Polska

Jest przełom w sądzie. Niemcy w końcu muszą zapłacić reparacje! Są też złe wieści...

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia panoramiczny widok z góry na dachy Rzymu, gdzie w centralnej części dumnie wznoszą się kopuły bazylik, świadcząc o bogatej historii i tradycji miasta. Na pierwszym planie widoczny jest jednak kontrast w postaci infrastruktury krytycznej, takiej jak maszty antenowe i talerze satelitarne, będącej kluczowym elementem współczesnego funkcjonowania społeczeństwa. To nawiązuje do tematyki artykułu o znaczeniu bezpieczeństwa w sektorach tak istotnych dla funkcjonowania państwa.
(fot. ac)
Po dekadach sporów prawnych, wyrok włoskiego Sądu Kasacyjnego otwiera możliwość dochodzenia odszkodowań za niemieckie zbrodnie z majątku niemieckich firm państwowych działających we Włoszech. Zarówno włoska, jak i niemiecka prasa jednoznacznie oceniają ten wyrok jako przełom w walce o reparacje.

Przełom w sprawie reparacji

Włoski Sąd Najwyższy (Corte di Cassazione) podjął decyzję, o której szeroko rozpisują się niemieckie media. Wiele wskazuje na to, że odszkodowania za niemieckie zbrodnie dostaną sojusznicy Hitlera. Ci zaś, którzy nie byli sojusznikami, lecz ofiarami niemieckich zbrodni, nie mają tyle szczęścia.

Mówiąc wprost, sąd uznał, że ofiary niemieckich zbrodni, którym włoskie sądy przyznały prawo do odszkodowania, mogą dochodzić swoich praw z majątków niemieckich przedsiębiorstw państwowych zlokalizowanych we Włoszech.

To oznacza, że komornicy mogą już brać pod rozwagę zajęcie nieruchomości, środków na kontach bankowych czy nawet aktywów spółek zależnych niemieckich firm, które działają w Republice Włoskiej.

Co zmienia ten wyrok?

Nawet niemieckie media opisują tę sprawę jako przełom. Zauważają też, iż potomkowie ofiar niemieckich masakr spoza Włoch, np. takich jak np. Distomo w Grecji, mogą teraz wyprowadzać postępowania egzekucyjne z majątku niemieckich firm państwowych w Włoszech.

Co ciekawe, o Polsce nie wspominają.

Piszą natomiast wprost, iż dla wielu rodzin zapada się mur, który przez lata blokował realne możliwości odszkodowania, bo Berlin przez wiele lat powoływał się na immunitet państwa, potwierdzony przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze.

Co równie ważne, status tej sprawy jest podobny do polskich starań o reparację:

- W latach 60. XX wieku Republika Federalna Niemiec wypłaciła Grecji jednorazowo 115 milionów marek niemieckich, a Włochom – 40 milionów marek niemieckich, „żeby raz na zawsze zamknąć sprawę odszkodowań z czasów nazistowskich” – zauważa „Spiegel”.

Jednocześnie Niemcy przypominają, iż włoski rząd Mario Draghiego wprowadził jednak w 2022 r. specjalny fundusz, z którego wypłacano odszkodowania rodzinom ofiar zbrodni:

- Fundusz Odszkodowań dla Ofiar Zbrodni Wojennych i Zbrodni przeciwko Ludzkości został ustanowiony na mocy artykułu 43 Dekretu Ustawodawczego nr 36/2022. Zapewnia on rekompensatę finansową osobom skazanym za zbrodnie popełnione przez członków sił nazistowskich podczas II wojny światowej. Aby kwalifikować się do Funduszu, muszą być spełnione następujące warunki: zbrodnie zostały popełnione na terytorium Włoch, ofiara była obywatelem włoskim w czasie zbrodni, a wydarzenia miały miejsce między 1 września 1939 r., a 8 maja 1945 r. Odszkodowanie jest wypłacane po złożeniu przez zainteresowaną stronę specjalnego wniosku w Biurze VII Dyrekcji Usług Skarbowych.

W sumie kilkadziesiąt milionów euro, które - zamiast Niemiec - płacił włoski podatnik.

Zmiana strategii Włoch

Decyzja Sądu Kasacyjnego to de facto dalsza część strategii Włoch, by za wszelką cenę zlikwidować efekt „bezkarności” Niemiec. Włoski Trybunał Konstytucyjny wcześniej rozpatrywał, czy wypłaty odszkodowań z funduszu KPO są zgodne z konstytucją?

Tym razem nowa linia jest jasna: jeśli Niemcy nie chcą płacić, to Włochy przerzucają ciężar na niemieckie firmy działające na ich terytorium. Efekt? Tysiące spraw sądowych, które wcześniej były „ściągane do sufitu”, mogą teraz stać się naprawdę egzekwowalne fizycznie, choćby przez blokowanie aktywów niemieckich spółek.

Polityczne i symboliczne znaczenie

Ta sprawa to nie tylko prawdziwy test dla polityki pamięci Europy. Włochy pokazują, że nie chcą dłużej akceptować sytuacji, w której Niemcy wypowiadały się o „pomocy dla Ukrainy” czy „renowacjach”, a o własnej przeszłości wojennej milczały.

