Polska

Rolnicy mówią „dość” wyższej akcyzie. Mają własny projekt i stawiają rządowi twarde ultimatum

opublikowano:
Dwa zielone ciągniki pracujące na polu — ilustracja artykułu o dopłatach do nawozów dla rolników.
(fot. pixabay)
Kolejna podwyżka podatku czy realna troska o zdrowie Polaków? Organizacje rolnicze sprzeciwiają się planowanemu przez rząd podniesieniu akcyzy na alkohol i składają w Sejmie własny projekt ustawy. Zamiast drenażu kieszeni konsumentów i uderzenia w polskie gorzelnie, domagają się obniżenia stawki o 10 proc. oraz natychmiastowego powrotu do prac nad ustawą o wychowaniu w trzeźwości. Padły mocne pytania w stronę koalicji rządzącej i PSL-u.

Podczas konferencji prasowej przedstawiciele organizacji rolniczych pod przewodnictwem OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych przedstawili alternatywę wobec planów rządu. Pisma z projektem ustawy trafiły już na ręce marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego.

Rząd podnosi podatki pod hasłem zdrowia. Rolnicy: „To populizm”

Przypomnijmy, rząd przyjął 22 września projekt przewidujący skokowy wzrost akcyzy na alkohol etylowy od 2027 roku – z 8 811 zł do aż 10 109 zł za hektolitr 100-procentowego alkoholu. Władze argumentują ten krok chęcią ograniczenia dostępności cenowej napojów procentowych oraz walką ze skutkami społecznymi i zdrowotnymi.

Rolnicy nie pozostawiają na tej argumentacji suchej nitki. Wskazują, że fiskalny cel rządu przestał przynosić spodziewane rezultaty, a podnoszenie podatków bez równoczesnego ograniczenia promocji wielopakowych czy reklam alkoholu staje się mechanizmem przeciwskutecznym.

Nie wystarczy mówić o ochronie zdrowia przy okazji podnoszenia podatków. Trzeba być konsekwentnym również wtedy, gdy na stole leżą konkretne rozwiązania regulacyjne - podkreśla Sławomir Izdebski, przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych.

Organizacje pytają wprost: dlaczego 18 września z porządku obrad Sejmu nagle zdjęto dalsze procedowanie nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi? Według rolników nastąpiło to na wniosek Klubu Parlamentarnego PSL. Rolnicy apelują, by rządzący przestali traktować polską wieś jako narzędzie politycznych rozgrywek i wdrożyli realne instrumenty polityki zdrowotnej.

Dwa postulaty polskiej wsi

Przedstawiciele sektora rolniczego sformułowali wobec rządzących dwa konkretne żądania:

  1. Obniżenie akcyzy na alkohol etylowy o 10 proc. - stworzenie warunków sprzyjających legalnej produkcji, ograniczenie szarej strefy i ochrona rodzimych gorzelni przed nieuczciwą konkurencją.

  2. Natychmiastowe odblokowanie ustawy o wychowaniu w trzeźwości - rolnicy popierają ograniczenia dotyczące sprzedaży, zakazu reklamy i promocji wielopakowych, uznając, że to właśnie te narzędzia – a nie podatek – stanowią właściwą drogę do ochrony zdrowia publicznego, zwłaszcza ludzi młodych.

Dlaczego sprawa akcyzy uderza bezpośrednio w rolników?

Podatek akcyzowy dotyka całego łańcucha wytwórczego: od rolnika, przez gorzelnię, po przetwórstwo. Polskie gorzelnie skupują od krajowych producentów miliony ton surowców: zboża i kukurydzę, ziemniaki, melasę buraczaną.

Dalsze windowanie stawek podatkowych pogarsza rentowność rodzimych zakładów. Sytuację dodatkowo komplikuje rosnący import, w tym unijny kontyngent na bezcłowy alkohol etylowy pochodzenia rolniczego z Ukrainy (125 mln kg rocznie).

Jeśli legalne gorzelnie ograniczą produkcję z powodu rosnących podatków i tańszego importu, polscy gospodarze stracą stabilny rynek zbytu na swoje plony.

Niższa stawka to nie mniejsze wpływy do budżetu

Eksperci rolniczy zwracają uwagę na zjawisko szarej strefy. Im droższy staje się legalny produkt obłożony wysokimi daninami, tym chętniej konsumenci sięgają po wyroby z nielegalnych źródeł.

Państwo powinno walczyć z nielegalnym handlem, a nie tworzyć warunki, w których legalny producent staje się coraz mniej konkurencyjny – zaznacza Jarosław Malczewski, wiceprzewodniczący Rolniczego OPZZ.

