Polska

Niemcy będą nam odsyłać swoich imigrantów. Pomoże szantaż finansowy?

opublikowano:
Rząd Niemiec bardzo chce się pozbyć nielegalnych imigrantów. Wielu z nich trafi do Polski.

Berlin bardzo chce, by inne państwa przyjęły ich nielegalnych imigrantów. Liczą, że w realizacji tego planu pomoże szantaż finansowy ze strony instytucji Unii Europejskiej, który skłoni niechętne temu państwa do uległości. Friedrich Merz z CDU, który najprawdopodobniej zostanie kolejnym kanclerzem, postawił sprawę jasno – jego koalicjanci muszą poprzeć ten plan. 

Środki do jego realizacji są już gotowe. W Eisenhüttenstadt, tuż przy granicy z Polską, wkrótce ruszy tzw. Centrum Dublińskie. Ten gigantyczny ośrodek może pomieścić nawet kilka tysięcy imigrantów. Założenie jest takie, że jego lokatorzy w ciągu dwóch tygodni trafią do Polski. 

Minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak twierdzi, że każdy imigrant z Niemiec zostanie sprawdzony przez straż graniczną. Nasi dziennikarze niedawno zauważyli jednak próbę przerzutu nielegalnych imigrantów do Polski. Widząc naszą kamerę, niemiecka policja wycofała się z tej próby. 

Polska już się przygotowuje do przyjęcia imigrantów. We Wrocławiu na dworcu głównym powstanie noclegownia. Równocześnie Polacy martwią się o to, jak napływ imigrantów wpłynie na bezpieczeństwo. Zagraniczne gangi już teraz są coraz większym problemem, a w Policji dramatycznie brakuje rąk do pracy. 

Więcej w materiale wideo

źr. wPolsce24

Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Tusk gra Zełeńskim przeciw Polsce". Michał Dworczyk demaskuje kulisy kryzysu

opublikowano:
Michał Dworczyk w rozmowie z Marcinem Wikłą
Michał Dworczyk w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Relacje polsko-ukraińskie znalazły się na historycznym wirażu, a strona ukraińska z pełną świadomością i premedytacją eskaluje napięcie. W najnowszej "Rozmowie Wikły" na antenie telewizji wPolsce24 europoseł PiS Michał Dworczyk bezlitośnie obnaża kulisy polityki Kijowa, uległość rządu Donalda Tuska oraz rosnący w siłę kult zbrodniarzy z UPA na Ukrainie.
Polska

Uzbrojony w dwa noże groził śmiercią. 35-letni obywatel Kuby zatrzymany w w województwie zachodniopomorskim - WIDEO

opublikowano:
2403226_4
Uzbrojony w dwa noże groził śmiercią. 35-letni obywatel Kuby zatrzymany w Szczecinie (fot. policja)
35-letni obywatel Kuby, który z dwoma nożami w rękach groził pozbawieniem życia dwóm osobom, trafił na dwa miesiące do aresztu. Do zdarzenia doszło na terenie powiatu choszczeńskiego, a sprawca został zatrzymany przez policję jeszcze tego samego dnia.
Polska

„Lepszy SORt. Zdrowie dla wybranych”. Szokujące kulisy afery w Szpitalu Południowym w reportażu telewizji wPolsce24

opublikowano:
szpital reort
Co sprawiło, że politycy Koalicji Obywatelskiej wpadli w taki popłoch? Dlaczego uciekają przed pytaniami, chowają się po kątach? Czy afera w warszawskim Szpitalu Południowym zakończy wiele karier, a może nawet zatopi rząd Donalda Tuska? Reportaż wPolsce24 "„Lepszy SORt. Zdrowie dla wybranych”.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To nie jest zwykły pożar, tu pali się całe miasto”. Afera w Szpitalu Południowym pogrąża Koalicję Obywatelską

opublikowano:
wikła ok
Mnie interesuje odpowiedzialność tych, którzy dopuścili do tego czystej maści złodziejstwa – mówił w programie Rozmowa Wikły poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa. Zdaniem polityka sprawa związana z warszawskim Szpitalem Południowym może okazać się jednym z najpoważniejszych problemów politycznych Koalicji Obywatelskiej.
Polska

Zdumiewające. Młody lekarz wcale nie oddał szpitalowi 500 tys. zł. Prokurator tłumaczy, dlaczego

opublikowano:
kacprzyk ulepszony
- Przelew został wykonany niezgodnie z przepisami – mówił na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Antoni Skiba, odnosząc się do informacji medialnych, zgodnie z którymi Dawid Kacprzyk oddał szpitalowi 500 tysięcy złotych.
Polska

Afera w szpitalu Żywcu. Posłanka KO dla wPolsce24: Powinni mi podziękować, że przyszłam w terminie

opublikowano:
Pępek ok
Ja nie wiem, z czego tu jest problem – dziwi się w rozmowie z telewizją wPolsce24 posłanka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Pępek, która – jak ujawniły media - miała skorzystać z badań w szpitalu w Żywcu poza kolejką. Na świadczenie czekała trzy tygodnie, choć standardowy czas oczekiwania wynosi ponad dwa lata.