Zdrowie

Rząd prześwietli portfele lekarzy po numerze PESEL. Środowisko medyczne przerażone

opublikowano:
Koperta z pieniędzmi leżąca na stole razem ze strzykawką i stetoskopem
Ministerstwo chce sprawdzić zarobki lekarzy. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Ministerstwo Zdrowia szykuje rewolucję w monitorowaniu wynagrodzeń personelu medycznego. Nowe przepisy mają pozwolić resortowi na precyzyjne sprawdzenie, ile zarabiają lekarze, łącząc te dane z ich numerami PESEL. Środowisko medyczne alarmuje: to uderzenie w prywatność i ryzyko powtórki głośnych skandali z wyciekiem danych.

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka zapowiedziała, że jeszcze w tym tygodniu do Stałego Komitetu Rady Ministrów trafi wniosek o wprowadzenie rozwiązań umożliwiających zbieranie szczegółowych danych o zarobkach medyków. Kluczową zmianą ma być powiązanie informacji o płacach z numerem PESEL oraz numerem prawa wykonywania zawodu.

Obecnie Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) gromadzi dane o wynagrodzeniach z placówek mających kontrakt z NFZ, ale są one anonimowe – nie można ich przypisać do konkretnego lekarza. Resort argumentuje, że zmiana jest konieczna, ponieważ lekarze często pracują w kilku miejscach naraz, a państwo chce wiedzieć, jak realnie kształtują się ich całkowite dochody.

Ile naprawdę zarabiają lekarze? Rozpiętość jest ogromna

Z danych AOTMiT z września 2024 r. wynika, że mediana kontraktu specjalisty wynosi ok. 24,6 tys. zł miesięcznie. Najlepiej zarabiający medycy inkasują od 100 do nawet 300 tys. zł miesięcznie.

Zdaniem dr. Jerzego Gryglewicza z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, posiadanie precyzyjnych danych pomoże w negocjacjach płacowych i kształtowaniu taryf NFZ, zwłaszcza że wynagrodzenia stanowią ponad 60 proc. kosztów świadczeń. Ekspert dodaje, że najwyższe zarobki dotyczą tych specjalizacji, których najbardziej brakuje na rynku.

Eksperci ostrzegają przed „powtórką z Niedzielskiego”

Plany rządu budzą jednak ogromny opór. Adwokat dr hab. Radosław Tymiński zwraca uwagę, że nie ma uzasadnionego celu, dla którego państwo musi znać zarobki konkretnego lekarza po numerze PESEL. Ostrzega również, że nawet teoretyczna anonimizacja danych może nie wystarczyć, by zapobiec identyfikacji konkretnych osób.

Najostrzej reaguje samo środowisko lekarskie. Damian Patecki z Naczelnej Rady Lekarskiej przypomina sprawę byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, który w 2023 r. ujawnił dane medyczne lekarza krytykującego system wystawiania recept. Za ten czyn były minister został skazany na karę więzienia w zawieszeniu.

- Jestem pewien, że dojdzie do wycieku danych osobowych lekarzy – ocenia dosadnie Patecki.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

Zdrowie

Dramat na Mazowszu. Karetka nie dojechała, 32-latka zmarła

opublikowano:
Śmierć 32-latki na Mazowszu. Dziennikarze telewizji wPolsce24 m. in. Agata Rowińska i Wojciech Biedroń w studio telewizyjnym zdjęcie płotu z banerem protestacyjnym
Śmierć 32-latki na Mazowszu (fot. wPolsce24)
Bandysie to mała miejscowość na Mazowszu w powiecie ostrołęckim. To właśnie tam dwa dni temu doszło do zatrzymania krążenia u 32-letniej kobiety. Na pomoc ruszyli strażacy, ponieważ karetka nie miała szans dojechać. Niestety, pacjentki nie udało się uratowąć
Zdrowie

Prezydent Karol Nawrocki dawno tak ostro nie mówił o Tusku. "Wziął polskich pacjentów za zakładników"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego (fot. wPolsce24)
- Jestem przekonany, że zdrowie Polaków nie może i nigdy nie powinno zależeć od politycznego sporu, ale tak się niestety dzisiaj nie dzieje. Dzisiejsze spotkanie i tak też nie powinno być, ma charakter ratunkowy - powiedział Karol Nawrocki.
Zdrowie

Pierwsze dziecko przyszło na świat na SOR. Lekarze: nie jesteśmy gotowi na powikłania

opublikowano:
Leżajsk poród
W szpitalu w Leżajsku, po zamknięciu oddziału ginekologiczno-położniczego, odbył się pierwszy poród na SOR. - Kobiety nie powinny rodzić na SOR – mówi reporterowi telewizji wPolsce24 Jerzy Jama, dyrektor leżajskiej placówki medycznej.
Zdrowie

Wiemy, dlaczego szczepionka na grypę działa tak słabo. „Nasz układ odpornościowy nie rozpoznaje wariantu K”

opublikowano:
szczepionka nie działa
Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski potwierdził, że tegoroczna szczepionka przeciwko grypie działa dość słabo (Fot. Fratria)
Szczepionka, która ma chronić Polaków przed grypą nie zapewnia dobrej ochrony przed obecnym wariantem wirusa – potwierdza Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski.
Zdrowie

Zamykają nawet najlepsze porodówki. „Wybory kobiet nie mają dziś żadnego znaczenia”

opublikowano:
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych (Fot. Fratria)
To jedna z najbardziej gorzkich diagnoz dotyczących polskiej ochrony zdrowia. Znikają nie tylko słabe oddziały położnicze, ale także te najwyżej oceniane przez kobiety. Przyczyna nie leży w jakości opieki, lecz w demografii i finansach. – Przy obecnym systemie żaden szpital powiatowy bez wsparcia państwa nie utrzyma porodówki – mówi w rozmowie z PAP prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz.
Zdrowie

Dramat pacjentów w państwie Tuska! "Kolejki śmierci" - trwa amputacja polskiej służby zdrowia

opublikowano:
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Stoją przed drzwiami i patrzą i ogłaszają koniec miniter
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia (fot. wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska funduje Polakom powrót do najmroczniejszych czasów w ochronie zdrowia. Zamiast obiecanej poprawy, mamy gigantyczną dziurę w budżecie NFZ, zamykanie porodówek i drastyczne cięcia na badania profilaktyczne. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek oraz Katarzyna Sójka, zapowiadają złożenie wniosku o wotum nieufności wobec obecnej minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy, nazywając ją "korporacyjnym syndykiem".