Znany tytuł zapytał: który rząd lepiej radził sobie w sytuacjach kryzysowych? Zagłosowało ponad osiem tysięcy osób

Do historii mało popularnego w Polsce futbolu amerykańskiego przeszło spotkanie, które odbyło się w 1916 roku. Na boisku starły się wówczas drużyny z południa Stanów Zjednoczonych, Georgia Tech i Cumberland College z Tennessee. Wynik: 222-0 do dziś stanowi rekordową, najwyższą porażkę w historii sportu.
Dlaczego o tym przypominamy? Cóż, otóż dziennikarze SE spróbowali odtworzyć ów pojedynek i zapytali w mediach społecznościowych:
- Który rząd lepiej radził sobie w sytuacjach kryzysowych?
Na tę obrzydliwą, antyrządową prowokację zareagowali - bardzo licznie - internauci. Wynik? 7235 (88%) do 986 (12%).
Sorry, ale amerykańscy futboliści śpią w nogach!
Co mogło mieć wpływ na tę decyzję? Być może liczne "tarcze antykryzysowe" dla firm? Być może ulgi i dotacje, np. tzw. „postojowe” dla samozatrudnionych? Może „dofinansowania do wynagrodzeń” czy zwolnienia z ZUS? Być może działania wobec zatrudnionych, tj. ochrona miejsc pracy, wypłata wynagrodzeń i świadczenia postojowe?
Jeśli nie one, to być może Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR), która sprowadzała się do licznych pożyczek i dopłat, w tym bezzwrotnych pożyczek i subwencji dla małych i średnich firm oraz dużych przedsiębiorstw, aby utrzymać ich płynność?
Być może działania, które miały na celu zapobieganie kryzysowi walutowemu i finansowemu? Np. zwiększenie udziału zadłużenia krajowego, co miało zmniejszyć podatność na wahania kursów walut?
A może wsparcie w obszarze zdrowotnym: restrykcje i lockdowny, choć krytykowane za sposób wprowadzania, które były jednak próbą ograniczenia pandemii i ochrony systemu ochrony zdrowia? Nie wiemy. Pamiętamy jednak doskonale, że rząd Zjednoczonej Prawicy próbował pomagać społeczeństwu i choć nie wszystkie jego rozwiązania były idealne (np. zakazu wejścia do lasów wciąż nie wybaczamy), to jednak... pracował.
To przecież nie wszystkie działania, które podejmował w sytuacjach kryzysowych, z którymi - wcześniej czy później - mierzy się każdy rząd w historii. A jak sobie radzi aktualna ekipa rządząca Polską? Cóż, napiszmy dyplomatycznie, iż podobnej listy na tę chwilę nie dałoby się stworzyć.
Internauci byli mniej dyplomatyczni i przypomnieli słynne 222:0. Wszystko przez tę obrzydliwą prowokację "Super Expressu"!
źr. wPolsce24











