Wielkie wyróżnienie dla Wiktora Orbana od Donalda Trumpa

Premier Węgier Viktor Orban poinformował, że zgodził się na udział w nowo utworzonej Radzie Pokoju dla Gazy. Zaproszenie wystosował prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, który stoi na czele inicjatywy. Nowy organ ma nadzorować działania związane z utrzymaniem rozejmu i dalszym procesem stabilizacji regionu.
Rada Pokoju została powołana jako element amerykańskiego planu rozwiązania konfliktu w Strefie Gazy. Według zapowiedzi Białego Domu jej zadaniem będzie koordynowanie politycznych i gospodarczych aspektów porozumienia. Projekt ma ambicję wyjść poza dotychczasowe deklaracje i wprowadzić trwałe mechanizmy współpracy.
Donald Trump w oficjalnym liście do Viktora Orbana podkreślił, że nadszedł moment przekucia wieloletnich planów w konkretne działania. Amerykański prezydent zaznaczył, że Rada ma skupiać osoby o realnym wpływie na politykę międzynarodową. W tym kontekście wskazał Węgry jako państwo konsekwentnie zaangażowane w inicjatywy pokojowe. W skład Rady Pokoju, oprócz Trumpa jako przewodniczącego, weszli znani politycy i dyplomaci. Znajdują się wśród nich m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff, Jared Kushner oraz były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair. Z informacji przekazanych przez administrację USA wynika, że członkostwo wiąże się także z wysokim wkładem finansowym.
Prezydent Stanów Zjednoczonych zachował decydujący głos w kwestii zapraszania kolejnych państw do Rady. Podobne propozycje otrzymali przywódcy Turcji, Egiptu oraz Jordanii. Ma to podkreślać regionalny i międzynarodowy charakter całego przedsięwzięcia.
Powołanie Rady zostało zapisane w planie pokojowym zaakceptowanym zarówno przez Izrael, jak i Hamas. Od października 2025 roku w Strefie Gazy obowiązuje zawieszenie broni, a nowy organ ma odegrać kluczową rolę w realizacji kolejnego etapu porozumienia.
Viktor Orban, komentując swoją decyzję, określił zaproszenie jako duże wyróżnienie dla Węgier. Jego zdaniem udział w Radzie Pokoju daje Budapesztowi możliwość realnego wpływu na sytuację na Bliskim Wschodzie. Premier podkreślił również, że trwały pokój w regionie ma znaczenie dla bezpieczeństwa całej Europy.
źr.wPolsce24 za RMF24











