Polska

Magyar opowiada bzdury o Polsce Tuska i okłamuje własnych rodaków. Tak działa propaganda "unijczyków"

opublikowano:
Peter Magyar nie może doczekać się przejażdżki Pendolino, ale może się jednak rozczarować
Peter Magyar nie może doczekać się przejażdżki Pendolino, ale może się jednak rozczarować (Fot. PAP/EPA/ROBERT HEGEDUS/Fratria)
Peter Magyar, nowy premier Węgier, zapowiedział przyszłotygodniową wizytę w Polsce i przy okazji popisał się wyjątkową wrzutką propagandową o naszym państwie. . Magyar powiedział, że z Krakowa do Warszawy pojedzie "pociągiem dużej prędkości, zbudowanym za pieniądze tej złej Brukseli”. Jednocześnie zaprosił przy tym „drogich propagandystów” poprzednich władz do towarzyszenia mu w podróży. Sęk w tym, że w Polsce... nie ma Kolei Dużych Prędkości!

W Polsce nie istnieje dedykowana linia kolejowa dużych prędkości (powyżej 250 km/h). Najszybsze pociągi Pendolino/EIP na trasie Kraków Główny – Warszawa Centralna (ok. 293 km) pokonują ją obecnie w czasie około 2 godzin 40–55 minut. Średnia prędkość wynosi więc realnie około 100–110 km/h. To komfortowa podróż, ale daleko jej do standardów TGV, ICE czy nawet niektórych linii w Czechach czy Hiszpanii.

Magyar mówi o „pociągu dużej prędkości zbudowanym za pieniądze Brukseli”. Tymczasem Centralna Magistrala Kolejowa (CMK) to inwestycja z czasów PRL, modernizowana w ostatnich latach, ale wciąż nie spełniająca kryteriów prawdziwej HSR (High Speed Railway). Zapowiadane skrócenia czasu do poniżej 2 godzin to plany na 2027 rok – wciąż na istniejącej infrastrukturze, a nie na nowej, dedykowanej linii.

Okrojony CPK i układ „Y” – Kraków poza grą

Rząd Donalda Tuska znacząco zredukował ambitny program Kolei Dużych Prędkości z czasów Zjednoczonej Prawicy. Zamiast pełnej sieci łączącej większość dużych miast, realizowany jest szczątkowy układ „Y”, skupiony na połączeniach Warszawa – Łódź – CPK oraz dalej do Poznania i Wrocławia. Kraków wypadł z priorytetów szybkiej kolei w tej wersji projektu.

To nie jest drobna korekta – to fundamentalna zmiana priorytetów. Mieszkańcy Małopolski i Krakowa, jednego z najważniejszych turystycznych i gospodarczych ośrodków Polski, zostali odsunięci na boczny tor (dosłownie). Magyar, chwaląc się jazdą „pociągiem dużej prędkości” do Krakowa, albo nie zna faktów, albo powtarza coś co usłyszał od kogoś z Polski i nie sprawdził.

Skąd węgierski premier wziął te brednie? 

Pytanie, które nasuwa się samo: kto podsunął nowemu premierowi Węgier tę wizję polskiej kolei? Czyżby ekipa Donalda Tuska, z którą Magyar buduje nowe relacje? Węgrzy zasługują na prawdę, a nie na bajki o „europejskim postępie” w Polsce. Propaganda działa w obie strony – kiedyś Orban, dziś jego następca z nowymi sojusznikami. Polska kolej rozwija się, modernizacje trwają, a Pendolino to udany projekt. Ale nazywanie obecnego stanu „koleją dużych prędkości” to klasyczne wishful thinking lub celowe wprowadzanie w błąd. Wizyta Magyara w Krakowie, Warszawie i Gdańsku to dobra okazja do rozmów, ale nie powinna opierać się na fałszywych założeniach o infrastrukturze. Zresztą Magyar sam pewnie bardzo się zdziwi, gdy wsiądzie do pendolino w Krakowie i okaże się, że jednak nie pomknie przez Polską ponad 250 kilometrów na godzinę. 

