Polska

Imigranci wciąż szturmują granicę. Żołnierze strzelają na postrach. MON podał, jak często się to zdarza

opublikowano:
straż OK
Granica polsko-białoruska w 2021 roku (fot. mat. Straż Graniczna/Fratria)
Na granicy z Białorusią polscy żołnierze używają broni nawet kilka razy dziennie. Według MON, z reguły są to strzały ostrzegawcze, a funkcjonariusze używają gumowych kul, co jest "skutecznym elementem odstraszającym". Od stycznia na granicy z Białorusią żołnierze użyli broni 1609 razy - informuje "Rzeczpospolita".

Zgrupowanie Zadaniowe "Bezpieczne Podlasie”, które wspiera Straż Graniczną, nie odnotowało w tym roku, aby w wyniku użycia broni poszkodowani zostali migranci – podał resort. Natomiast tylko w tym roku w bezpośrednich starciach z migrantami rannych zostało 63 żołnierzy i dziesięciu funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Kule gumowe wystarczają

Powołując się dane Ministerstwa Obrony Narodowej gazeta wskazała, że od początku roku wojsko pilnujące granicy polsko-białoruskiej oddało 1609 strzałów alarmowych i ostrzegawczych z wykorzystaniem ostrej amunicji. Coraz częściej do odpierania ataku wojsko wykorzystuje broń gładkolufową. 

"Używamy kul gumowych i to jest ostateczność, kiedy oddajemy strzał w kierunku człowieka. Okazało się, że najagresywniejsi migranci, kiedy widzą, że żołnierze są uzbrojeni w taką broń, nie podejmują jakichkolwiek prób ataku i jest to skuteczny element odstraszający" – „Rz” cytuje dowódcę zgrupowania gen. Arkadiusza Szkutnika, który tłumaczył działania żołnierzy na antenie Radia Białystok.

60 imigrantów dziennie

Kilka dni temu wiceszef MON Paweł Bejda z PSL podsumował w Sejmie sytuację na granicy Polski z Białorusią. Średnio 60 osób dziennie próbuje przekroczyć polsko-białoruską granicę. Od początku roku na granicy polsko-białoruskiej zostało rannych 63 żołnierzy. Skąd przybywają do nas nieproszeni goście? Przede wszystkim Afganistanu, Syrii i Iranu. 

– Ten ruch jest regulowany przez białoruskie służby – tłumaczył wiceminister. Zgodnie z informacją przedstawioną przez Pawła Bejdę, w zeszłym tygodniu miejscami, gdzie migranci najczęściej szturmowali granicę były rejony miejscowości Czeremcha i Michałowo na Podlasiu. 70 procent wtargnięć miało miejsce poza strefą buforową.

Żołnierze ścigani przez prokuratora

Piotr A. Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, poinformował "Rzeczpospolitą”, że w tamtejszym wydziale do spraw wojskowych prowadzone są dwa postępowania związane z użyciem broni przez żołnierzy służących na granicy. 3 listopada 2023 r. w okolicy jeziora Topiło żołnierz postrzelił Syryjczyka w trakcie pościgu. Migrant trafił do szpitala. Postępowanie w sprawie się toczy. 

Śledczy zajmują się też dwoma żołnierzami, którzy strzelali 25 marca w okolicach Dubicz Cerkiewnych, gdy granicę szturmowało kilkudziesięciu cudzoziemców. Prokuratura Krajowa podała, że oddali co najmniej kilka strzałów w kierunku migrantów, pomimo że „nie znajdowali się w sytuacji zagrażającej ich życiu”.

wPolsce za PAP/”Rzeczpospolita”

 

Polska

TYLKO U NAS! Jacek Kurski ujawnia - TVP w likwidacji kupuje 110 nowych samochodów za miliony złotych!

opublikowano:
Postawili TVP w stan fikcyjnej likwidacji, by obejść prawo, a teraz kupują gigantyczną flotę aut
Postawili TVP w stan fikcyjnej likwidacji, by obejść prawo, a teraz kupują gigantyczną flotę aut (Fot. Fratria)
W programie red. Małgorzaty Gałki w telewizji wPolsce24 "Pytania o Polskę" Jacek Kurski ujawnił szokującą informację, którą otrzymał od sygnalisty z TVP.
Polska

Portal wPolityce ujawnia: Próba otrucia i brutalny szantaż! Prof. Nowak odsłania przerażające kulisy walki z Karolem Nawrockim!

