Kłodzko - miasto przeklęte? Kolejna afera odkryta przez reportera telewizji wPolsce24
Z relacji kobiety wynika, że pierwsza interwencja była wyjątkowo brutalna. Strażnicy mieli siłą wyciągnąć ją z samochodu na oczach dzieci. To jednak – jak podkreśla – był dopiero początek. W kolejnych tygodniach interwencje miały się powtarzać, a ona sama była zatrzymywana, zastraszana i – jak twierdzi – poniżana.
Pani Klaudia mówi wprost o nękaniu. Według jej relacji wystawiano jej mandaty za wykroczenia, których nie popełniła, a liczba interwencji stale rosła. W pewnym momencie sytuacja stała się na tyle poważna, że kobieta – jak sama przyznaje – zaczęła bać się wychodzić z domu.
Wiele osób boi się mówić?
Jej historia ma jednak szerszy kontekst. Jak twierdzi, nie jest jedyną osobą, która miała podobne doświadczenia. Wśród mieszkańców – szczególnie starszych i schorowanych – mają pojawiać się podobne problemy związane z działaniami Straży Miejskiej.
Mimo wygranej ze Strażą Miejską w sądzie, sprawa pani Klaudii pozostawia gorzki finał. Koszty postępowania – w tym wynagrodzenie prawnika – pokryją mieszkańcy, a nie osoby, które według relacji kobiety miały dopuszczać się nadużyć.
Reporter telewizji wPolsce24 Piotr Czyżewski próbował uzyskać stanowisko władz miasta i komendanta Straży Miejskiej w tej sprawie ale bezskutecznie.
W związku z powyższym, wysłaliśmy do Straży Miejskiej w Kłodzku następujące pytania:
1. Czy Straż Miejska w Kłodzku potwierdza interwencję wobec p. Klaudii (psychologa sądowego, mieszkanki Kłodzka) pod jej domem, w tym otwarcie drzwi jej samochodu i użycie siły przy obecności dzieci? Prosimy o datę, godzinę, uczestników i protokół z zdarzenia.
2. Czy komendant Straży Miejskiej wypowiedział słowa „No, dojadę cię, małolato” lub „Nikt ci, gówniaro, nie uwierzy” w kierunku Klaudii podczas interwencji lub kontroli? Jakie kroki podjęto w sprawie ewentualnych zgłoszeń o groźbach ze strony strażników?
3. Czy prawdziwa jest informacja, iż Straż Miejska wystawiła p. Klaudii 26 punktów karnych za parkowanie pod własnym domem, bez powiadomienia o mandatach, co doprowadziło kobietę do utraty prawa jazdy? Prosimy o listę mandatów, podstawy prawne i wyjaśnienie, dlaczego mandaty dotyczyły pojazdów/osób niezwiązanych z nią?
4. Czy Straż Miejska prowadziła częste kontrole Klaudii, nazywając ją „przestępcą” przy dzieciach, i czy wpisano ją na „czarną listę”? Jakie procedury stosujecie wobec mieszkańców zgłaszających nadużycia?
O odniesienie się do sprawy poprosiliśmy także Urząd Miasta w Kłodzku:
1. Czy burmistrz Kłodzka potwierdza udział w sprawie p. Klaudii N., w tym decyzję o umieszczeniu jej na „czarnej liście” Straży Miejskiej?
2. Czy prawdziwa jest informacja o tym, iż kobieta wygrała kilkanaście spraw sądowych unieważniających jej mandaty?
3. Jak burmistrz ocenia doniesienia o prześladowaniu samotnej matki przez Straż Miejską? Prosimy o informację, czy planowane są przez Pana jakiekolwiek usprawnienia nadzoru nad Straż?
Jeśli tylko adresaci pytań zaszczycą nas swoimi odpowiedziami, niezwłocznie o tym poinformujemy.
źr. wPolsce24