Na poparcie swoich racji organizacje przywołują precedens z 2002 roku, kiedy po obniżeniu stawki akcyzy o ok. 30 proc., łączne wpływy budżetowe wzrosły z 3,876 mld zł w 2002 r. do 4,562 mld zł w 2004 r. Ograniczenie podatku poszerzyło legalny obrót i bazę podatkową.

Rolnicy domagają się od rządzących odejścia od politycznego populizmu, rzetelnej analizy skutków gospodarczych oraz postawienia na zrównoważony system, który zabezpieczy byt polskiej wsi i zredukuje realne koszty zdrowotne bez sięgania po kolejne podwyżki.

źr. wPolsce24

Polska

Plaga dzikich zwierząt zaleje polskie miasta? Groźne pasożyty na placach zabaw, a Sejm chce zakazać odstrzału!

opublikowano:
shutterstock_2726691555
W Sejmie ważą się losy kontrowersyjnego projektu zmian w prawie łowieckim, który pod płaszczykiem haseł ochrony przyrody może doprowadzić do paraliżu polskich miast i drastycznego spadku bezpieczeństwa obywateli. Polski Związek Łowiecki bije na alarm: forsowane ograniczenia uderzą nie tylko w myśliwych, ale przede wszystkim w zwykłych Polaków, ich dzieci i portfele podatników.
Polska

Skandal pod Warszawą! Policja nasłana na ekipę telewizji wPolsce24. Czego boi się Monika Piątkowska?

opublikowano:
Policja spisuje Jarząbka
Policja spisuje redaktora Jarząbka (fot. wPolsce24)
Tak próbuje się uciszać wolne media! Przed zamkniętym osiedlem w Starej Wsi pod Nadarzynem doszło do bulwersującego incydentu. Na pracującą w terenie ekipę stacji wPolsce24 – reportera Rafała Jarząbka oraz operatora kamery – wezwano patrol policji. Powód? Dziennikarze ośmielili się sprawdzić, gdzie tak naprawdę mieszka Monika Piątkowska, kandydatka ubiegająca się o fotel... prezydenta Krakowa!
Polska

Skandal na pikniku dla dzieci. Miał być sportowy festyn dla najmłodszych, skończyło się na polewaniu wódki

opublikowano:
Puste butelki po alkoholu
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Shutterstock)
Plany były ambitne i szlachetne, ale rzeczywistość szybko je zweryfikowała. Wydarzenie, które miało promować aktywność fizyczną, zdrowy tryb życia i spełniać sportowe marzenia najmłodszych mieszkańców Krakowa, zakończyło się zwykłą popijawą. Wszystko za pieniądze podatników z budżetu obywatelskiego.
Polska

NASZ NEWS. Areszt za… zbyt tanie paliwo? Szokujące zatrzymania ludzi z Orlenu. Obajtek nie wytrzymał

opublikowano:
Daniel Obajtek na antenie telewizji wPolsce24 bronił menadżerów Orlenu
Daniel Obajtek na antenie telewizji wPolsce24 bronił menadżerów Orlenu (fot. wPolsce24)
Polityczna nagonka reżimu Donalda Tuska wchodzi w kolejną, kuriozalną fazę. Jak ujawniono na antenie Telewizji wPolsce24, służby podległe obecnej władzy dokonały zatrzymania czterech byłych dyrektorów i menadżerów PKN Orlen z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy. Powód? Rzekome działanie na szkodę spółki poprzez… utrzymywanie zbyt niskich cen paliw dla Polaków. Do sprawy w poruszającej rozmowie z Anną Popek i Damianem Stanisławskim odniósł się były prezes naftowego giganta, Daniel Obajtek.
Polska

Zaskakujące słowa na antenie. Jacek Karnowski: Dla Polski byłoby lepiej, gdyby premierem został Kosiniak-Kamysz

opublikowano:
Jacek Karnowski na antenie telewizji wPolsce24
Jacek Karnowski na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
W przestrzeni medialnej pojawiły się elektryzujące informacje dotyczące rzekomej propozycji Donalda Trumpa wobec lidera PSL, Władysława Kosiniaka-Kamysza. Czy na polskiej scenie politycznej mogło dojść do trzęsienia ziemi i przetasowania układu sił? W programie „Kawa i Wikło” na antenie wPolsce24 sprawę komentował redaktor Jacek Karnowski.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Tusk niszczy sojusz z USA i torpeduje polskie bezpieczeństwo? Porażające kulisy polityki rządu 13 grudnia

opublikowano:
Mateusz Kurzajewski w rozmowie z Marcinem Wikłą
Mateusz Kurzajewski w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Prywatne fobie, uległość wobec Brukseli i systemowy paraliż kluczowych projektów obronnych – tak wygląda bilans rządów Donalda Tuska w sferze bezpieczeństwa narodowego. Podczas gdy prezydentura buduje twardy sojusz z Waszyngtonem, ekipa rządząca woli straszyć Polaków, zamiast realnie wzmacniać naszą armię.