Czy w medialnej bańce Tuska mówią o aferze karkonoskiej? Oto co pokazały "Fakty" TVN

Afera Karnonoska
Poniedziałkowa publikacja Wirtualnej Polski rozgrzała polską opinię publiczną do czerwoności. Przypomnijmy, że zgodnie z ustaleniami dziennikarzy tego serwisu blisko 4,5 miliona złotych pochodzących z funduszy przeznaczonych dla przedsiębiorców dotkniętych powodzią z 2024 roku miało trafić do trzech firm z Dziwiszowa. Jak się jednak okazało, dostępne dane mają nie potwierdzać, aby przedsiębiorstwa te zostały dotknięte przez kataklizm, co wzbudziło podejrzenia dziennikarzy.
Za przyznawanie środków odpowiadała Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego (KARR), której ówczesną wiceprezes była Anna Konieczyńska, związana z Koalicją Obywatelską. Trzy wskazane przez dziennikarzy podmioty gospodarcze, które miały otrzymać pieniądze mimo wątpliwości dotyczących poniesionych strat, należą do męża Konieczyńskiej, jej sąsiada oraz właściciela lokalnej telewizji powiązanego z samorządowcami KO.
Ile TVN poświęcił sprawie?
Sprawa oburzyła wielu polityków opozycji, a przede wszystkim zwykłych obywateli, którym nie podoba się fakt, iż po raz kolejny pojawiają się poważne wątpliwości dotyczące sposobu wydawania publicznych pieniędzy – podobnie jak miało to miejsce przy okazji kontrowersji wokół środków z KPO. Tymczasem zarówno sama Koalicja Obywatelska, jak i sprzyjające jej media zdają się bagatelizować problem, poświęcając mu niewiele uwagi.
Przykład tego dała stacja TVN, która w najnowszym wydaniu „Faktów” miała poświęcić całej sprawie zaledwie 14,2 sekundy czasu antenowego.
– Dużo ważniejszy okazał się temat, jak turyści wchodzą w klapkach na Rysy – skomentował znany adwokat Adam Gomoła.
Źr.wPolsce24 za X











