Polska

Kto niszczy ule w Podlesiu? Leśnicy opublikowali zaskakujące nagranie

opublikowano:
Fotopułapka zarejestrowała, że w leśnictwie Polesie ule niszczy niedźwiedź
(fot. zrzut ekranu z FB)
Niedawno zrobiło się w Polsce głośno o zniszczeniu uli w leśnictwie Podlesie (woj. podkarpackie). Teraz leśnicy zdobyli dowód, że stoi za tym niedźwiedź.

Sprawa miała swój początek w nocy z niedzieli na poniedziałek. Leśnicy z leśnictwa Podlesie (Stara Wieś) poinformowali, że zniszczono pasiekę należącą do jednego z leśniczych. Na udostępnionych przez leśników zdjęciach widać było porozbijane ule.

Czworonożny łasuch 

Leśnicy byli przekonani, że za zniszczenie uli odpowiada niedźwiedź. Wielu internautów jednak w to nie dowierzało. By rozwiać wątpliwości, zainstalowali w pobliżu pasieki fotopułapkę. Teraz opublikowali nagranie, na którym wyraźnie widać czworonożnego wandala.

Leśnicy poinformowali, że to nie był jednorazowy incydent. Niedźwiedź pojawia się w tym miejscu od czterech nocy z rzędu. Ule przeniesiono już w inne miejsce, by go nie przyciągały, ale to nic nie dało. Niedźwiedź najwyraźniej zapamiętał, że w tym miejscu może znaleźć słodkości. 

Sprawa wzbudziła ogromne emocje, bowiem w Leśnictwie Podlesie znajduje się popularna ścieżka edukacyjna „Brzozów-Zdrój”. Ma ok. 3 km długości i znajduje się przy niej wiata edukacyjna. To miejsce chętnie odwiedzają turyści, rodziny z dziećmi i spacerowicze, więc leśnicy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w tej części lasu. 

Jak zmniejszyć ryzyko ataku 

Przypominają także zasady, które ograniczają ryzyko ataku ze strony niedźwiedzia. Najlepiej jest unikać wycieczek po zmroku i spacerować w grupie. Niedźwiedzie nie dążą do kontaktu z ludźmi, większość ataków ma miejsce, gdy dadzą się zaskoczyć, więc dobrze jest się zachowywać głośno, tak, by wiedział, że się zbliżamy – można rozmawiać, śpiewać lub używać dzwonka. Dobrze jest też zapakować jedzenie w szczelne pojemniki, by nie przyciągnął go jego zapach, a resztki posiłków zawsze zabierać ze sobą.

Jeśli już dojdzie do spotkania, nie wolno uciekać ani odwracać się do zwierzęcia plecami. Zachowując spokój, trzeba się powoli wycofać. Niedźwiedziowi nie wolno robić zdjęć, dokarmiać go ani, przede wszystkim, podchodzić do młodych. Jeśli już dojdzie do ataku, należy chronić głowę i kark, przyjąć pozycję obronną i, jeśli to możliwe, osłonić głowę plecakiem.

źr. wPolsce24 za O2

Polska

Tusk próbował zrzucić winę na Pałac Prezydencki. Rzecznik Nawrockiego ripostuje: „Coś tu się nie spina”

opublikowano:
Fot. Andrzej Wiktor
Wizyta premiera Kanady Justin Trudeau w Warszawie Nz Donald Tusk Fot. Andrzej Wiktor
Przedstawiciele obozu władzy próbują obarczyć Pałac Prezydencki odpowiedzialnością za większość swoich niepowodzeń. Także za wysokie ceny paliw, zarzucając głowie państwa zablokowanie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Riposta ze strony Kancelarii Prezydenta była natychmiastowa, a rzecznik Karola Nawrockiego wykazał rażące sprzeczności w narracji ekipy rządzącej.
Polska

Ataki Tuska nic nie dały. Coraz więcej Polaków popiera prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
Z najnowszego sondażu wynika, że prezydenta Nawrockiego popiera ponad połowa Polaków
(fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
W sierpniu ponad połowa Polaków oceniła pozytywnie działania prezydenta Karola Nawrockiego. To znaczący wzrost od sondażu z maja.
Polska

Chcieli dać jednemu urzędnikowi potężną władzę. Ruch prezydenta całkowicie pokrzyżował te plany

opublikowano:
Premier Donald Tusk znowu wcisnął Polakom bubel prawny. Tutaj w Krakowie pozuje
Premier Donald Tusk znowu wcisnął Polakom bubel prawny (fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Pałac Prezydencki nie pozwolił na wprowadzenie zamordystycznych przepisów uderzających w polskich przedsiębiorców i wolność debaty publicznej. Prezydent Karol Nawrocki skierował rządową ustawę – tzw. „Lex Szarlatan” – do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Jednocześnie głowa państwa przedstawiła własną inicjatywę legislacyjną: precyzyjną nowelizację Kodeksu karnego, która z bezwzględną surowością rozprawia się z przestępcami żerującymi na ludzkim nieszczęściu.
Polska

Afera w warszawskim szpitalu powodem czystki w CBA? Kluczowe stanowiska przejmują ludzie z CBŚP

opublikowano:
Znak Centralnego Biura Antykorupcyjnego
Zmiany kadrowe w CBA z udziałem funkcjonariuszy CBŚP. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
W Centralnym Biurze Antykorupcyjnym szykują się głębokie roszady personalne, które w kuluarach już teraz określa się mianem prawdziwego „trzęsienia ziemi". Kluczowe stanowiska w służbie mają przejąć doświadczeni policjanci wywodzący się z Centralnego Biura Śledczego Policji. Choć oficjalne czynniki rządowe przedstawiają inną wersję wydarzeń, w mediach huczy od spekulacji łączących te zmiany z głośną aferą wokół Warszawskiego Szpitala Południowego.
Polska

Portal zaprzyjaźniony z KO ujawnia kulisy dymisji w warszawskim ratuszu! Tak Rafał Trzaskowski pozbywa się ludzi

opublikowano:
Konferencja prasowa Rafala Trzaskowskiego Rafal Trzaskowski fot. Liudmyla Kazakova
(fot. Fratria)
Decyzja o odwołaniu Aldony Machnowskiej-Góry ze stanowiska zastępcy prezydenta Warszawy wywołała ogromne poruszenie, nie tylko w stołecznych strukturach samorządowych. Dziś poznajemy kulisy zdarzenia, a z tych wynika, iż dymisja nie była efektownym podsumowaniem jej dotychczasowej pracy, lecz... wynikiem chłodnej kalkulacji politycznej oraz narastających napięć w otoczeniu Rafała Trzaskowskiego.
Polska

SKANDAL! Polscy pielgrzymi pozostawieni sami sobie po tragedii. Poszkodowani dostają rachunki ze szpitali i nic z nich nie rozumieją

opublikowano:
Rafał Jarząbek demaskuje bezczynność rządu wobec ofiar wypadku na Węgrzech
Rafał Jarząbek demaskuje bezczynność rządu (fot. wPolsce4)
Wielka tragedia polskich pielgrzymów i porażająca bezduszność państwa pod rządami „koalicji 13 grudnia”. Zamiast natychmiastowego, kompleksowego wsparcia, opieki dyplomatycznej i transportu ciał ofiar do Ojczyzny – poszkodowani Polacy i ich rodziny zderzają się z chaosem, dezinformacją i… rachunkami do zapłaty. Ujawniamy poruszające kulisy zaniechań ze strony rządu.