Polska

„Ale porażka”. Nagranie z kultowego kurortu nad Bałtykiem podbija sieć. Co tam się dzieje?

opublikowano:
Pustki nad polskim morzem
(fot. Pixabay/screeny z FB)
„Miało być plażowanie, jest hartowanie” – piszą zrezygnowani turyści, którzy początek lipca postanowili spędzić nad polskim morzem. Do sieci trafiło nagranie z jednego z najpopularniejszych kurortów nad Bałtykiem, które lotem błyskawicy obiegło media społecznościowe. Widok pustej plaży i pozamykanych parawanów wywołał lawinę komentarzy. Czy to koniec wielkich planów hotelarzy i restauratorów na rekordowy sezon? Sprawdzamy, co naprawdę dzieje się na wybrzeżu.

Początek tegorocznego lipca miał przynieść prawdziwe oblężenie nadbałtyckich miejscowości. Dane z portali rezerwacyjnych napawały optymizmem, Polacy masowo rezerwowali noclegi, a branża HoReCa liczyła zyski, szykując się na mocne uderzenie.

Rzeczywistość okazała się jednak wyjątkowo bezwzględna. Zamiast tłumów w strojach kąpielowych, na deptakach królują kurtki przeciwdeszczowe, sztormiaki i parasole. Hotelarze i restauratorzy narzekają i pytają: co poszło nie tak?

Wiralowe nagranie z Międzyzdrojów. „Pieniądze wyrzucone w błoto”

Prawdziwą burzę w sieci wywołało wideo opublikowane na jednym z popularnych profili relacjonujących życie w Międzyzdrojach. Na filmie widać kultową plażę, która w szczycie sezonu powinna pękać w szwach. Zamiast tego są tam pojedyncze, zmarznięte postacie i huczący, złowrogi i mało przyjazny Bałtyk.

Internauci w komentarzach nie kryją frustracji. „Ale porażka, pieniądze wyrzucone w błoto”, „Urlop w lipcu nad polskim morzem to loteria, w której znowu przegrałem” – piszą wczasowicze, którzy za tygodniowy pobyt dla całej rodziny zapłacili nierzadko małą fortunę.

Podobne obrazki można zaobserwować w Łebie, Mielnie czy Władysławowie.

Hotelarze i gastronomia drżą o zyski. Pogoda rozdaje karty

Choć początkowe statystyki mówiły nawet o 13-procentowym wzroście rezerwacji w porównaniu do ubiegłego roku, kapryśna aura brutalnie zweryfikowała plany przedsiębiorców. Nad Polskę nadciągnął głęboki niż, który przyniósł załamanie pogody o sile rzadko spotykanej latem.

Ostrzeżenia IMGW trzeciego stopnia, wiatr w porywach do 120 km/h oraz sztorm sięgający 9 stopni w skali Beauforta skutecznie odstraszyły urlopowiczów.

Dla właścicieli nadmorskich biznesów to dramatyczny scenariusz. Współczesny turysta zmienił nawyki, nie rezerwuje już ciemno noclegów z półrocznym wyprzedzeniem. Decyzje podejmowane są pod wpływem prognozy pogody w smartfonie. Gdy ta pokazuje deszcz i kilkanaście stopni, rezerwacje „last minute” oraz weekendowe przyjazdy zamierają w kilka minut.

Gdy nie ma słońca, obroty spadają o kilkadziesiąt procent. Ludzie zostają w pokojach albo uciekają do krytych aquaparków. Ryby w smażalni czy gofry na deptaku przegrywają z pogodą – mówi nam jeden z restauratorów z Mielna.

Czerwone flagi i zamknięte kąpieliska

Sytuację potęguje fakt, że ekstremalne warunki zmusiły ratowników do podjęcia radykalnych kroków. W wielu miejscach, w tym na popularnych plażach w Gdańsku (strefy Orle i Świbno) czy na Pomorzu Zachodnim, wprowadzono bezwzględny zakaz wchodzenia do wody. Wysokie fale i zdradliwe prądy wsteczne stanowią śmiertelne zagrożenie.

W efekcie blisko 140 kąpielisk w kraju zostało czasowo zamkniętych.

