Panika w MON! Kosiniak-Kamysz bezpardonowo atakuje prezydenta Nawrockiego. Doczekał się mocnej riposty: „Proszę się z tym po męsku zmierzyć”
Zamiast uderzyć się w piersi i przyznać do próby zatajenia przed polską opinią publiczną kluczowych decyzji dotyczących naszego bezpieczeństwa, ekipa Donalda Tuska idzie w zaparte. Szef ludowców, ewidentnie spanikowany krytyką, postanowił odpalić medialną bombę dymną i zaatakować Pałac Prezydencki na platformie X.
Kosiniak-Kamysz szuka winnych i zarzuca kłamstwo
Lider PSL próbował przekonywać, że prezydent Karol Nawrocki doskonale wiedział o przekazywanym sprzęcie, wymieniając przy tym daty posiedzeń Komitetu Bezpieczeństwa.
Otoczenie Prezydenta kłamie twierdząc, że prezydent Nawrocki nie wiedział o sprzęcie przekazywanym Ukrainie. Sprawa była omawiana na posiedzeniach Komitetu Bezpieczeństwa Rady Ministrów z udziałem przedstawiciela BBN 10 lutego 2026, 17 lutego 2026 i 24 marca 2026 roku. Informacje otrzymał także szef Kancelarii Prezydenta, a z samym Karolem Nawrockim rozmawiał o tym Sekretarz Generalny NATO. W czyim interesie kłamiecie?” – grzmiał w sieci oburzony Kosiniak-Kamysz.
Szybko jednak okazało się, że ta desperacka próba przerzucenia odpowiedzialności na prezydenta spaliła na panewce.
Nokautująca riposta prezydenta Nawrockiego
Prezydent Karol Nawrocki nie pozostawił suchej nitki na rewelacjach szefa MON. W krótkim, ale niezwykle stanowczym wpisie obnażył manipulację rządzących, przypominając wicepremierowi, kto faktycznie odpowiada za podejmowane w resorcie decyzje.
Panie Premierze Kosiniak-Kamysz, zdumiewa mnie Pan. Ja zarówno z Panem, z Panem Premierem Donaldem Tuskiem czy z Sekretarzem Generalnym NATO Markiem Rutte rozmawiam o wielu sprawach, na różnych forach, często bez konkluzji. Nie opowiadam wówczas, że coś ustaliliśmy” – punktował Nawrocki.
Prezydent postawił sprawę jasno, apelując do lidera PSL o elementarną cywilną odwagę:
Decyzję podjął Pan, proszę się z nią po męsku zmierzyć. Mogę natomiast pomóc – wyjdę z inicjatywą legislacyjną i z chęcią wezmę pełną odpowiedzialność także za donację polskiego sprzętu” – skwitował Zwierzchnik Sił Zbrojnych.
Strach ma wielkie oczy
Styl, w jakim Władysław Kosiniak-Kamysz próbuje dziś atakować opozycję oraz prezydenta Nawrockiego, dobitnie pokazuje, w jak głębokim defensywie znalazł się obecny szef MON. Przypomnijmy, że to właśnie rządy Zjednoczonej Prawicy, zwłaszcza w obliczu pierwszych miesięcy rosyjskiej agresji, potrafiły działać transparentnie i przekazały Ukrainie realne, ogromne wsparcie, dbając jednocześnie o asertywność wobec partnerów.
Tymczasem „koalicja 13 grudnia” woli kluczyć, ukrywać fakty przed Polakami, a gdy prawda wychodzi na jaw – organizować żenujące festiwale nienawiści wobec Głowy Państwa. Deklaracja prezydenta Nawrockiego o gotowości wzięcia odpowiedzialności poprzez inicjatywę ustawodawczą ostatecznie obnaża bezradność i brak profesjonalizmu obecnego kierownictwa MON.
źr. wPolsce24











