Samorząd czy prywatny folwark? Radna PSL próbuje załatwić miejsce w radzie nadzorczej szpitala dla męża, mechanika

Ambicja radnej była jednak wielka. Stolarczyk została później członkiem rady nadzorczej spółki Cenzin – części Polskiej Grupy Zbrojeniowej – mimo braku doświadczenia w przemyśle zbrojeniowym. Jest bowiem menedżerką ochrony zdrowia, dyrektorką Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Radomiu. Rocznie zasiadanie w radzie przyniosło jej ponad 17 tys. zł.
Teraz radna próbuje pomóc swojemu mężowi. Jak wynika z opublikowanej przez nią wiadomości, prosi marszałka województwa Adama Struzika o rozważenie kandydatury męża, Sławomira Stolarczyka, do rady nadzorczej szpitala. Wpis był widoczny przez około godzinę i został usunięty po zauważeniu pomyłki.
Władze województwa ogłosiły konkurs na dwa miejsca w radzie szpitala. Z nieoficjalnych informacji wynika, że jedno z miejsc otrzymał prezes Wodociągów Miejskich w Radomiu. Nie wiadomo, czy kandydatura męża radnej była dalej brana pod uwagę.
Jestem zszokowany i zaskoczony. To nie są moje standardy – mówi Jarosław Kosior, szef koła radnych PSL w Radzie Miejskiej w Radomiu. Radna przyznaje, że to ona była autorką wpisu, ale odmawia komentarza w sprawie etyki swoich działań.
Kilka dni temu Stolarczyk podsumowała dwa lata pracy w radzie miejskiej słowami: „Choć wspólnie zrobiliśmy naprawdę wiele, wciąż mam ogromny niedosyt… Czasem mam poczucie, że chciałabym zrobić więcej sama – szybciej i skuteczniej odpowiedzieć na każdą potrzebę oraz każdy problem mieszkańców”.
Za deklaracjami troski o mieszkańców kryje się hipokryzja – Stolarczyk chwali się działaniami dla Radomia, a jednocześnie próbuje „załatwić” posadę dla męża. To pokazuje, że w standardach koalicji z 13 grudnia ważniejsze są prywatne interesy niż transparentność i dobro mieszkańców, które mają być priorytetem.
źr: wPolsce24 za X/Gazeta Wyborcza