W tej samej chwili, w Polsce, Grecji i innych krajach odzywają się głosy, że Niemcy muszą też formalnie wznowić rozmowy o reparacjach, a włoski precedens może stać się wzorem dla innych państw.

Po orzeczeniu sądu, włoscy komornicy mogą już w praktyce zacząć zajmować aktywa niemieckich firm państwowych, jeśli sądy uznały roszczenia rodzin za zasadne.

Dla wielu ofiar to symboliczne otwarcie „drzwi" do potencjalnych egzekucji, które po latach bezskutecznych decyzji sądowych mogą oznaczać realne pieniądze dla rodzin, które do tej pory czekały na zadośćuczynienie.

Kluczowe pytanie: czy polski rząd i nasze sądy będą miały odwagę, żeby podążać tym śladem?

źr. wPolsce24 za "Der Spiegel"/DW

 

Polska

Im więcej bytów po prawej stronie, tym Tusk silniejszy. Nowy sondaż odziera ze złudzeń

opublikowano:
Im mniej list wyborczych po prawej stronie sceny politycznej, tym większa szansa na wyrwanie Polski z rąk Donalda Tuska. Jarosław Kaczyński dobrze o tym wie
Im mniej list wyborczych po prawej stronie sceny politycznej, tym większa szansa na wyrwanie Polski z rąk Donalda Tuska. Jarosław Kaczyński dobrze o tym wie (Fot. Fratria)
Najnowszy sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski to coś więcej niż tylko zestawienie poparcia dla partii. To wyraźna ilustracja tego, jak działa system d’Hondta – czyli mechanizm, który premiuje największe ugrupowania i bezlitośnie karze polityczne rozdrobnienie. Sondaż jako pierwszy uwzględnił nowy byt polityczny, powołany do życia przez Mateusza Morawieckiego, jeszcze zanim doszło do porozumienia z Jarosławem Kaczyńskim.
Polska

Czarzasty zareagował na reportaż wPolsce24 o źródłach swojej fortuny

opublikowano:
Czarzasty nie chciał odpowiadać na zarzuty, że jego majątek pochodzi z uwłaszczenia się komunistycznej nomenklatury na mieniu państwowym
Czarzasty nie chciał odpowiadać na zarzuty, że jego majątek pochodzi z uwłaszczenia się komunistycznej nomenklatury na mieniu państwowym (Fot. PAP/Albert Zawada)
"Czarzasty - skradzione imperium" to tytuł reportażu, przygotowanego przez zespół telewizji wPolsce24, w którym przypominamy i odkrywamy na nowo przed młodszymi pokoleniami Polaków bardzo niewygodne fakty z przeszłości marszałka Sejmu. W końcu głos na temat filmu zabrał też sam marszałek Włodzimierz Czarzasty. Jego reakcji nie można nazwać inaczej niż brzydkim, tanim unikiem.
Polska

Zwrot akcji w PiS. „Partia będzie miała dwa płuca”

opublikowano:
Nowe otwarcie w PiS. Priorytet: odsunięcie rządu Donalda Tuska
Prezes PiS Jarosław Kaczyński i wiceprezes PiS, prezes Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusz Morawiecki (fot. PAP/Leszek Szymański)
Partia będzie miała dwa płuca – ogłosił prezes PiS Jarosław Kaczyński, informując na konferencji prasowej o porozumieniu z Mateuszem Morawieckim. Były premier z kolei podkreślał, że teraz priorytetem jest przede wszystkim odsunięcie od władzy złego rządu Donalda Tuska.
Polska

Polska 2050 szykuje uderzenie przeciwko Czarzastemu. Koalicja rozpada się na naszych oczach?

opublikowano:
2339561_6
Wewnątrz koalicji rządzącej doszło do gwałtownego wzrostu napięcia, który zdaniem ekspertów i polityków może doprowadzić nawet do jej ostatecznego rozpadu. Choć oficjalnie liderzy starają się zachować spokój, kuluarowe doniesienia malują obraz pełen wzajemnej niechęci, gróźb i politycznego szantażu.
Polska

Skradzione miliony Polaków? Tajemnicze początki wielkiej fortuny Czarzastego

opublikowano:
2339585_4
Włodzimierz Czarzasty, obecny marszałek Sejmu i jedna z najważniejszych osób w państwie – bohater reportażu wPolsce24, który przedstawia kulisy powstania jego imperium. Jakie relacje łączą otoczenie polityka z osobami z kręgu bliskiego Władimirowi Putinowi?
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Kierownik się wścieknie, tupnie..” Polityk PiS przewiduje, czy rządząca koalicja się rozpadnie

opublikowano:
Radosław Fogiel podczas wywiadu komentuje działania rządu Donalda Tuska
Ludzie, którzy tworzą środowisko Donalda Tuska, nie mają wizji ani ambicji. Nie widzą rozwoju Polski w szerszej perspektywie, oni po prostu nie potrafią rządzić, nie mają też takich kompetencji politycznych i obywatelskich ani etyczno-moralnych, które by sprawiały, że mogliby dobrze rządzić – ocenia poseł PiS Radosław Fogiel w programie Rozmowa Wikły.