Świat

Marine Le Pen przerywa milczenie po decyzji sądu. Pójdzie po prezydenturę z wyrokiem na koncie?

opublikowano:
Marine Le Pen podczas ogłoszenia startu w wyborach
Marine Le Pen ogłosiła swój start w wyborach prezydenckich, (fot. PAP/EPA/Christian Hartmann)
Liderka francuskiego Zjednoczenia Narodowego, Marine Le Pen oficjalnie potwierdziła zamiar ubiegania się o urząd prezydenta Francji w 2027 roku. Mimo wtorkowego wyroku sądu, polityk zapowiada walkę o najwyższe stanowisko w państwie i przedstawia kandydata na premiera.

Jeśli zapowiedzi liderki prawicy dojdą do skutku, nadchodzące wybory będą jej czwartym podejściem do prezydentury. Marine Le Pen startowała już w latach 2012, 2017 oraz 2022. W ostatnim głosowaniu uzyskała najlepszy wynik w historii francuskiej prawicy, zdobywając blisko 41,5 proc. głosów w starciu z Emmanuelem Macronem.

Wyrok sądu a możliwość kandydowania

Decyzja o starcie zapadła po orzeczeniu paryskiego sądu apelacyjnego. Sąd utrzymał w mocy wyrok skazujący Le Pen za nadużycie funduszy z Parlamentu Europejskiego. Choć pierwotnie orzeczono 45-miesięczny zakaz pełnienia funkcji publicznych, sąd zawiesił 30 miesięcy tej kary.

Ostatecznie orzeczony 15-miesięczny zakaz nie stanowi przeszkody dla jej startu w wyborach prezydenckich zaplanowanych na wiosnę 2027 roku. Sama zainteresowana skomentowała sprawę jednoznacznie: „Nie ma już żadnego scenariusza, w którym nie mogłabym kandydować”.

Kampania bez "bransoletki"

Zgodnie z wyrokiem, 57-letnia polityk została zobowiązana do noszenia bransolety elektronicznej. Le Pen zapowiedziała jednak złożenie skargi do Sądu Kasacyjnego, co ma zawiesić skutki wyroku.

Polityk utrzymuje, że jest niewinna i zamierza prowadzić kampanię wyborczą bez dozoru elektronicznego. Wcześniej deklarowała, że noszenie bransoletki uniemożliwiłoby jej udział w wieczornych spotkaniach z wyborcami, co uznała za próbę zablokowania jej kandydatury.

Marine Le Pen nakreśliła już pierwsze plany personalne na wypadek zwycięstwa. Potwierdziła, że jeśli wygra wyścig o Pałac Elizejski, jej bliski współpracownik Jordan Bardella obejmie funkcję premiera.

Kontrowersje sprzed lat

Sprawa, w której wyrok usłyszała liderka francuskiej prawicy miała swój początek w 2004 roku. Zdaniem sądu Le Pen dopuściła się niewłaściwego wykorzystywania środków Parlamentu Europejskiego w latach 2004–2016. Śledczy ustalili, że fundusze przeznaczone na wynagrodzenia dla asystentów eurodeputowanych Frontu Narodowego (obecnie Zjednoczenia Narodowego) były w rzeczywistości przeznaczane na opłacanie pracowników wykonujących zadania partyjne we Francji.

źr. wPolsce24 za Interia

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.