Polska

Już nie taki cudowny? Magyar rozczarował "Silnych Razem". Wystarczyło jedno pytanie o Marcina Romanowskiego

opublikowano:
Premier Węgier Peter Magyar
Premier Węgier Peter Magyar (fot. PAP/EPA/Robert Hegedus)
Miał być wielką nadzieją liberalno-lewicowych mediów i „Silnych Razem” na polityczny przełom na Węgrzech oraz sojusznikiem w uderzaniu w polityków Prawa i Sprawiedliwości. Tymczasem nowy premier Węgier, Peter Magyar, brutalnie zweryfikował oczekiwania najwierniejszych wyborców Donalda Tuska. Wystarczyło jedno pytanie o posła Marcina Romanowskiego, by "czar prysł".

Od kilku tygodni media sprzyjające obecnej koalicji rządzącej w Polsce, a także parlamentarzyści tej formacji, próbowali wykreować narrację, jakoby Peter Magyar był gotów aktywnie włączyć się w sprawę Marcina Romanowskiego. Sugerowano, że węgierski polityk po dojściu do władzy będzie „rozliczał” polskich polityków, którzy za czasów Orbana otrzymali azyl nad Dunajem.

„Nie wiem, nie widziałem”

Rzeczywistość okazała się jednak dla zwolenników Donalda Tuska wyjątkowo bolesna. W materiale wyemitowanym przez TVP Info, a także w nagraniach krążących w mediach społecznościowych, widzimy wyraźnie zmieszanego Magyara, który na pytania o miejsce pobytu Marcina Romanowskiego odpowiada krótko i bez konkretów.

Oczywiście będziemy przyglądać się tej sprawie, ale na ten moment nie mam jeszcze żadnych informacji o tym polityku – uciął Magyar, wyraźnie dając do zrozumienia, że temat ten nie znajduje się w centrum jego zainteresowania. Pytany wprost, czy Romanowski nadal przebywa na Węgrzech, odparł jedynie: – Jak wspomniałem, na ten moment nie mam o nim pojęcia.

Trochę to dziwne, że premier państwa, nie wie, czy na terenie jego kraju przebywa polityk, którego obiecał "oddać Polakom".

Koniec snów o „wielkiej koalicji” przeciwko opozycji?

Dla radykalnych zwolenników obecnej władzy w Polsce, skupionych wokół hasztagu #SilniRazem, postawa Magyara to cios. Wcześniej dawano im nadzieję, że węgierski polityk będzie „młotem” na polityków Zjednoczonej Prawicy. Tymczasem jego lakoniczne wypowiedzi świadczą o tym, że albo nie ma on realnej wiedzy na temat sytuacji, o którą pytają go polscy dziennikarze, albo po prostu nie zamierza być narzędziem w wojnie polsko-polskiej.

W sieci nie brakuje kpiących komentarzy pod adresem „uśmiechniętej Polski”. Internauci zwracają uwagę, że po raz kolejny wielka „bomba” medialna przygotowana przez TVP i zaprzyjaźnione redakcje okazała się niewypałem. „Hahahahaha. Nie wiem, nie znam się, odpierdzielcie się ode mnie – tak w skrócie można podsumować występ Magyara” – czytamy w jednym z popularnych wpisów na platformie X.

Gra pozorów

Cała sytuacja pokazuje, jak kruche są fundamenty, na których media głównego nurtu budują swoje sensacje. Peter Magyar, choć chętnie korzysta z zainteresowania zagranicznych tytułów, wydaje się bardziej skupiony na własnej walce o władzę na Węgrzech niż na pomaganiu polskiej prokuraturze w szukaniu tematów zastępczych.

Dla „Silnych Razem” lekcja jest bolesna: zagraniczni politycy rzadko kiedy są tak chętni do realizacji ich radykalnych postulatów, jak wydaje się to redaktorom z Czerskiej czy z Woronicza. Marcin Romanowski pozostaje solą w oku obecnej władzy, ale wygląda na to, że pomoc z Budapesztu w tej kwestii po prostu nie nadejdzie albo będzie miała swoją cenę, nad którą teraz  w kuluarach trwają dyskusje. 