źr. wPolsce24

Polska

Krowa zwiedzała miasto, policja skończyła spacer. Właściciel odpowie przed sądem WIDEO

opublikowano:
"Zobaczyła miasto i wróciła" – krowa zrobiła sobie poranny tour po Żurominie
"Zobaczyła miasto i wróciła" – krowa zrobiła sobie poranny tour po Żurominie (fot . Policja Mazowiecka)
Żuromin, 26 czerwca 2026 roku. Godzina 6:20. Dla jednych to pora na pierwszą kawę, dla innych – na pierwsze spojrzenie w lustro. Ale dla pewnej krowy z okolic Żuromina to był idealny moment, żeby… pójść na spacer. I to nie byle jaki – zwiedzanie miasta w ramach porannego treningu.
Polska

Wiadomości wPolsce24: Kacprzyk był nienasycony. Ujawniono jego zarobki w kolejnym szpitalu

opublikowano:
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Afera Dawida Kacprzyka wchodzi na kolejny poziom. Okazuje się, że 29-letni radny KO i lekarz bez specjalizacji nie ograniczał się tylko do Szpitala Południowego.
Polska

TYLKO U NAS! Jacek Kurski ujawnia - TVP w likwidacji kupuje 110 nowych samochodów za miliony złotych!

opublikowano:
Postawili TVP w stan fikcyjnej likwidacji, by obejść prawo, a teraz kupują gigantyczną flotę aut
Postawili TVP w stan fikcyjnej likwidacji, by obejść prawo, a teraz kupują gigantyczną flotę aut (Fot. Fratria)
W programie red. Małgorzaty Gałki w telewizji wPolsce24 "Pytania o Polskę" Jacek Kurski ujawnił szokującą informację, którą otrzymał od sygnalisty z TVP.
Polska

Portal wPolityce ujawnia: Próba otrucia i brutalny szantaż! Prof. Nowak odsłania przerażające kulisy walki z Karolem Nawrockim!

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów RADOMSKIEGO CZERWCA 1976
Ujawniono nieznane fakty z kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego. (fot. PAP/Piotr Polak)
Kampania prezydencka, która wyniosła Karola Nawrockiego na najwyższy urząd w państwie, kryła w sobie dramatyczne wydarzenia, o których opinia publiczna dowiaduje się dopiero teraz. W nowej książce-wywiadzie prof. Andrzej Nowak ujawnia kulisy incydentów, które mogły zakończyć się tragicznie dla ówczesnego kandydata.
Polska

„Patologia obywatelska”, czyli jak politycy rządzącej koalicji korzystają z władzy i pozycji. Tylko wPolsce24

opublikowano:
patologia
Wpychanie się bez kolejki do szpitala, specjalny salonik dla polityków na SOR, bajońskie zarobki młodego lekarza bez specjalizacji, ciepłe posadki dzięki legitymacji partyjnej w zarządach placówek medycznych. Już w poniedziałek o 20.05 Najnowszy reportaż telewizji wPolsce24 „Patologia Obywatelska”.
Polska

Posłanka Pępek obraża swoich wyborców. Wszystko dlatego, że zwrócili uwagę, że wepchnęła się do kolejki

opublikowano:
Posłanka Pępek z karabinem w dłoni
Posłanka Pępek z karabinem w dłoni (fot. wPolsce24)
Poseł na Sejm z ramienia Koalicji Obywatelskiej, Małgorzata Pępek, stała się właśnie symbolem butnej władzy, omijając wielomiesięczne kolejki do lekarza, a następnie mszcząc się na szpitalu i obrażając polskich górali. Jak ujawniono, reprezentantka partii Donalda Tuska załatwiła sobie badanie gastroskopowe poza kolejnością. Dzieje się to w czasie, gdy zwykły Kowalski musi czekać na takie świadczenie miesiącami, nie mając nawet pewności, że dojdzie ono do skutku w obliczu limitów szpitalnych wprowadzonych przez obecny rząd.