Ależ się wije. Kompromitacja w „zaprzyjaźnionych” mediach! Szłapka zaplątał się w kłamstwach Tuska
Szłapka został zapytany wprost, jak konsekwentna narracja Platformy Obywatelskiej o "prorosyjskim PiS-ie" ma się do bezspornego faktu, że to właśnie rząd Zjednoczonej Prawicy jako pierwszy na masową skalę pomagał zaatakowanej Ukrainie. Dziennikarz celnie wypunktował nielogiczność przekazu PO, pytając ironicznie: "Serio pomagali krajowi, który walczy z ich przyjacielem Rosją?".
Zdezorientowany rzecznik rządu zaczął się wić. Przyparty do muru, musiał ostatecznie przyznać:
Nie, no serio pomaga [...] przekazywanie broni dla Ukrainy z całą pewnością nie jest działaniem prorosyjskim".
W ten sposób Szłapka na antenie sam zdemaskował kłamstwo, które politycy jego obozu powtarzają jak mantrę od lat: w 2020, 2021, a także po wybuchu pełnoskalowej wojny w 2022, 2023, 2024 i 2025 roku.
Koniec mitu o "ruskich onucach" i "ruskim śladzie"
Komentatorzy zwracają uwagę, że cała narracja rządu Tuska, próbująca przykleić polskiej prawicy łatkę "ruskich onuc", jest całkowicie wyssana z palca. Przez lata próbowano wmówić Polakom absurdalną teorię, że za kompromitacją i upadkiem poprzedniego rządu PO-PSL (aferą taśmową u "Sowy i Przyjaciół") stała rzekoma rosyjska interwencja i podsłuchy zainstalowane przez służby Putina.
Prawdziwe fakty pokazują jednak zupełnie inny obraz rzeczywistości, co świetnie obnażył reportaż Jacka Łęskiego „Operacja >Ruski ślad<”, który został wyemitowany na antenie telewizji wPolsce24.
Prezydent na czarnej liście Kremla
Szczytem politycznej hipokryzji i absurdu w wykonaniu obecnej władzy są również insynuacje, jakoby Pałac Prezydencki był w jakiejś "komitywie z ruskimi". Oskarżanie obozu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Karola Nawrockiego, jest o tyle kuriozalne i żałosne, że znajduje się on oficjalnie na czarnej liście Kremla jako bezpośrednie zagrożenie dla Federacji Rosyjskiej.
Występ Adama Szłapki to dowód na to, że kłamstwo powtarzane tysiąc razy nie staje się prawdą, a w zderzeniu z twardymi faktami – takimi jak przekazywanie polskiej broni na Ukrainę czy celownik Kremla wymierzony w prezydenta RP – narracja rządu Donalda Tuska po prostu sypie się jak domek z kart. Wnioski z tego występu każdy musi wyciągnąć sam.
źr. wPolsce24











