Tysiące badań przesuniętych na przyszły rok. Zdaniem MZ Polacy zbyt często... korzystają z lekarzy

Tysiące badań przesuniętych. Co dzieje się w UCK?
Z naszych ustaleń wynika, że w gdańskim UCK już kilkanaście tysięcy badań tomografii komputerowej zostało przesuniętych na 2027 rok. To oznacza realne wydłużenie kolejek do jednego z kluczowych badań diagnostycznych, od którego często zależy szybkie wykrycie poważnych chorób.
Na razie nie wiadomo, jaka jest skala podobnych przesunięć w całej Polsce. Ministerstwo Zdrowia nie podało konkretnych danych ogólnokrajowych, wskazując, że "sytuacja jest na bieżąco analizowana" - wspólnie z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Resort: „To nie limitowanie, tylko porządkowanie systemu”
Ministerstwo przekonuje jednocześnie, że obecne zmiany – obowiązujące od 1 kwietnia – nie mają na celu ograniczenia dostępu do badań, lecz eliminację nadużyć i uporządkowanie systemu. Jak podkreślono w odpowiedzi, liczba badań obrazowych w ostatnich latach znacząco wzrosła, a część z nich była zlecana bez wystarczających wskazań medycznych. Polacy za często się badali?
Cóż, zdaniem decydentów w resorcie w szpitalach dochodziło do „rozbijania” diagnostyki na kilka procedur zamiast jednego kompleksowego badania. Według MZ, takie praktyki nie tylko generują koszty, ale też blokują dostęp dla pacjentów wymagających pilnej diagnostyki. Dlatego postanowiono "uporządkować system" i jedocześnie... przenieść większość badań na kolejne lata.
Kontrowersyjna zmiana wycen
Przypomnijmy, jednym z kluczowych elementów reformy jest zmiana zasad finansowania tzw. nadwykonań. W praktyce oznacza to, że część badań wykonywanych ponad limit jest obecnie rozliczana na poziomie 50–60 proc. dotychczasowej wyceny. Ministerstwo nie zapowiada na razie wycofania się z tej decyzji.
Wręcz przeciwnie, już liczy „uwolnione” w ten sposób oszczędności (ok. 625 mln zł), które mają zostać przeznaczone na leczenie pacjentów wymagających pilnej pomocy. Jednocześnie resort przypomina, iż szczególną ochroną objęci są pacjenci onkologiczni (karta DiLO) oraz dzieci.
Bez wątpienia nowe zasady oznaczają poważne wyzwanie dla szpitali. Resort sugeruje, że placówki powinny renegocjować umowy z personelem, ponieważ wynagrodzenia w diagnostyce często są powiązane z ceną badania.
To w praktyce przerzuca część odpowiedzialności za bilansowanie kosztów na dyrektorów szpitali. Jednocześnie, MZ nie zadeklarowało wprost wykorzystania środków z Funduszu Medycznego do bieżącego finansowania braków w diagnostyce. Wskazało natomiast na inne działania, m. in. program o wartości ponad 1 mld zł na restrukturyzację szpitali, rozwój centralnej e-rejestracji i lepsze planowanie świadczeń na podstawie map potrzeb zdrowotnych.
Jednym z kluczowych elementów reformy ma być także zmiana zasad kierowania na badania. Powołano specjalny zespół ekspertów pod kierownictwem prof. Edyty Szurowskiej:
- Dlatego jednym z działań Ministerstwa Zdrowia jest powołanie zespołu ekspertów, który kompleksowo zajmie się uporządkowaniem zasad kierowania na badania obrazowe. Zespół, działający pod kierownictwem prof. Edyty Szurowskiej, konsultant krajowej w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej, z udziałem przedstawicieli środowiska klinicznego, w tym gen. broni prof. Grzegorza Gieleraka, ma za zadanie wypracowanie jednolitych standardów klinicznych oraz rekomendacji dla całego systemu - czytamy w odpowiedzi MZ.
Pierwsze efekty tych prac mają pojawić się w ciągu kilkunastu miesięcy. Choć resort mówi o „racjonalizacji systemu”, fakty są takie, że pacjenci już odczuwają skutki zmian. Przesuwanie badań na kolejny rok oznacza ryzyko pogłębienia tzw. długu zdrowotnego, czyli opóźnień w diagnostyce i leczeniu, które mogą prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia. Na razie Ministerstwo Zdrowia zapowiada dalsze analizy i monitoring sytuacji.
Konkretne decyzje mają zapaść dopiero po ocenie skutków reformy w kolejnych miesiącach. Być może będzie wówczas odpowiedni moment, żeby przypomnieć popularne powiedzenie, które w tych okolicznościach brzmi szczególnie złowrogo: Operacja się udała, ale pacjent...
źr. wPolsce24