źr. wPolsce24

Polska

Wiadomości wPolsce24: Kacprzyk był nienasycony. Ujawniono jego zarobki w kolejnym szpitalu

opublikowano:
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Afera Dawida Kacprzyka wchodzi na kolejny poziom. Okazuje się, że 29-letni radny KO i lekarz bez specjalizacji nie ograniczał się tylko do Szpitala Południowego.
Polska

TYLKO U NAS! Jacek Kurski ujawnia - TVP w likwidacji kupuje 110 nowych samochodów za miliony złotych!

opublikowano:
Postawili TVP w stan fikcyjnej likwidacji, by obejść prawo, a teraz kupują gigantyczną flotę aut
Postawili TVP w stan fikcyjnej likwidacji, by obejść prawo, a teraz kupują gigantyczną flotę aut (Fot. Fratria)
W programie red. Małgorzaty Gałki w telewizji wPolsce24 "Pytania o Polskę" Jacek Kurski ujawnił szokującą informację, którą otrzymał od sygnalisty z TVP.
Polska

Portal wPolityce ujawnia: Próba otrucia i brutalny szantaż! Prof. Nowak odsłania przerażające kulisy walki z Karolem Nawrockim!

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów RADOMSKIEGO CZERWCA 1976
Ujawniono nieznane fakty z kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego. (fot. PAP/Piotr Polak)
Kampania prezydencka, która wyniosła Karola Nawrockiego na najwyższy urząd w państwie, kryła w sobie dramatyczne wydarzenia, o których opinia publiczna dowiaduje się dopiero teraz. W nowej książce-wywiadzie prof. Andrzej Nowak ujawnia kulisy incydentów, które mogły zakończyć się tragicznie dla ówczesnego kandydata.
Polska

„Patologia obywatelska”, czyli jak politycy rządzącej koalicji korzystają z władzy i pozycji. Tylko wPolsce24

opublikowano:
patologia
Wpychanie się bez kolejki do szpitala, specjalny salonik dla polityków na SOR, bajońskie zarobki młodego lekarza bez specjalizacji, ciepłe posadki dzięki legitymacji partyjnej w zarządach placówek medycznych. Już w poniedziałek o 20.05 Najnowszy reportaż telewizji wPolsce24 „Patologia Obywatelska”.
Polska

Posłanka Pępek obraża swoich wyborców. Wszystko dlatego, że zwrócili uwagę, że wepchnęła się do kolejki

opublikowano:
Posłanka Pępek z karabinem w dłoni
Posłanka Pępek z karabinem w dłoni (fot. wPolsce24)
Poseł na Sejm z ramienia Koalicji Obywatelskiej, Małgorzata Pępek, stała się właśnie symbolem butnej władzy, omijając wielomiesięczne kolejki do lekarza, a następnie mszcząc się na szpitalu i obrażając polskich górali. Jak ujawniono, reprezentantka partii Donalda Tuska załatwiła sobie badanie gastroskopowe poza kolejnością. Dzieje się to w czasie, gdy zwykły Kowalski musi czekać na takie świadczenie miesiącami, nie mając nawet pewności, że dojdzie ono do skutku w obliczu limitów szpitalnych wprowadzonych przez obecny rząd.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Prezydent Wołodymyr Zełenski brutalnie spoliczkował Donalda Tuska"

opublikowano:
andruszkiewicz
Trwa postępujący rozkład państwa pod rządami Koalicji Obywatelskiej. Jak ujawnia Adam Andruszkiewicz, zastępca szefa gabinetu prezydenta, ekipa Donalda Tuska staje w obronie patologicznych układów, a upolityczniona prokuratura woli ignorować poważne zagrożenia dla głowy państwa. Zamiast zapowiadanej nowej jakości, Polacy otrzymują arogancję władzy, wschodnie standardy i całkowitą niekompetencję.