Chwile grozy w Małopolsce. Wichura zrywała dachy, setki zgłoszeń do służb

We wtorkowe popołudnie Małopolsce przyszło się zmierzyć z potężnymi nawałnicami. Wichura łamała gałęzie drzew, zrywała dachy i linie wysokiego napięcia.
Do godziny 18:00 straż pożarna w całym województwie przyjęła ponad 130 zgłoszeń, a kolejne wezwania wciąż napływały. Najtrudniejsza sytuacja panuje w trzech powiatach: krakowskim, tarnowskim oraz bocheńskim, gdzie odnotowano najwięcej zniszczeń.
- Zdecydowana większość działań polega na usuwaniu powalonych drzew, połamanych konarów z dróg oraz z posesji. W powiecie bocheńskim odnotowaliśmy również uszkodzenia dachów na czterech budynkach mieszkalnych. Najpoważniejsze zdarzenie odnotowaliśmy w miejscowości Siercza w powiecie wielickim, gdzie drzewo przewróciło się na jadące samochody osobowe oraz uszkodziło linię energetyczną. Jedna osoba została zaopatrzona na miejscu przez zespół ratownictwa medycznego - relacjonował Radiu Eska Hubert Ciepły, rzecznik prasowy małopolskiej straży pożarnej.
Z kolei na Bałtyku synoptycy przewidują groźny sztorm, którego siła może dojść nawet do 12 stopni w skali Beauforta.
źr. wPolsce24 za "Super Express"











