Polska

Nowy sondaż prezydencki z fatalnymi informacjami dla R. Sikorskiego. Przegrywa nie tylko z R. Trzaskowskim

opublikowano:
mid-24a22310
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (fot. PAP/Paweł Supernak)
Sondaż wykonany przez United Surveys dla Wirtualnej Polski nie pozostawia żadnych wątpliwości. Rafał Trzaskowski może osiągnąć w wyborach prezydenckich nieporównywalnie lepszy wynik niż Radosław Sikorski.

- Wirtualna Polska przedstawiła ankietowanym w sondażu przeprowadzonym przez United Surveys dwa alternatywne scenariusze. W jednym kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta RP jest Rafał Trzaskowski, a w drugim - Radosław Sikorski.

W przypadku startu prezydenta Warszawy chęć oddania na niego głosu deklaruje 39,4 proc. ankietowanych. Z takim wynikiem Trzaskowski wszedłby do drugiej tury wyborów prezydenckich - informuje portal.

Według WP za Trzaskowskim plasuje się prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki, na którego chce zagłosować 26,6 proc. respondentów. Coraz częściej pojawiają się głosy, że to właśnie jego wystawi do wyborów Prawo i Sprawiedliwość - czytamy na wp.pl.

Z sondażu wynika, że do drugiej tury nie weszliby: obecny marszałek Sejmu, możliwy kandydat z ramienia Trzeciej Drogi Szymon Hołownia (11,4 proc.), kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen (9,3 proc.) ani ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (5,9 proc.), której nazwisko pojawia się w spekulacjach o możliwym kandydacie Lewicy. 7,4 proc. badanych nie wie, na kogo oddałoby swój głos.

Sikorski przegrywa nie tylko z Trzaskowskim

W scenariuszu, w którym kandydatem byłby Radosław Sikorskim na szefa MSZ głos oddałoby 25,5 proc. badanych, a minimalnie wyprzedza go Karol Nawrocki (26 proc.).

Lepszymi wynikami mogą pochwalić się też pozostali kandydaci. Na Szymona Hołownię głos w tym scenariuszu oddałoby 15,1 proc. ankietowanych. Na kandydata Konfederacji Sławomira Mentzena zagłosowałoby 13 proc. badanych. Także Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zyskuje większe poparcie: na potencjalną kandydatkę Lewicy wskazało 8,5 proc. W tej alternatywie odnotowano również wyższą liczbę osób niezdecydowanych. 11,9 proc. wybrało odpowiedź "nie wiem".

Zdaniem politologa prof. dr hab. Romana Bäckera z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu ogromne szanse na zwycięstwo w drugiej turze ma obecny prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, natomiast Radosław Sikorski mógłby mieć ogromne problemy z otrzymaniem poparcia w drugiej turze ze strony innych kandydatów, w tym również z sojuszniczych partii.

Sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski zrealizowano od 11 do 13 października 2024 roku metodą CATI & CAWI na próbie 100 osób.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.
Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.