Polska

„Nie możemy dać się zastraszyć tym łajdakom, oszustom, kompradorom”. Mateusz Morawiecki na konwencji PiS w Przususze.

opublikowano:
Zrzut_ekranu_2024-10-12_170632_cropped
Mateusz Morawiecki na konwencji PiS.
Były premier Mateusz Morawiecki wystąpił na konwencji PiS w Przysusze. Nie tylko przypomniał o sukcesach rządu PiS, ale też zdradził, co partia musi zrobić, by wrócić do władzy.

„Dziś rok po wyborach interesują mnie tylko dwa słowa. Przyszłość i zwycięstwo” - rozpoczął swoje przemówienie były premier. Dodał, że częścią planu przyszłego zwycięstwa jest obrona dotychczasowego dorobku. Patrzę tutaj na tę salę i widzę wielu wspaniałych ludzi, którzy przez tyle lat walczyli o to, by to, co jeszcze dziesięć lat temu wydawało się niemożliwe, by stało się możliwe” - powiedział. „Nie dajmy sobie zniszczyć tego naszego dorobku, sponiewierać go, przywłaszczyć go przez naszych przeciwników politycznych” - dodał.

Porażka uczy więcej niż dziesięć zwycięstw

Morawiecki powiedział, że PiS musi „wyjść ze strefy komfortu” i zrozumieć, że niedawna opozycja totalna teraz rządzi. Musi też szybko przerobić porażkę sprzed roku. „Porażka zresztą może nauczyć czasem więcej niż dziesięć zwycięstw” - podkreślił. Trzecią rzeczą, którą musi zrobić PiS, to „aktywnie działać dla wywołania nowego wiatru historii”, zamiast czekać, aż zrobią to inni. „Wierzę, że to zrobimy. Razem możemy to osiągnąć. Ale jeśli ktoś w to nie wierzy, to nie pozostaje nam nic innego, niż rozejść się do domów. Tylko niech ostatni zgasi światło, bo za Tuska prąd coraz droższy”.

Morawiecki przypomniał, że Polska pod ich rządami była liderem wzrostu gospodarczego. Ten wzrost był najszybszy poza kilkoma rajami podatkowymi. Dodał, że skorzystali na tym wszyscy – do lamusa odeszły zakupy „na zeszyt”, a liczba głodnych dzieci drastycznie spadła. „Bezrobocie, ta zmora III RP, najniższe w historii Polski i jedno z najniższych w UE, 2,8%. I najwięcej ludzi pracujących kiedykolwiek w historii Polski na etatach, na umowach o pracę, ponad 17 milionów” - powiedział. Dodał, że ten wzrost gospodarczy doprowadził do tego, że luka między pensjami kobiet i mężczyzn jest jedną z najniższych w Unii „To jest prawdziwa walka o prawa kobiet” - podkreślił. Dodał też, że eksport podwoił się, a produkcja przemysłowa wzrosła o ponad 20% od czasów sprzed pandemii.

Były premier dodał też, że zmniejszyli zależność od zagranicy, mierzoną tzw. międzynarodową pozycją walutową netto, od -70% do PKB do -30%. Dług wobec zagranicy, który za czasów ich poprzedników urósł o 9%, zmniejszyli o 9%. Dodał, że mimo tarcz covidowych i wojny, dług publiczny też zmalał. Zauważył też, że budowali najsilniejszą armię w Europie, zwiększając wydatki na obronność o ponad 2% PKB. Przypomniał także, że udało im się obronić zakłady pracy przed zamykaniem w czasie pandemii.

Naprawa finansów podstawą sukcesów

 „To wszystko to także nasze, wspólne dzieło. Pamiętajmy także, że matką tych wszystkich sukcesów – mówił o tym pan prezes – jest naprawa finansów publicznych” - powiedział Morawiecki. Dzięki niej udało się podwoić środki w budżecie, mimo obniżki podatków, która pozostawiła w kieszeniach Polaków 65 miliardów złotych. „To tak, jakbyśmy w naszych domowych budżetach mieli 100% więcej dochodów, ale rachunki za prąd, za wszystko, byłyby niższe. Taki wariant jest rzadko spotykany, ale na poziomie budżetu państwa to się nam udało” - podkreślił dodając, że była to „wspólna nasza praca, praca drużynowa”.

