Polska

Szpital dla swojaków? Lekarz opuścił pacjentów, by zająć się rodziną senatora z KO

opublikowano:
To historia, która budzi ogromne emocje i rodzi poważne pytania o to, czy członkostwo w partii rządzącej gwarantuje lepszą ochronę zdrowia . W szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim doszło do sytuacji, którą sami medycy określają jako „patologiczną”. Pacjent – powiązany z rodziną polityka Koalicji Obywatelskiej – miał zostać przyjęty poza wszelkimi procedurami. I… formalnie nigdy nie trafił do systemu.

Pacjent, którego „nie było”

Dziennikarze Wirtualnej Polski na tropie kolejnej afery w Koalicji Obywatelskiej. Z ich ustaleń wynika, że mężczyzna pojawił się w szpitalu w połowie marca. Nie przeszedł jednak standardowej ścieżki – nie było rejestracji, dokumentacji, wpisu do systemu. Formalnie… nie istniał jako pacjent.

Mimo to trafił prosto na oddział chirurgii, gdzie przeprowadzono mu zabieg. Wszystko miało się odbyć z pominięciem kolejki i obowiązujących procedur, które dla zwykłych pacjentów są nie do przeskoczenia.

Świadkowie nie mają wątpliwości: „Zwykli ludzie czekają, a tu wejście jak do siebie”.

Polityczne koneksje?

W sprawie pojawia się nazwisko senatora Tomasza Lenza, który miał towarzyszyć bliskiemu członkowi rodziny podczas wizyty w szpitalu.

Na tym jednak nie koniec. Według relacji, na teren placówki wjechał także luksusowy samochód, który zaparkował w miejscu przeznaczonym dla karetek. Do środka miał wejść znajomy polityka – pewien lokalny działacz partyjny – niosący reklamówkę, z którą później opuścił szpital. Pozostaje pytanie, co było w siatce? 

To wszystko tworzy obraz sytuacji, w której wpływy mogą mieć większe znaczenie niż przepisy.

Lekarz zostawia OIOM?

Najbardziej niepokojące są jednak doniesienia dotyczące samego zabiegu. Szpitalny anestezjolog miał opuścić dyżur na oddziale intensywnej terapii, by uczestniczyć w operacji.

Dyrekcja szpitala przyznaje wprost: takie sytuacje są dopuszczalne tylko w stanie zagrożenia życia. Tu jednak brak dowodów, by tak było.

Jeśli te informacje się potwierdzą, oznacza to potencjalne zagrożenie dla innych pacjentów.

„Totalna patologia”

Eksperci nie zostawiają złudzeń. W tle pojawia się szerszy problem – wpływ polityków na funkcjonowanie publicznej służby zdrowia.

Jak wskazują komentatorzy, „telefony z poleceniem przyjęcia pacjenta poza kolejką” to zjawisko, które – choć nieoficjalne – ma być w Polsce znane.

Efekt? Dwa systemy: jeden dla zwykłych obywateli i drugi dla uprzywilejowanych.

System dla wybranych?

Sprawa z Aleksandrowa Kujawskiego pokazuje coś więcej niż pojedynczy incydent. To pytanie o to, czy państwowe instytucje działają według tych samych zasad dla wszystkich.

Bo jeśli pacjent może „zniknąć z systemu”, a jednocześnie przejść operację poza kolejką – to trudno mówić o jakiejkolwiek równości.

I właśnie dlatego ta sprawa budzi tak duże emocje. Nie chodzi tylko o jeden szpital. Chodzi o zaufanie do całego systemu.