Czy to oznacza, że tegoroczny sezon nad Bałtykiem można spisać na straty? Eksperci uspokajają, polskie morze wielokrotnie pokazywało, że po wielkich ulewach przychodzi nagła fala upałów. Hotelarze i restauratorzy modlą się o zmianę cyrkulacji powietrza, bo w branży sezonowej każdy słoneczny weekend jest na wagę złota. Na ten moment jednak ci, którzy wybrali urlop w pierwszej połowie lipca, muszą wykazać się ogromną cierpliwością i grubym portfelem, bo koszty alternatywnych, zadaszonych atrakcji potrafią nad polskim morzem mocno uderzyć po kieszeni.

źr. wPolsce24 za FB/@Międzyzdroje/Radio Zet

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Tusk partaczy, a Niemcy spijają śmietankę

opublikowano:
Marcin Przydacz w rozmowie z Marcinem WIkłą
Marcin Przydacz w rozmowie z Marcinem WIkłą (fot. wPolsce24)
Rząd Tuska rozbraja Polskę w tajemnicy! Przydacz punktuje partactwo władzy, podwójne standardy i afery Koalicji Obywatelskiej Władysław Kosiniak-Kamysz i Donald Tusk w tajemnicy przed Polakami postanowili oddać Ukrainie najnowocześniejszy sprzęt, który miał chronić nasze niebo – rakiety do systemów Patriot.
Polska

Wjechali hulajnogą wprost pod koła samochodu. Dramatyczny wypadek pod Otwockiem

opublikowano:
Dwóch nastolatków w Józefowie wjechało hulajnogą pod jadący prawidłowo samochód
(fot. Policja Otwock\Pexels)
W Józefowie (woj. mazowieckie) doszło do groźnego wypadku. Dwójka nastolatków wyjechała hulajnogą prosto przed maskę samochodu.
Polska

Panika w MON! Kosiniak-Kamysz bezpardonowo atakuje prezydenta Nawrockiego. Doczekał się mocnej riposty: „Proszę się z tym po męsku zmierzyć”

opublikowano:
Władysław Kosiniak-Kamysz  wyraźnie przerażony, nietęga mina wicepremiera
Władysław Kosiniak-Kamysz (fot. PAP/Paweł Supernak)
Rząd koalicji 13 grudnia po raz kolejny próbuje przykryć własną nieudolność i brak transparentności agresywnymi atakami na Głowę Państwa. Tym razem wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, w prymitywny sposób zarzucił kłamstwo otoczeniu prezydenta Karola Nawrockiego. Poszło o potajemne wysyłanie rakiet do systemów Patriot na Ukrainę. Odpowiedź Zwierzchnika Sił Zbrojnych była natychmiastowa i niezwykle celna.
Polska

Takie są standardy tej władzy. Szef MSWiA obraża dziennikarza wPolsce24

opublikowano:
Kierwiński ok
Od Marcina Kierwińskiego trudno wydobyć nie tylko prawdę, ale nawet zadać mu zwykłe pytanie. W odpowiedzi minister spraw wewnętrznych atakuje i obraża reportera telewizji wPolsce24.
Polska

Ależ się wije. Kompromitacja w „zaprzyjaźnionych” mediach! Szłapka zaplątał się w kłamstwach Tuska

opublikowano:
Rzecznik rządu zagubił się we własnej propagandzie
Rzecznik rządu zagubił się we własnej propagandzie (fot. wPolsce24)
Miał być gładki przekaz, a wyszła kompletna katastrofa i bolesne zderzenie z logiką. Rzecznik rządu Adam Szłapka, goszcząc w teoretycznie wygodnych i sprzyjających mu mediach, nie potrafił obronić absurdalnej narracji Koalicji Obywatelskiej i Donalda Tuska o rzekomej „prorosyjskości” Prawa i Sprawiedliwości. Redaktor Konrad Piasecki na antenie TVN24 skompromitował polityka swoimi pytaniami.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Karczewski: ujawniono "układ mafijny" w sercu Warszawy!

opublikowano:
Stanisław Karczewski na antenie telewizji wPolsce24
Stanisław Karczewski na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Coraz wyraźniej widać, że rząd Donalda Tuska to pasmo porażek, afer i działania na szkodę Polski. Od skandalicznej sytuacji w służbie zdrowia, przez paraliż stolicy, aż po uległą politykę zagraniczną – obecna ekipa rządząca udowadnia, że nie potrafi dbać o polskie interesy i bezpieczeństwo.