Polska

Lekarze z Ukrainy nie będą mogli leczyć w Polsce? Spór o lekarzy ze Wschodu uderza w pacjentów

opublikowano:
Widok przez szybę z napisem ‘SALA CHORYCH’ do sali szpitalnej, w której personel medyczny opiekuje się pacjentami w łóżkach
Szpitalna sala chorych (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Od 1 maja część lekarzy spoza UE straciła warunkowe PWZ z powodu braku dokumentu B1. Ministerstwo Zdrowia zgłosiło „wrzutkę” do ustawy, przedłużając termin o rok. Dla pacjentów oznacza to ryzyko wydłużenia kolejek do specjalistów i zagrożenie bezpieczeństwa, bo część osób nie będzie w stanie skutecznie porozumieć się z lekarzem.

Według Naczelnej Izby Lekarskiej decyzje objęły 146–208 osób. Głosowanie nad pomysłem zaplanowano na rozpoczynające się dziś posiedzenie Sejmu. Naczelna Izba Lekarska i część środowiska lekarskiego podkreślają, że B1 to zbyt niski poziom języka do pracy w zawodzie – komunikacja z pacjentem, dokumentacja i współpraca w zespole wymagają wyższych kompetencji językowych. Z drugiej strony, Ministerstwo Zdrowia wskazuje na kryzys kadrowy i potrzebę elastyczności wobec lekarzy oczekujących na wyniki egzaminów.

Takie rozwiązanie to wyjście naprzeciw samorządowców, którzy zgłaszają, że w szpitalach powiatowych jest wielu takich lekarzy. Jeśli przestaliby pracować ze względu na brak zdanego egzaminu językowego, to wiązałoby się to z dużymi problemami w szpitalach powiatowych. Dlatego wydłużamy ten okres o jeden rok" - ocenia poseł Radosław Lubczyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego

Zdecydowanie krytyczna ocena zmian ustawowych płynie z Naczelnej Izby Lekarskiej. 

Słyszymy głosy, że jeżeli wygasimy te prawa, to system stanie, a niektóre poradnie padną. To jest idealne potwierdzenie tego, że w polskim systemie ochrony zdrowia doprowadzono do sytuacji, w której osoby, które nigdy nie powinny w tym systemie zaistnieć, stały się jego filarem w niektórych mniejszych miejscowościach czy w pojedynczych poradniach. Na to nie ma naszej zgody. To system partyzancki. Jeżeli ktoś nie umie mówić po polsku, nie powinien pracować w Polsce jako lekarz" - mówi Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

W większości krajów Unii Europejskiej wymagana jest znajomość języka na poziomie B2–C1, często z egzaminem medycznym. Polski z B1 jest jednym z najniższych progów, co pozwala częściowo łagodzić niedobory kadrowe, ale rodzi pytania o jakość i bezpieczeństwo opieki. Zbyt niski poziom języka do pracy w zawodzie utrudnia, a czasami uniemożliwia komunikację z pacjentem, rodzi problemy z dokumentacją medyczną i współpracą w zespole.

źr: wPolsce24 za Rzeczpospolita/prawo.pl/rynekzdrowia.pl/Ministerstwo Zdrowia

Polska

ROZMOWA WIKŁY: „Poważne zaniedbania, seria niemądrych wypowiedzi. Tusk wypycha Amerykę z Polski"

opublikowano:
Były wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk komentuje politykę rządu wobec USA
Poważne zaniedbania, niemądre wypowiedzi, cała sekwencja takich niemądrych wypowiedzi, i wreszcie działania Donalda Tuska, takie jak polska prezydencja w UE, która mogła być przestrzenią do zbudowania relacji transatlantyckich. Okazało się, że nic tutaj nie zrobiliśmy – wyliczał Szymon Szynkowski vel Sęk, były wiceminister spraw zagranicznych zaniechania premiera w dziedzinie stosunków ze Stanami Zjednoczonymi.
Polska

Głos pół miliona Polaków zlekceważony? Przerwano obrady na temat obowiązkowej religii w szkołach

opublikowano:
Krzyż wiszący na ścianie
Przerwano prace Sejmu nad projektem w sprawie religii. (fot. Fratria)
Czy religia wróci do szkół jako przedmiot obowiązkowy, z którego ocena zdecyduje o promocji do następnej klasy? W Sejmie rozgorzała debata nad obywatelskim projektem, który zakłada rewolucję w planach lekcji setek tysięcy uczniów.
Polska

Tusk serwuje rozmówcom wciąż ten sam czerstwy dowcip o imieniu Donald. Za mało obraził prezydenta USA?

opublikowano:
Donald Tusk zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie nieustannie obrażając prezydenta USA, człowieka od którego tak naprawdę zależy bezpieczeństwo naszej Ojczyzny
Donald Tusk zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie nieustannie obrażając prezydenta USA, człowieka od którego tak naprawdę zależy bezpieczeństwo naszej Ojczyzny
Donald Tusk od dłuższego czasu ma dziwny zwyczaj. Podczas spotkań z zagranicznymi partnerami lubi rzucać „żartem”, że ma na imię Donald – „bo tak jak Donald Trump”. Po czym natychmiast przeprasza rozmówcę, że "to nie jego wina". To nie jest śmieszne. To jest żałosne.
Polska

Garnki za blisko 1,4 mln złotych. Pokazy, presja i manipulacja – gdzie kończy się promocja, a zaczyna oszustwo?

opublikowano:
„Policjant w odblaskowej kamizelce z napisem POLICJA stoi obok stosu zapakowanych urządzeń RTV i AGD w kartonach, zabezpieczonych podczas akcji przeciwko grupie oszustów
(fot. KWP w Łodzi)
Ponad 80 osób, głównie seniorów, padło ofiarą oszustw „na garnki” na terenie całego kraju. Łódzcy policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która podczas pokazów sprzętu RTV i AGD wyłudziła blisko 1,4 mln złotych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poseł Konfederacji mówi wprost: Tylko zmiana władzy przywróci normalność

opublikowano:
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Obecna koalicja pod batutą Donalda Tuska z zatrważającą prędkością próbuje przeobrazić Polskę, wdrażając lewicową agendę i kapitulując przed Brukselą. Poseł Konfederacji, Krzysztof Mulawa, na antenie telewizji wPolsce24 w ostrych słowach demaskuje te działania, przypominając, że prawica musi przygotować się do twardego oporu, aby przywrócić w państwie normalność i praworządność.
Polska

Pijany rajd zakończony drzemką. Policjanci nie wierzyli, co zastali na stacji

opublikowano:
Gdy policjanci podeszli do kierowcy seata, okazało się, że ten... śpi pod dystrybutorem
Gdy policjanci podeszli do kierowcy seata, okazało się, że ten... śpi pod dystrybutorem (Fot. KPP Żuromin)
To historia, która brzmi wręcz absurdalnie – ale mogła skończyć się tragedią. 38-letni kierowca najpierw jechał slalomem drogą wojewódzką, a chwilę później… zasnął za kierownicą na stacji paliw.