źr. wPolsce24 za wp.pl

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kraków pokazał czerwoną kartkę Koalicji Obywatelskiej

opublikowano:
Maciej Wąsik komentuje odwołanie Aleksandra Miszalskiego po referendum w Krakowie
Decyzja mieszkańców Krakowa to „sygnał dla całej Polski” i dowód na to, że „presja społeczna ma sens” – ocenił wyniki referendum w sprawie odwołania polityka Koalicji Obywatelskiej Aleksandra Miszalskiego ze stanowiska prezydenta miasta europoseł Prawa i Sprawiedliwości Maciej Wąsik.
Polska

Prezydent powołał I prezesa Sądu Najwyższego. Krytyka Kaczyńskiego nie powstrzymała decyzji

opublikowano:
Dr Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta RP, przemawia podczas konferencji w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. W tle flagi Polski, na ekranie informacje o transmisji na żywo w wPolsce24.
Dr Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta RP (fot. wPolsce24)
Prezydent Karol Nawrocki powołał sędziego Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego. Sędzia Kapiński obejmie funkcję już w środę – poinformował rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz. Wcześniej krytycznie wobec tego kandydata wypowiedział się Jarosław Kaczyński w ostrym wpisie na portalu społecznościowym X, odnosząc się do roli Kapińskiego w lustracji Lecha Wałęsy.
Polska

Kierwiński do dymisji? Do Sejmu wpłynął odpowiedni wniosek po interwencji w mieszkaniu Nawrockich

opublikowano:
2376929_5
(fot. wPolsce24)
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie fałszywego zgłoszenia pożaru w mieszkaniu należącym do matki prezydenta Karola Nawrockiego. Tymczasem posłowie PiS zapowiadają złożenie wniosku o wotum nieufności wobec ministra Marcina Kierwińskiego.
Polska

Nowy I prezes Sadu Najwyższego: Przepisy konstytucji i orzecznictwo są jasne, że sędzia powołany przez prezydenta jest sędzią

opublikowano:
Debata w studiu wPolsce24 z udziałem ekspertów na temat powołania sędziego Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego. W centrum kadru znajduje się Zbigniew Kapiński, po lewej prowadząca, po prawej komentator. Na pasku informacyjnym napis: ‘Prezydent wyznaczył I prezesa SN
"Na Linii Ognia" sędzia Zbigniew Kapiński (fot. wPolsce24)
Nowy I prezes Sądu Najwyższego, sędzia Zbigniew Kapiński, tuż po nominacji zabiera głos na antenie telewizji wPolsce24 na temat niezawisłości sędziów i roli SN w Polsce. W programie "Na Linii Ognia" omawia wyzwania wymiaru sprawiedliwości, podkreśla konieczność trzymania Sądu Najwyższego z dala od wpływów politycznych i komentuje procedury powoływania sędziów.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Jeśli zawiedzie – to obciąży prezydenta Nawrockiego w oczach prawicy - Przemysław Wipler ocenia wybór I sędziego Sądu Najwyższego

opublikowano:
Przemysław Wipler komentuje wybór Zbigniewa Kapińskiego na I Prezesa SN, rolę Trybunału Stanu, zarzuty wobec Donalda Tuska i sytuację w Krakowie po referendum.
Rozmowa Wikły: Przemysław Wipler
Czy polski wymiar sprawiedliwości stanie się areną politycznej rozgrywki? Kim naprawdę jest nowy I prezes Sądu Najwyższego i dlaczego jego przeszłość budzi niepokój? Przemysław Wipler, poseł Konfederacji w Rozmowie Wikły przypomina wyrok sprzed 26 lat, który – jak mówi – „pomógł utrzymać fałszywą legendę Lecha Wałęsy”.
Polska

„Nie dam się zastraszyć!”. Dziennikarz ujawnia, jak władza, chce od niego ujawnienia informatorów!

opublikowano:
Nieustraszony Wojciech Biedroń przed prokuraturą
Dziennikarz telewizji wPolsce24 Wojciech Biedroń (fot. wpolsce24)
Prokuratura zarządzana przez ministra Żurka próbuje wywierać naciski na niezależnych dziennikarzy i uciszać niewygodną prawdę. Wojciech Biedroń padł właśnie ofiarą działań mających na celu zmuszenie go do ujawnienia swoich informatorów.