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów RADOMSKIEGO CZERWCA 1976
Ujawniono nieznane fakty z kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego. (fot. PAP/Piotr Polak)
Kampania prezydencka, która wyniosła Karola Nawrockiego na najwyższy urząd w państwie, kryła w sobie dramatyczne wydarzenia, o których opinia publiczna dowiaduje się dopiero teraz. W nowej książce-wywiadzie prof. Andrzej Nowak ujawnia kulisy incydentów, które mogły zakończyć się tragicznie dla ówczesnego kandydata.
Polska

„Patologia obywatelska”, czyli jak politycy rządzącej koalicji korzystają z władzy i pozycji. Tylko wPolsce24

opublikowano:
patologia
Wpychanie się bez kolejki do szpitala, specjalny salonik dla polityków na SOR, bajońskie zarobki młodego lekarza bez specjalizacji, ciepłe posadki dzięki legitymacji partyjnej w zarządach placówek medycznych. Już w poniedziałek o 20.05 Najnowszy reportaż telewizji wPolsce24 „Patologia Obywatelska”.
Polska

Posłanka Pępek obraża swoich wyborców. Wszystko dlatego, że zwrócili uwagę, że wepchnęła się do kolejki

opublikowano:
Posłanka Pępek z karabinem w dłoni
Posłanka Pępek z karabinem w dłoni (fot. wPolsce24)
Poseł na Sejm z ramienia Koalicji Obywatelskiej, Małgorzata Pępek, stała się właśnie symbolem butnej władzy, omijając wielomiesięczne kolejki do lekarza, a następnie mszcząc się na szpitalu i obrażając polskich górali. Jak ujawniono, reprezentantka partii Donalda Tuska załatwiła sobie badanie gastroskopowe poza kolejnością. Dzieje się to w czasie, gdy zwykły Kowalski musi czekać na takie świadczenie miesiącami, nie mając nawet pewności, że dojdzie ono do skutku w obliczu limitów szpitalnych wprowadzonych przez obecny rząd.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Prezydent Wołodymyr Zełenski brutalnie spoliczkował Donalda Tuska"

opublikowano:
andruszkiewicz
Trwa postępujący rozkład państwa pod rządami Koalicji Obywatelskiej. Jak ujawnia Adam Andruszkiewicz, zastępca szefa gabinetu prezydenta, ekipa Donalda Tuska staje w obronie patologicznych układów, a upolityczniona prokuratura woli ignorować poważne zagrożenia dla głowy państwa. Zamiast zapowiadanej nowej jakości, Polacy otrzymują arogancję władzy, wschodnie standardy i całkowitą niekompetencję.
Polska

Kto boi się doktora Jędrzejewskiego? Lekarz mówi prawdę o szpitalnych aferach, a politycy KO robią wszystko, by go uciszyć

opublikowano:
mid-26629004
Emil Jędrzejewski przesłuchiwany ponownie (fot. PAP/Paweł Supernak)
„Prokuratorzy są zadowoleni” – takimi słowami podsumowano poniedziałkowe przesłuchanie doktora Emila Jędrzejewskiego, byłego ordynatora chirurgii w warszawskim Szpitalu Południowym. Nowe zeznania mogą stać się kluczowe dla wyjaśnienia doniesień o błędach lekarskich, śmierciach pacjentów i politycznych przywilejach w miejskiej placówce.