„Wiem, wierzę, jestem o tym przekonany, że robiliśmy wszystko i będziemy robić wszystko, by pchać Polskę ku górze, aby iść tylko do przodu, aby Polska nie cofnęła się z tej ścieżki rozwoju, na którą ją wprowadziliśmy. Tego musimy pilnować, to jest dziś zagrożone” - powiedział.

Zatrzymaliśmy się w pół drogi

Dodał, że nie mówi tego tylko ku pokrzepieniu serc. „Mówię o tym dlatego, że dziś, w tym wielkim dziele naprawy Rzeczpospolitej i poprawy życia Polaków, zatrzymaliśmy się w pół drogi. Dziś ten marsz, marsz ku lepszej przyszłości, został zatrzymany. I musimy wspólnie zrobić wszystko, aby powrócić do tego stanu, w którym to my będziemy mogli nadal kierować nawą państwową” - stwierdził. Dodał, że aby to osiągnąć, partia musi zająć się konkretnymi sprawami i w aktywny sposób prezentować je Polakom. 

„Historia ostatniej dekady to historia dumy” - podkreślił. Dodał, że teraz muszą zrobić wszystko, by do tego wrócić. „Po tych ośmiu latach wyścigu gospodarczego mamy dziś do czynienia z dryfem gospodarczym, mamy do czynienia ze zniszczeniem wielu rozpoczętych, rozpędzonych już projektów”. Stwierdził, że rząd Tuska będzie udawał, że chce realizować dalej CPK w wykoślawionej, okrojonej formie, a atom odłożono „na świętego nigdy”. Dodał, że bez tych projektów Polska będzie będzie coraz bardziej odstawać od konkurentów. Dodał też, że plany rządu to klęska w obszarze inwestycji.

Nikt w Europie nie szanuje Tuska 

Morawiecki przypomniał też, że Tusk twierdził, że nikt go nie ogra. „Otóż nie tylko ogrywają go na prawo i lewo, w całej Europie, na wschodzie i na zachodzie, ale nawet go nie szanują. Nie szanują go, bo dowiedział się o tym, że zamknięto granicę z Niemcami z prasy niemieckiej, nawet listu pocztą gołębią nie wysłali. Tak dzisiaj traktują Niemcy państwo polskie, tak Unia Europejska traktuje Polaków” - dodał. 

Były premier przypomniał też, jak rząd walczył z powodzią. Obiecał, że rząd PiS nie zapomni o powodzianach i będzie dalej walczył o to, by dostali pieniądze na odbudowę. „Ale jakże miało być inaczej, jeśli w czasie, kiedy IMGW już słał alarmy jeden za drugim, oni opowiadali dyrdymały o demokracji walczącej. Ale powódź nie posłuchała demokracji walczącej. Zniszczyła wiele miast i wiosek. I dlatego nie zapomnimy. Głuchołazy, Nysa, Stronie Śląskie, Lądek Zdrój, i wiele, wiele innych miejscowości. Jesteśmy z wami powodzianie, i będziemy z wami” - podkreślił. 

Przypomniał też, że minister Wieczorek i wiceminister Gdula próbowali „zaorać” program polskiej AI. „To ropa naftowa XXI wieku. To ci, którzy wstawili na te miejsca swoich nominatów, po to tylko, żeby osłabić szanse rozwojowe. Bez patrzenia na to, co musi być zrobione, by nasza ojczyzna była wśród tych najbardziej rozwiniętych” - powiedział. Przypomniał też, że Polska Akademia Nauk napisała w mediach społecznościowych napisała, że polska nauka tonie. „No, nie ująłbym tego lepiej” - stwierdził przypominając, że obecny rząd zastopował programy obligacji, które finansowały polskie uczelnie.

Morawiecki zauważył też, że po roku od wyborów służba zdrowia znajduje się w zapaści, brakuje pieniędzy, a liczba zabiegów jest ograniczana. Dodał, że minister Leszczyna chwali się teraz busami dentystycznymi zakupionymi przez rząd PiS. Stwierdził także, że minister Nowacka, przez obcinanie programów szkolnych i zabranianie prac domowych, sprawia, że „dzieci nasze i młodzież będą gorzej wykształcone, niż dzieci z Anglii, Szkocji i innych krajów”. 

