Gospodarka

Podziękują premierowi? Polscy przedsiębiorcy masowo bankrutują. Tak źle nie było już dawno. Handel i budownictwo na skraju przepaści!

opublikowano:
Sytuacja pracowników branży budowlanej jest coraz gorsza
Sytuacja pracowników branży budowlanej jest coraz gorsza (fot. Fratria)
To, przed czym od miesięcy ostrzegali niezależni eksperci i prawicowi publicyści, staje się ponurą rzeczywistością. Oficjalne dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za pierwszy kwartał 2026 roku nie pozostawiają złudzeń: polski biznes dusi się pod naporem fatalnej polityki gospodarczej obecnego rządu, galopujących kosztów prowadzenia działalności oraz bezwzględnej presji zagranicznych korporacji.

Fala upadłości zalewa kraj, a ofiarami padają te filary gospodarki, które przez lata budowały polski dobrobyt – handel oraz budownictwo.

Liczby, które porażają. Kolejny wzrost bankructw

Jak wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez portal Money.pl na podstawie danych GUS, w pierwszym kwartale 2026 roku odnotowano aż 108 oficjalnych upadłości firm. To o 8 przypadków więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Choć lewicowo-liberalne media próbują zaklinać rzeczywistość, wskazując na ogólny wzrost liczby nowych rejestracji działalności, to diabeł tkwi w szczegółach. Te „nowe firmy” to w dużej mierze efekt wypychania pracowników na samozatrudnienie oraz desperackich prób łatania domowych budżetów.

Prawdziwy dramat rozgrywa się tam, gdzie bije serce polskiej przedsiębiorczości. Najbardziej porażające tąpnięcie widać w handlu oraz naprawie pojazdów samochodowych – tutaj liczba upadłości wzrosła aż o 5 przypadków rok do roku. Niewiele lepiej jest w budownictwie (wzrost o 4 upadłości) oraz w sektorze zakwaterowania i gastronomii (wzrost o 3 przypadki).

Likwidacja polskiego handlu i paraliż budowlanki

Prawdziwym papierkiem lakmusowym kondycji naszej gospodarki jest jednak zestawienie liczby upadłości z liczbą nowych rejestracji w konkretnych sektorach. I tutaj docieramy do prawdy, którą rządzący chcieliby ukryć przed Polakami.

Handel i budownictwo to jedyne dwie branże w Polsce, w których odnotowano jednoczesny spadek liczby rejestracji nowych firm (w handlu o 2,4%, w budownictwie o 0,1%) przy jednoczesnym wyraźnym wzroście bankructw! Co to oznacza w praktyce? To klasyczny proces zwijania się rynku. Polscy handlowcy i rodzime ekipy budowlane nie tylko bankrutują na potęgę, ale brakuje chętnych, którzy ryzykowaliby własnym kapitałem, by zająć ich miejsce w tym nieprzyjaznym systemie.

Kto za tym stoi? Ofiary „europejskich standardów” i podatkowego ucisku

Dlaczego polski handel i budownictwo krwawią? Odpowiedź jest prosta i niewygodna dla rządzącej koalicji:

  1. Rosnące koszty operacyjne: Drastyczne podwyżki cen energii, gazu oraz niesłabnąca presja podatkowa zarzynają rentowność mikro- i małych przedsiębiorstw.

  2. Klimatyczny dyktat i biurokracja: Sektor budowlany zmaga się z absurdalnymi, unijnymi obostrzeniami dotyczącymi tzw. „zielonego ładu” w budownictwie, które windują ceny materiałów i procedur do poziomów nieakceptowalnych dla przeciętnego Polaka.

  3. Eksterminacja małego biznesu przez globalne sieci: Polski drobny handel detaliczny przegrywa nierówną walkę z zagranicznymi gigantami i dyskontami, które dzięki międzynarodowej strukturze kapitałowej optymalizują podatki i mogą pozwolić sobie na dumpingowe wojny cenowe. Rząd Tuska i jego koalicjantów nie robi nic, by chronić rodzimy kapitał przed tą neokolonialną ekspansją.

Dokąd zmierzamy?

Kiedy upada polski handel, tracimy niezależność dystrybucyjną i stajemy się całkowicie zależni od decyzji zagranicznych zarządów wielkich korporacji. Kiedy upada budownictwo, załamaniu ulega rynek mieszkaniowy, co bezpośrednio uderza w młode polskie rodziny, marzące o własnym dachu nad głową.

