Nawrocki rozmawia z Tuskiem! Chodzi o decyzję Donalda Trumpa

Kilka dni temu Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju, która ma się przede wszystkim zająć kwestią Strefy Gazy. Zgodnie z doniesieniami mediów jej celem ma być promowanie stabilności, przywracanie wiarygodnych rządów oraz zapewnienie trwałego pokoju w obszarach dotkniętych lub zagrożonych konfliktami.
Na liście zaproszonych przywódców znalazło się 60 osób. Do tej pory swój udział potwierdziło kilku z nich, m.in. premier Węgier Viktor Orbán, prezydent Argentyny Javier Milei, prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew, prezydent Uzbekistanu Shavkat Mirziyoyev oraz sekretarz generalny Komunistycznej Partii Wietnamu To Lam. Swojego uczestnictwa odmówił natomiast przywódca Francji Emmanuel Macron, co zirytowało Donalda Trumpa, który zagroził nałożeniem na Paryż nawet 200-procentowych ceł, które miałyby skłonić go do zmiany decyzji.
Na liście zaproszonych nie zabrakło jednak kontrowersyjnych nazwisk. Wśród nich szczególnie wyróżniają się rosyjski przywódca Władimir Putin oraz Aleksandr Łukaszenka. W przypadku Rosji nie zostało jeszcze ogłoszone oficjalne stanowisko Kremla, natomiast Mińsk poinformował, że białoruski przywódca miał wyrazić gotowość do wzięcia udziału w tym wydarzeniu.
Jak się okazuje, zaproszenie na to wydarzenie otrzymał także Karol Nawrocki. Na razie nie jest znane oficjalne stanowisko głowy państwa, która ma dwa dni na przekazanie swojej odpowiedzi administracji Donalda Trumpa. Co więcej, polski prezydent miał w tej sprawie kontaktować się z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.
– Pan prezydent rozmawiał z Donaldem Tuskiem. Zadzwonił do premiera, aby omówić inicjatywę zaproponowaną przez Amerykanów oraz list zapraszający do udziału w Radzie Pokoju. Sprawa jest na tyle istotna i poważna, że należy podchodzić do niej z zimną głową i pełną odpowiedzialnością – powiedział szef Kancelarii Prezydenta RP Marcin Przydacz.
Jak się również okazuje, środowisko Karola Nawrockiego zwróciło się także do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z prośbą o wydanie oficjalnej opinii w tej sprawie. Do tej pory resort kierowany przez Radosława Sikorskiego nie zajął jednak stanowiska.
Warto dodać, iż ewentualne uczestnictwo w Radzie Pokoju zależy od decyzji polskiego rządu, który podejmuje decyzję ws. uczestnictwa Polski w nowej organizacji międzynarodowej.
źr.wPolsce24 za Rzeczpospolita