Morawiecki zażartował też, że minister Myrcha wzbogacił polską naukę i polski język o nowe słowo: myrchać. „To nowe słowo oznacza kombinowanie, cwaniakowanie, wiemy o tym doskonale”. Dodał, że „oni tylko się rozkręcają”. Przypomniał, że kilka dni temu prezes PZU Ukraina, z PO, został zatrzymany na granicy z narkotykami, a jedyna osoba, która przestrzegała wcześniej przed alkotubkami, została zwolniona ze stanowiska. „Niestety, dzisiaj możemy powiedzieć, że to wszystko to jest ta czarna rzeczywistość, która nas otacza. I z tym wszystkim będziemy musieli sobie poradzić, będziemy musieli odkłamywać tę rzeczywistość” - podsumował.

Sto konkretów, trzysta kłamstw. 

 Morawiecki pokazał zgromadzonym „sto konkretów” rządu Tuska. „To jest ten przykład skrajnej bezczelności, to bankructwo wiarygodności w biały dzień. Widać, gdzie oni rzeczywiście mają Polaków, skoro obiecywali zrealizowanie stu konkretów w sto dni. Mamy trzysta dni i praktycznie trzysta kłamstw. Nie zostały zrealizowane. Niestety z taką rzeczywistością mamy dzisiaj do czynienia” - powiedział.

 Dodał, że rząd Tuska może sobie pozwolić na nie realizowanie obietnic, bo działają w obcym interesie i mają osłonę medialną. Dodał, że premier jest owładnięty jedną obsesją – zniszczeniem PiSu. „Niedoczekanie jego! My się nigdy nie damy zniszczyć!” - podkreślił - „I przeciw temu rządowi leni, partaczy i nieudaczników, będziemy proponować konkretne rozwiązania”.

Dodał, że PO próbuje zakłamywać temat migracji, a to PiS prowadził jasną politykę migracyjną – przyjmował pracowników sezonowych, nie dając im socjalu, a nielegalnych imigrantów nie wpuszczając do kraju. Stwierdził też, że dziś przyjmują Zielony Ład, i tym samym kolejnych podatków na Polaków. Przypomniał, że rząd PiS blokował jego dyrektywy, ale te są teraz przyjmowane. Dodał, że obecny rząd zatrzymał programy inwestycyjne w powiatach i gminach i dofinansowują tylko wielkie miasta. Przypomniał, że rząd PiS realizował kolejne programy inwestycyjne bez pieniędzy z UE. „To my byliśmy inwestycyjną Unią Europejską dla powiatów i gmin, nie musieliśmy się nikogo prosić” - podkreślił. Dodał, że jak wyborcy pozwolą wrócić im do władzy, to podwoją takie inwestycje strategiczne.

Trzy razy O

 „Musimy oprzeć naszą przyszłość na konkretnej ofercie. Mamy wspaniałych ludzi, ale to dzisiaj nie wystarczy. Mamy doświadczenia, sukcesy, mamy dorobek, ale to też dzisiaj nie wystarczy. Mamy za sobą miliony wyborców, ale za mało ich jest, by przezwyciężyć to zło, które panoszy się po kraju. Potrzebujemy jeszcze planu, strategii, programu. Potrzebujemy trzy razy O. To oferta, odbudowa i odwaga” - powiedział. Dodał, że „odwaga zaczyna się tutaj, od naszych głów i naszych serc”. „Nie możemy dać się zastraszyć tym łajdakom, oszustom, kompradorom” - podkreślił.

