Polska

Minister śmieje się ludziom prosto w twarz. Kwiecień: poznać głupiego po śmiechu jego

opublikowano:
Akademiki za złotówkę to zwykła ściema. Tak przynajmniej uważa minister, który pod swoja pieczą ma między innymi studentów, czyli Dariusz Wieczorek z resortu nauki i szkolnictwa wyższego. Buta tego rządu wychodzi na każdym kroku

Drodzy studenci, pamiętacie, jak głosowaliście na koalicję 13 grudnia, bo obiecywali akademiki za złotówkę? Dzisiaj minister nauki i szkolnictwa wyższego Dariusz Wieczorek wyjaśnił, że to była zwykła bujda. Koniecznie zobaczcie, jak Wasi wybrańcy śmieją się Wam w twarz.

„Akademiki za złotówkę” były ważną obietnicą Lewicy. Politycy tej partii, a także ich koledzy z PO czy Polski 2050 jeździli na uczelnie, opowiadając, jak to poprawi się los studentów, gdy tylko pomogą odsunąć ten straszny PiS od władzy.

Zamiast akademików za złotówkę stancje za tysiące

Dariusz Wieczorek o studentach i młodzieży wie dużo. Przez wiele lat był wszak działaczem turystycznym i członkiem ZSMP. Teraz jest ministrem zajmującym się polską nauką i jej młodymi adeptami. Jako polityk socjalnej Lewicy w trosce o dobrostan studentów przed wyborami obiecywał akademiki za złotówkę. Szybko okazało się, że nic takiego nie będzie. Odwrotnie: studenci muszą płacić coraz więcej za stancje, wielu z nich rezygnuje przez to z nauki i wraca do rodziców.

To tylko ściema

Dzisiaj już wiemy, że rząd Tuska nie tylko nie zrealizował obietnicy Lewicy, ale że od samego początku nikt nie miał zamiaru tego uczynić. Bezczelnie rechocząc przyznał to sam minister Wieczorek, który był gościem Bogdana Rymanowskiego w Radiu Zet.

– Czy przeprosi pan za akademiki za złotówkę? – pytał Rymanowski.

– Nie – odpowiedział Wieczorek.

– Ale to taka ściema była?

– Tak – odrzekł minister, zanosząc się śmiechem.

„W tym rządzie nie da się niczym skompromitować?”

Mówili o akademikach za złotówkę, a teraz się z tego śmieją. Minister Dariusz Wieczorek przyznaje, że to była ściema. Tak traktują wyborców – skomentował sprawę europoseł PiS Piotr Muller.

Oliwy do ognia dolała również Paulina Matysiak, posłanka jeszcze do niedawna Lewicy, której zależało na realizacji programu dla studentów. Suchej nitki na drwinie nie zostawiła również dziennikarka „Dziennika Gazety Prawnej” Anna Wittenberg, która od lat specjalizuje się w tematyce szkolnictwa wyższego. 

– Koalicja rozczarowań – podsumowała krótko "bestia z Kutna", jak Matysiak określają internauci ze względu na jej determinację w sprawie CPK i ostre riposty pod adresem polityków rządzących. 

– W tym rządzie nie da się niczym skompromitować? Wypłata będzie przy urnach. Razem ze srogim zdziwieniem jak sądzę – to z kolei komentarz  Anny Wittenberg.

Anna Kwiecień: ten rząd szydzi z wyborców

- Oni wygrali na kłamstwie. To było szyderstwo z wyborców. Mogłabym powiedzieć, poznać głupiego po śmiechu jego, ale ten śmiech to obraz kpiny z wyborców i ich marzeń - skomentowała Kwiecień na antenie telewizji wPolsce24

źr. wPolsce24 za x.com

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Gorąco przed bramą Campusu Trzaskowskiego. Służby zjawiły się po kilku minutach! Co tam się wydarzyło?

opublikowano:
2453171_3
Przed bramą Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie doszło do osobliwych wydarzeń. Dawni działacze „Solidarności”, którzy pojawili się tam z protestem, zderzyli się z błyskawiczną interwencją służb.
Polska

Zobacz ilu Ukraińców pozytywnie ocenia Nawrockiego. Czy polski prezydent ma powód do zmartwień?

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki jest zdecydowanie bardziej lubiany i popularny w Polsce niż poza jej granicami. I to chyba tak właśnie powinno być!
Prezydent Karol Nawrocki jest zdecydowanie bardziej lubiany i popularny w Polsce niż poza jej granicami. I to chyba tak właśnie powinno być! (Fot. Marek Borawski/KPRP)
Prezydent Karol Nawrocki należy do najsłabiej ocenianych zachodnich przywódców wśród Ukraińców – wynika z badania przeprowadzonego przez ukraińską pracownię Rating Group. Pozytywnie ocenia go 20 proc. respondentów, podczas gdy 62 proc. ma o nim negatywną opinię. Znacznie lepiej wypada premier Donald Tusk. Jego działalność pozytywnie ocenia 45 proc. badanych, a negatywnie – 35 proc.
Polska

Koalicja Obywatelska jak PZPR. Na Campusie "dialogują" tylko z życzliwymi mediami

opublikowano:
Podobno "tu zaczyna się przyszłość". Jeżeli ma wyglądać tak jak przeszłość z czasów PRL, to tej inicjatywie nie można kibicować
Podobno "tu zaczyna się przyszłość". Jeżeli ma wyglądać tak jak przeszłość z czasów PRL, to tej inicjatywie nie można kibicować (Fot. PAP/Tomasz Waszczuk)
Starsze pokolenia zapewne pamiętają wszechobecne czerwone banery z hasłami propagandowymi jakimi upstrzone były ulice w czasie PRL. Zapewniano na nich o umiłowaniu demokracji, o otwartości na "ludzi pracy" i umieszczano tym podobne brednie, które miały się nijak do rzeczywistości. Podobnie jest z Campusem Polska, organizowanym przez Koalicję Obywatelską, które z miejscem otwartej debaty ma tyle wspólnego co PZPR z demokracją.
Polska

Betonoza wychodzi z mody? Miasto chce, by na centralny plac wróciły drzewa i trawniki

opublikowano:
Władze Rudy Śląskiej chcą, by na centralny plac wrócił drzewa i trawniki
(fot. UM Ruda Śląska\Pexels)
16 lat temu władze Rudy Śląskiej usunęły trawniki i drzewa z najważniejszego placu w mieście. Teraz chcą je przywrócić.
Polska

IKEA kolejny raz zwalnia pracowników. To będzie cios dla całego regionu

opublikowano:
IKEA będzie zwalniać ludzi
(fot. Andrzej Wikotr/Fratria)
Kiedyś ich wejście świętowano jako rzekomy ratunek gospodarczy dla całego regionu, dziś ich sytuacja jest coraz trudniejsza, a pracownicy ich sieci coraz częściej otrzymują wypowiedzenia. Tym razem ponad 250 osób - z dnia na dzień - straciło zatrudnienie w fabryce meblarskiego giganta IKEA w Wielkopolsce. Ta dramatyczna decyzja to potężny wstrząs dla lokalnej społeczności i kolejna bolesna lekcja dla Polski, obcy kapitał przychodzi wyłącznie po tanie zyski, a gdy tylko pojawiają się trudności, ciężar kryzysu natychmiast przerzuca na polskich pracowników.