Dane GUS za I kwartał 2026 roku to czerwona kartka dla gabinetu rządzącego. Zamiast obiecanych „ułatwień dla przedsiębiorców”, realnego obniżenia składki zdrowotnej czy obrony polskich interesów w Brukseli, mamy festiwal obietnic bez pokrycia, podczas gdy polskie firmy – budowane często przez pokolenia – po cichu znikają z mapy gospodarczej kraju. Czas uderzyć na alarm, zanim polska przedsiębiorczość zostanie doszczętnie zaorana na rzecz zagranicznych monopolistów.

źr. wPolsce24 za Money.pl

Gospodarka

Słynna europejska firma świętuje 500 lat działalności. Przez cały czas była w rękach jednej rodziny

opublikowano:
pexels-yankrukov-6611182
(fot. ilustracyjna Pexels)
Włoski producent broni Beretta świętował wczoraj pół tysiąca lat swojego istnienia. Choć dziś jest ogromnym koncernem, który sprzedaje swoje produkty na całym świecie, przez cały ten czas jest pod kontrolą tej samej rodziny.
Gospodarka

Czesi wstrzymują pociągi do Polski! Znamy powód

opublikowano:
Leo Express wstrzymuje połączenie kolejowe Przemyśl–Praga–Frankfurt z powodu prac remontowych i utrudnień na niemieckiej sieci kolejowej.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Znany czeski przewoźnik kolejowy Leo Express tymczasowo wstrzymuje połączenia na trasie Przemyśl–Praga–Frankfurt. Powodem są prace remontowe prowadzone w Niemczech.
Gospodarka

Zakręcisz kaloryfer, a i tak zapłacisz! Lokatorzy w blokach zapłacą, nawet jeśli nie grzeją

opublikowano:
9bddd1c417104669b031b0015c285205
Regulator ciepła grzejnika (zdjęcie ilustracyjne) / autor: pixabay.com
Przekonanie, że całkowite wyłączenie kaloryferów pozwoli uniknąć wydatków na ogrzewanie, zderzyło się z prawami fizyki i zaktualizowanym prawem energetycznym. W blokach i kamienicach wielorodzinnych zarządcy systematycznie wdrażają nowe reguły podziału kosztów. Wymuszają one partycypację finansową każdego lokatora, nawet jeśli zawory termostatyczne w mieszkaniu przez cały sezon pozostają ustawione na pozycję zero.
Gospodarka

Paliwo powinno być tańsze o 2 złote? Obajtek ujawnia, jak rząd manipuluje ws. cen paliw

opublikowano:
aniel Obajtek podczas konferencji w Puławach skrytykował rządową politykę paliwową i przekonywał, że dzięki działaniom Orlenu oraz rządu paliwo mogłoby być tańsze nawet o 2 złote na litrze.
Konferencja prasowa polityków PiS przed bramą zakładu Azoty Puławy (fot.Screenshot - Youtube/Daniel Obajtek)
Paliwo mogłoby być tańsze nawet o 2 złote na litrze? Daniel Obajtek podczas konferencji prasowej w Puławach ostro skrytykował działania rządu i przekonywał, że zarówno Orlen, jak i państwo dysponują odpowiednimi narzędziami, aby znacząco obniżyć ceny na stacjach benzynowych.
Gospodarka

Dlaczego obniżka cen paliw jest tak mała? "Rząd miał wszelkie instrumenty"

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-03 115229
(fot. zrzut ekranu z wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska obniżył nieznacznie horrendalne ceny paliw. Zdaniem posła PiS Rafała Webera obniżka była jednak dużo mniejsza, niż mogła być.
Gospodarka

Ukraińska nuta i wielkie pieniądze. Reportaż wPolsce24 obnaża kulisy kariery ministra Balczuna

opublikowano:
Reportaż śledczy o Wojechu Balczunie, ministrze aktywów państwowych
(Fot. wPolsce24)
Postać Wojciecha Balczuna stała się wręcz podręcznikowym symbolem specyficznych relacji polsko-ukraińskich z ostatnich lat oraz mechanizmów działania kadr wyznaczanych przez obecny obóz władzy.