Polska

Tęczowy występ za publiczne pieniądze. Takie przedstawienie szykuje Muzeum Polin

opublikowano:
Muzeum POLIN promuje występ transartysty Simony Kasprowicz, który odbędzie się 9 września w Galerii Rotacyjnej.
Utrzymywane ze środków publicznych, jak i zagranicznych funduszy, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN reklamuje w swojej siedzibie występ transartysty znanego jako „Simona Kasprowicz”. To zresztą nie jedyne kontrowersje związane z tym miejscem w ostatnim czasie.
Polska

Państwo z dykty uderzyło w ulubionego generała rządzącej koalicji. Nie poleciał na wakacje

opublikowano:
Generał Pytel przebił się do świadomości polskiego społeczeństwa i na okładki gazet zdjęciem w radzieckiej czapce
Generał Pytel przebił się do świadomości polskiego społeczeństwa i na okładki gazet zdjęciem w radzieckiej czapce (Fot. Tygodnik Sieci)
Gen. Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, nie wyleciał dziś z Polski do Turcji, gdzie wybierał się z żoną na wakacje. Powód? Podczas kontroli granicznej na lotnisku w Pyrzowicach funkcjonariusze Straży Granicznej znaleźli w systemie aktualny wpis o zakazie opuszczania kraju. Co ciekawe, zakaz miał pochodzić jeszcze z wcześniejszego postępowania prowadzonego przez prokuraturę.
Polska

Marny debiut nowych warszawskich autobusów. Izraelskiej firmie wolno więcej niż podmiotom samorządowym

opublikowano:
Tureckie autobusy, należące do prywatnego przewoźnika zaliczyły marny debiut na warszawskich ulicach
Tureckie autobusy, należące do prywatnego przewoźnika zaliczyły marny debiut na warszawskich ulicach (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Nowe, hybrydowe autobusy tureckiej marki Otokar właśnie rozpoczęły regularne kursowanie po Warszawie. Miały być jednym z symboli nowego kontraktu stołecznego transportu z prywatnym przewoźnikiem Mobilis, który w całość należy do izraelskiej firmy przewozowej Egged. Zamiast bezproblemowego debiutu pojawiła się jednak seria usterek. Pierwszego dnia zgłoszono aż 14 problemów technicznych, a następnego kolejnych pięć. Część autobusów trzeba było wycofać z tras, a rozkład ratowały pojazdy Miejskich Zakładów Autobusowych i autobusy rezerwowe innych operatorów.
Polska

Minister rolnictwa miał grozić staroście zambrowskiej. Dziś uciekał przed pytaniami wPolsce24

opublikowano:
Minister rolnictwa Stefan Krajewski postanowił "zaprosić" redaktora Rafał Jarząbka na wspólny spacer
Minister rolnictwa Stefan Krajewski postanowił "zaprosić" redaktora Rafał Jarząbka na wspólny spacer
Stefan Krajewski miał grozić staroście zambrowskiej. Gdy dziennikarz telewizji wPolsce24 chciał zapytać go o tę sprawę, zaczął uciekać i obrażać naszą telewizję. Warto obejrzeć ten materiał.
Polska

Hit z TVP w likwidacji! Wszyscy politycy kłamią... chyba, że są z Koalicji Obywatelskiej: "Mówią szczerze i uczciwie"

opublikowano:
Dziennikarka TVP Info Magdalena Pernet stwierdziła, że młodzi posłowie Koalicji Obywatelskiej i politycy Polski 2050 należą do osób, które nie kłamią.
Magdalena Pernet (fot.Screenshot - X/@PanP23929)
W państwowej stacji TVP kolejny raz doszło do kuriozalnego chwalenia polityków partii rządzącej przez tamtejszych dziennikarzy. Tym razem ciekawą osobistą refleksją podzieliła się Magdalena Pernet, która stwierdziła, że tylko posłowie Koalicji Obywatelskiej nie kłamią.
Polska

Łętowska i Kalisz załamują ręce, Tusk zniszczył Berka. "Pocałunek śmierci"

opublikowano:
Maciej Berek już nigdy nie uwolni się od łatki "człowieka Tuska". Pewnie dlatego, że nim po prostu jest
Maciej Berek już nigdy nie uwolni się od łatki "człowieka Tuska". Pewnie dlatego, że nim po prostu jest (Fot. PAP/Piotr Nowak)
Donald Tusk, rekomendując Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zrobił mu krzywdę, z której ten może się już nie podnieść. I nie chodzi tu o kompetencje Berka. Chodzi o sposób, w jaki został wystawiony.