy: Deutsche Bank, Commerzbank.
-
Francja: BNP Paribas, Société Générale.
-
Hiszpania: Banco Santander, BBVA.
To właśnie te instytucje gwarantują powodzenie emisji, pobierając przy tym stosowne marże.
Choć program SAFE reklamowany jest jako krok ku „suwerenności strategicznej”, jego fundamenty finansowe są nierozerwalnie spięte z interesami największych instytucji finansowych osadzonych w osi Paryż-Frankfurt-Madryt oraz globalnym kapitałem z USA.
Dla Polski SAFE to szansa na szybkie pieniądze na zbrojenia, ale też długofalowe uzależnienie od mechanizmów finansowych, nad którymi kontrolę sprawują podmioty zewnętrzne.
Czy to bezpieczniejsza droga od tej, którą zaproponował prezes NBP?
źr. wPolsce24











