Polska

Miało być „pobicie Ukraińców” w Słupsku. Prawda okazała się zupełnie inna. Jak z Radia Erewań

opublikowano:
Projekt bez nazwy ok
Incydent przed słupską szkolą ( print screen Facebook)
O tej sprawie było w grudniu było bardzo głośno: ukraińscy uczniowie mieli zostać pobici w Słupsku przez Polaków. Grzmiały lewicowe portale i ukraiński konsul generalny. Tymczasem okazuje się, że nie tylko żadnego pobicia nie było, ale, jak ustalił słupski magistrat, to ukraińscy uczniowie byli agresorami i to oni próbowali upokorzyć polskiego chłopaka.

W grudniu ubiegłego roku sprawę rzekomej ksenofobii w słupskiej szkole nagłośnił prawnik Dawid Dehnert, do którego zgłosiły się matki dwóch ukraińskich chłopców z prośbą o pomoc.

Wersja Ukrainek  

Tłumaczyły, że przed bójką ich synowie brali udział w zajęciach w tzw. budowlance w Słupsku. W czasie lekcji nauczyciel miał nazwać nastolatków "swołoczą", grozić, że nie zdadzą egzaminu, ponieważ udowodni im, "kto to jest Polak".

 Jako dowód kobiety przedstawiały kilkunastominutowe nagrania, na których było słychać, jak mężczyzna mówi te słowa. Potem doszło do awantury.

Murem za nauczycielem mieli stanąć polscy uczniowie, a za Ukraińcami lewicowe media i konsul generalny Ołeksandr Płodysty, który – co zrozumiałe – w rozmowie ze szwajcarsko-niemieckim portalem Onet domagał się wyjaśnienia sprawy.

Ustalenia magistratu

I sprawę pierwszy prześwietlił Urząd Miejski w Słupsku. Okazało się, że ta historia jest jak z Radia Erewań. Agresorami są nie ci, na których rzucono oskarżenie.

Jak ustalili pracownicy słupskiego magistratu, podczas zajęć to uczniowie z Ukrainy zakłócali wyświetlanie filmu o odzyskaniu niepodległości przez Polskę. Naśmiewali się, przeszkadzali i głośno komentowali film w języku ukraińskim. Nauczyciel zwrócił im więc uwagę, że ich zachowanie jest niewłaściwe.

Tego samego dnia około godziny 12:37, poza terenem szkoły, kamera szkolna uchwyciła, jak uczeń pochodzenia ukraińskiego z Branżowej Szkoły I stopnia „Rzemiosło” w Słupsku dopuszcza się przemocy fizycznej wobec ucznia pochodzenia polskiego z Branżowej Szkoły I stopnia Zespołu Szkół Agrotechnicznych w Sławnie” – przekazał magistrat w dokumencie opisującym zdarzenie.

Po telefonie ucznia z Ukrainy, na miejscu zjawiło się kilku jego kolegów, którzy sami mieli „wymierzyć sprawiedliwość”. Doszło do tego poza terenem szkoły, na ul. Sobieskiego przy przystanku autobusowym.

Uczeń z Polski był popychany, kazano mu klękać i przepraszać chłopców z Ukrainy. Polski chłopiec miał się czuć tak zagrożony, że zadzwonił po kuzyna.

Wtedy doszło do bójki, w której uczestniczyło dwóch chłopców z Ukrainy niebędących ani uczniami, ani kursantami ZSBiKU w Słupsku – wynika z ustaleń magistratu.

Kontrola nie potwierdziła również zarzutu, że nauczyciel miał grozić uczniom z Ukrainy. Nagranie – zdaniem urzędników – zostało zmontowane i zmanipulowane, bo kurs, w którym uczniowie brali udział, nie kończył się żadnym egzaminem.

Sprawę nadal bada policja. 

źr. wPolsce24 za Radio Gdańsk

 

Polska

Flanka wschodnia bastionem bezpieczeństwa. Tłumy na Samorządowym Kongresie Trójmorza, znane nazwiska i kwantowa rewolucja

opublikowano:
Mateusz Morawiecki przemawia na Samorządowym Kongresie Trójmorza
Drugi dzień kongresu otworzyło wystąpienie Mateusza Morawieckiego (fot. Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego)
– Jako państwa flanki wschodniej wyznaczamy tempo rozwoju gospodarczego i mamy wielką ambicję stać się bastionem bezpieczeństwa i doganiać tych, którzy rozwinęli się przed nami szybciej – mówił Mateusz Morawiecki drugiego dnia Samorządowego Kongresu Trójmorza.
Polska

Chaos i presja na zbrojeniówkę. Rząd podpisuje umowy SAFE w ostatniej chwili

opublikowano:
SAFE2
Polski rząd ma już tylko dwa dni na podpisanie umów w ramach unijnego programu pożyczkowego SAFE. Chodzi o dziesiątki miliardów złotych dla przemysłu zbrojeniowego. Negocjacje trwają do ostatniej chwili, a firmy alarmują o chaosie i presji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Minister Kierwiński dobrze wykonuje swoją pracę i należy to docenić - twierdzi poseł Norbert Pietrykowski

opublikowano:
pietyrykowski
Rozmowa Wikły - Norbert Pietrykowski (fot wPolsce24)
W rozmowie Wikły gościem był poseł Norbert Pietrykowski z koła parlamentarnego Centrum. Gość jednoznacznie wypowiedział się na temat pracy ministra spraw wewnętrznych i administracji: „Pan minister Kierwiński podejmuje trudne decyzje w zakresie bezpieczeństwa – zamiast atakować politycznie, powinniśmy oceniać merytorycznie.” Poruszono też temat polityki migracyjnej, opieki zdrowotnej oraz ewentualnej obecności Ryszarda Petru w rządzie.
Polska

Pilne! Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie odebrania Zełeńskiemu Orderu Orła Białego: "Udowodnił, że Ukraina nie jest gotowa na Europę”

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego ( fot. wPolsce24)
Maski opadły. Władze w Kijowie po raz kolejny pokazują, że polska bezwarunkowa pomoc i solidarność są przez nich traktowane jednostronnie, a historyczna prawda nic dla nich nie znaczy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podjął skandaliczną decyzję o nadaniu jednej z jednostek ukraińskich sił zbrojnych imienia „Bohaterów UPA”. Na tę prowokację ostro i stanowczo zareagował dziś Prezydent RP Karol Nawrocki, bezkompromisowo punktując mentalność ukraińskich elity.
Polska

Niewiarygodne. Premier Tusk usprawiedliwia Zełenskiego i atakuje prezydenta Nawrockiego. „Czy on upadł na głowę?”

opublikowano:
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Wstrząsające i głęboko niepokojące słowa padły z ust premiera Donalda Tuska. Szef rządu w kuriozalny sposób postanowił wziąć w obronę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, jednocześnie przypuszczając brutalny atak na prezydenta Karola Nawrockiego. Poszło o status Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia.
Polska

Sikorski straszy Karola Nawrockiego i drwi. „Był już taki prezydent”

opublikowano:
Radosław Sikorski odpowiadał na pytania o relacje z prezydentem Karolem Nawrockim
Radosław Sikorski
- System, w którym prezydent będzie blokował procedury państwowe jest nie do przyjęcia – komentował słowa głowy państwa Radosław Sikorski, który postanowił jednocześnie postraszyć Karola Nawrockiego, przypominając ... katastrofę smoleńską.