Takie są standardy tej władzy. Szef MSWiA obraża dziennikarza wPolsce24
- Pan nadal nie jest dziennikarzem – zaatakował szef MSWiA reportera naszej stacji Piotra Czyżewskiego.
Co spowodowało taką irytację polityka Koalicji Obywatelskiej?
Próba uzyskania odpowiedzi na pytania, które nie przypadły mu do gustu.
Ale to nic nadzwyczajnego. Politycy partii Donalda Tuska przyzwyczaili nas już do tego, że dobrze się czują tylko w zaprzyjaźnionych mediach i wśród sympatyzujących z nimi dziennikarzy. Podobnie zachowują się ich pracownicy.
Służby prasowe szefa MSWiA zamiast ułatwiać pracę mediom, robią wszystko, by ją utrudnić. Przoduje w tym rzeczniczka Karolina Gałecka, która bez zażenowania zasłoniła obiektyw naszej kamery, gdy nasz reporter usiłował zadać ministrowi pytanie.
Pytanie nie było niegrzeczne. Było proste: W jakim szpitalu minister oddał krew do analizy na zawartość alkoholu po słynnym występie w Dniu Strażaka w maju 2024 roku?
Przypomnijmy, że sam Marcin Kierwiński zadeklarował publicznie, że oddał krew do badania po osobliwym przemówieniu, dzięki któremu zdobył przydomek Pogłos.
Więcej w materiale wideo nad tekstem
źr. wPolsce24











