Polska

Kolejny kandydat w wyborach prezydenckich. Nowa formacja wchodzi do gry

opublikowano:
AW_Jakubiak_07092018_005
Marek Jakubiak ma ogłosić swój start w wyborach prezydenckich. Na fotografii poseł Marek Jakubiak. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Jak informuje „Rzeczpospolita”, jednym z kandydatów w nadchodzących wyborach prezydenckich może być Marek Jakubiak. Przedsiębiorca i polityk ma ogłosić swój start prawdopodobnie w poniedziałek. Według ustaleń gazety jest to „element promocji jego nowej formacji Wolni Republikanie”.

Marek Jakubiak powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że podjął już decyzję w sprawie startu w wyborach prezydenckich i ogłosi ją w poniedziałek. Nie precyzuje, co dokładnie postanowił w tej sprawie, ale zdaniem gazety decyzja będzie pozytywna, co jest kluczowym sposobem promowania jego najnowszego projektu, czyli partii Wolnych Republikanów.

Pod taką samą nazwą 16 października w Sejmie zarejestrowano koło poselskie. W jego skład wchodzą posłowie, którzy wcześniej byli członkami koła Kukiz’15. Są to Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko, Jak Krzysztof Ardanowski i Marek Jakubiak.

Najgłośniejszym echem odbiły się decyzje polityczne Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Były minister rolnictwa w rządzie PiS w lipcu ogłosił, że odchodzi z Prawa i Sprawiedliwości i wszedł do koła Kukiz’15. Mówił także o założeniu własnej partii i jak się później okazało, słowa zamienił w czyny. We wrześniu sąd zarejestrował ugrupowanie Wolność i Dobrobyt.

Celują w podium

Wolni Republikanie, których kandydatem miałby być Jakubiak, mają poważne plany względem polskiej sceny politycznej.

- Naszym zdaniem realny jest udział w koalicji rządowej po kolejnych wyborach do Sejmu – mówi „Rzeczpospolitej” jeden ze współzałożycieli Wolnych Republikanów.

Dodaje, że ugrupowanie liczy na satysfakcjonujący wynik w wyborach prezydenckich. Celem jest miejsce na podium, a zdaniem członków Wolnych Republikanów Marek Jakubiak „może podjąć równą walkę ze Sławomirem Mentzenem i go przeskoczyć”.

Smak zwycięstwa i porażki

Marek Jakubiak, który dał się poznać jako przedsiębiorca związany głównie z branżą browarniczą, po raz pierwszy dostał się  do Sejmu w 2015 roku. Startował wówczas z list Kukiz’15. Po zakończeniu kadencji opuścił ławy poselskie na kolejne cztery lata. Wrócił w 2023 roku, zdobywając mandat jako kandydat z list PiS. Jakubiak startował także w wyborach na prezydenta Warszawy w 2018 roku, które wygrał Rafał Trzaskowski.

Tajemnice największych partii

Do tej pory jedyną partią, która ogłosiła nazwisko kandydata w wyborach na prezydenta, jest Konfederacja. Już od pewnego czasu wiadomo oficjalnie, że ugrupowanie będzie reprezentował Sławomir Mentzen. Prawo i Sprawiedliwość nazwisko swojego kandydata ma ogłosić 11 listopada, ale rzecznik partii w rozmowie na antenie wPolsce24 nie wykluczał, że stanie się to w późniejszym czasie. Z kolei Koalicja Obywatelsko ma przedstawić pretendenta na urząd prezydenta 7 grudnia. Stacja RMF FM ustaliła, że będzie nim Rafał Trzaskowski.

źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.