Polska

Śmiszek wywołal burzę! Domaga się by Polska inspirowała się Hiszpanią. Nie uwierzysz jednak w jakiej sprawie!

opublikowano:
Decyzja Hiszpanii o zalegalizowaniu 500 tys. migrantów wywołała w Polsce debatę o integracji cudzoziemców, z udziałem wypowiedzi europosła Krzysztofa Śmiszka i krytyki ze strony polityków i publicystów.
Krzysztof Śmiszek (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Decyzja hiszpańskich władz o zalegalizowaniu pobytu setek tysięcy migrantów wywołała szeroką dyskusję także w Polsce. Do tematu nawiązał europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek, którego komentarz spotkał się z ogromną krytyką zarówno ze strony polityków, jak i publicystów.

Impulsem do debaty była decyzja socjalistycznego rządu w Madrycie o uregulowaniu statusu około 500 tysięcy osób przebywających dotąd w Hiszpanii nielegalnie. Sprawa nabrała dodatkowego wymiaru po słowach Irene Montero z partii Podemos, która zasugerowała, że kolejnym krokiem powinno być nadanie migrantom obywatelstwa oraz praw wyborczych.

Do wydarzeń odniósł się europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek. W swoim wpisie w mediach społecznościowych ocenił, że krytyka hiszpańskich działań wynika z lęków środowisk prawicowych, a w Polsce nadszedł moment na „poważną rozmowę” o szerszym włączaniu migrantów w życie społeczne i polityczne.

-Widzę że skrajne prawactwo w furii, bo Hiszpania uregulowała status 500 tys. migrantów. Boja się jakiejś wyimaginowanej „Wielkiej Podmiany”. Ciągle się czegoś boją. W Polsce też przyszedł już czas na poważną rozmowę o szerszym włączeniu migrantów w życie społeczne i polityczne - napisał Śmiszek.

Słowa europosła spotkały się z falą negatywnych reakcji. Poseł PiS Anita Czerwińska zarzuciła Śmiszkowi oderwanie od realiów i brak zrozumienia dla obaw obywateli. Jej zdaniem postulaty dotyczące integracji migrantów brzmią jak prowokacja wobec społeczeństwa, które nie będzie ponosić konsekwencji takich decyzji w równym stopniu co elity polityczne. Głos w sprawie zabrał również Krzysztof Stanowski, który zwrócił uwagę na zmiany, jakie zaszły w Barcelonie w ostatniej dekadzie. Podkreślił, że nie życzy żadnemu polskiemu miastu drogi, którą przeszła stolica Katalonii, wskazując na pogorszenie poczucia bezpieczeństwa i jakości życia.

Krytycznie wypowiedział się także Aleksander Olech, ekspert ds. bezpieczeństwa i redaktor naczelny portalu defence24.com. Przypomniał swoje doświadczenia z życia w dużych miastach Europy Zachodniej, oceniając, że sytuacja w Polsce jest stabilna i nie wymaga „uzupełniania” społeczeństwa migracją na masową skalę.

Wypowiedzi polityków i komentatorów pokazują, że temat migracji coraz wyraźniej dzieli polską debatę publiczną. Choć część środowisk lewicowych otwarcie opowiada się za rozwiązaniami stosowanymi w Europie Zachodniej, badania opinii publicznej wskazują, że większość Polaków oczekuje od władz utrzymania dotychczasowej, restrykcyjnej polityki migracyjnej.

źr.wPolsce24 za Do Rzeczy/X-Krzysztof Śmiszek

 

Polska

Prezydent Poznania się doigrał! Jacek Jaśkowiak obrzucony ciastem na sesji Rady Miasta. Mieszkańcy mają dość?

opublikowano:
Jacek Jaśkowiak zaatakowany ciastem
Jacek Jaśkowiak zaatakowany ciastem (fot. x.com)
Niezwykle wymowne sceny w stolicy Wielkopolski. Podczas debaty nad wotum zaufania dla lewicowo-liberalnego włodarza Poznania, jeden z mieszkańców postanowił wymierzyć mu "słodką sprawiedliwość". Czy to początek końca politycznego samozadowolenia Jacka Jaśkowiaka?
Polska

Strategiczne rozmowy Nawrockiego w USA. Rząd odpowiada atakiem i manipulacją

opublikowano:
Rafał Leśkiewicz udziela wywiadu mediom na temat wizyty prezydenta Nawrockiego w USA i relacji polsko-amerykańskich.
Rafał Leśkiewicz (fot. wPolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych skoncentrowała się na rozmowach dotyczących bezpieczeństwa Polski oraz wzmocnienia obecności wojsk amerykańskich w regionie i budowie stałej infrastruktury wojskowej. Jak podkreśla rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, była to wizyta o wyjątkowym znaczeniu politycznym i dyplomatycznym. Jednocześnie mówił o „festiwalu kłamstw i manipulacji”, wypominając przedstawicielom rządu brak wsparcia dla działań głowy państwa i próbę ich podważania.
Polska

Igranie ze zdrowiem na warszawskim SOR-ze! Lekarz-milioner ma dyżurować 4 doby bez przerwy!

opublikowano:
Redaktor Jarząbek pod Szpitalem Południowym
Redaktor Jarząbek pod Szpitalem Południowym (fot wPolsce24)
Dziennikarskie śledztwo telewizji wPolsce24 obnaża patologię warszawskiego systemu zdrowia, gdzie astronomiczne zarobki idą w parze z fikcyjnymi etatami i bezpośrednim zagrożeniem życia zwykłych Polaków.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Przemysław Czarnek: Polacy katowani przez policję, a nasz rząd podpisuje z Berlinem wojskowe układy

opublikowano:
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Brutalna pacyfikacja polskich patriotów w Berlinie obnaża nie tylko upadek standardów i narastający rasizm w dzisiejszych Niemczech, ale przede wszystkim żenującą uległość rządu Donalda Tuska wobec zachodniego sąsiada. Kiedy niemieckie służby bezlitośnie pałują Polaków chcących upamiętnić ofiary nazizmu, polskie MSZ chowa głowę w piasek. O szokujących podwójnych standardach Berlina oraz antypolskiej polityce obecnej koalicji mówił wprost prof. Przemysław Czarnek.
Polska

Ty czekasz 5 godzin, oni wchodzą po 10 minutach! SOR Dawida Kacprzyka "przychodnią" polityków KO

opublikowano:
Oddział SOR w szpitalu
Specjalne traktowanie polityków KO w warszawskim szpitalu. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
W Warszawskim Szpitalu Południowym ujawniono istnienie nieoficjalnej, „szybkiej ścieżki” dla wybranych. Podczas gdy zwykli pacjenci czekają na pomoc godzinami, politycy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny mieli być przyjmowani błyskawicznie, korzystając z luksusowych warunków niedostępnych dla ogółu.
Polska

Dlaczego Niemcy tak nienawidzą Polaków? Ekspertka wyjaśnia

opublikowano:
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie, sprawę na antenie telewizji wPolsce24 komentuje Aleksandra Fedorska
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie (fot. wPolsce24)
Wydarzenia, które rozegrały się na ulicach Berlina, zdzierają maskę z dyplomatycznych uśmiechów i pustych frazesów o rzekomym "dobrym sąsiedztwie". Obraz berlińskiej policji pacyfikującej demonstrację Polaków to nie jest zwykły incydent – to brutalny dowód na to, jak bardzo niemiecki system nienawidzi prawdziwej, niekontrolowanej wolności.