Polska

Głośne nagranie Tuska to zasłona dymna? Apeluje do prezydenta, by później zrzucić na niego odpowiedzialność

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki
Premier Donald Tusk apeluje do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy. (fot. Fratria/ screen z X/@donaldtusk)
Donald Tusk opublikował w swoich mediach społecznościowych nagranie, w którym w niezwykle emocjonalny sposób zwrócił się bezpośrednio do Prezydenta RP. Premier zaapelował, aby głowa państwa nie ważyła się blokować kluczowych dla kraju projektów. Tusk podkreślił, że toczona gra to „wyścig o pierwsze miejsce dla Polski na Bałtyku”.

Na nagraniu szef rządu, powołując się na potrzebę walki o polską dominację morską, wymienił szereg strategicznych przedsięwzięć, których realizację ma przyspieszyć procedowana ustawa. Wśród nich znalazły się kluczowe projekty infrastrukturalne i energetyczne takie jak rozbudowa portu zewnętrznego w porcie morskim Świnoujście oraz przylądek Pomerania. To także budowa portu zewnętrznego w porcie morskim w Gdyni, inwestycje kolejowe oraz związane z gospodarką morską,

- Inwestycje, które dotyczą bezpośrednio lub pośrednio naszego programu jądrowego, elektrowni jądrowej w porcie w Gdańsku, terminal gazowy. Kończymy budowę terminala instalacyjnego, dzięki któremu budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku będzie możliwa i skuteczniejsza. Rozbudowujemy naftoport, gdański agroterminal. W Gdyni powstanie stanowisko przeładunku paliw płynnych – wymienił Donald Tusk.

- Niech panu nawet nie przyjdzie do głowy taki pomysł, aby zawetować tę ustawę. To jest wyścig z czasem i to jest wyścig o pierwsze miejsce dla Polski na Bałtyku – zaapelował do prezydenta szef rządu.

Cień rządowych „wrzutek” – jak powstają ustawy?

Podczas gdy premier apeluje o jedność i nieblokowanie kluczowych ustaw, wiele osób wspomina kontrowersyjny styl prowadzenia procesu legislacyjnego przez obecną koalicję. Rządowi Donalda Tuska wielokrotnie zarzucano stosowanie tzw. „wrzutek” – czyli głębokich i kontrowersyjnych poprawek dopisywanych na ostatnią chwilę do projektów ustaw o zupełnie innym charakterze, często z pominięciem wymaganych konsultacji społecznych i rzetelnych analiz.

„Wiatrakowa wrzutka” w ustawie o cenach energii

Jeden z pierwszych zgrzytów nowej władzy dotyczył poselskiego projektu ustawy mającej zamrozić ceny prądu, gazu i ciepła dla gospodarstw domowych. Koalicja Obywatelska i Trzecia Droga dołączyły do niego poprawkę liberalizującą zasady budowy lądowych elektrowni wiatrowych. Proponowane przepisy miały drastycznie zmniejszyć minimalną odległość wiatraków od zabudowań – nawet do 300–400 metrów oraz parków narodowych i rezerwatów przyrody do 300 metrów.

Eksperci mówili wówczas o „dość niskim zagraniem politycznym”, wskazując, że wrzucenie tak kontrowersyjnych zmian uderzających w prawo własności i ochronę przyrody do projektu chroniącego Polaków przed drożyzną, rażąco narusza standardy legislacyjne. Pojawiły się również obawy o możliwość wywłaszczania prywatnych osób pod inwestycje OZE, którym przedstawiciele koalicji głośno zaprzeczali.

Sejmowa wrzutka uderzająca w przedsiębiorców

Kolejnym przykładem zaskakujących działań była ustawa regulująca zatrudnianie cudzoziemców. Na ostatniej prostej Lewica zgłosiła poprawkę drastycznie podwyższającą grzywny dla pracodawców za łamanie prawa pracy – minimalne kary wzrosły do 3000 i 4000 zł, a maksymalne do 50 i 60 tys. zł – oraz wprowadzającą nową karę ograniczenia wolności za niewypłacanie pensji przez co najmniej trzy miesiące.

Poprawka została zgłoszona zaledwie 10 minut przed głosowaniem w komisji, bez udziału strony społecznej i możliwości odniesienia się do niej przez przedsiębiorców, na co Biuro Legislacyjne Sejmu nie zostawiło suchej nitki. Przedsiębiorcy nie kryli oburzenia, wskazując na rażącą niespójność. Podczas gdy rząd deklaruje potrzebę deregulatoryjnego wspierania przedsiębiorstw, posłowie tylnymi drzwiami zwiększają obciążenia i sankcje dla pracodawców.

„Wrzutka kantorowa” w ustawie o kryptowalutach

Gorący spór wywołała również nagła próba uregulowania działalności kantorów internetowych. Na prośbę KNF Ministerstwo Finansów dopisało restrykcyjne przepisy do projektu ustawy o aktywach kryptowalutowych, która miała wdrażać unijne regulacje MiCA. Zrobiono to całkowicie z pominięciem analiz wpływu oraz konsultacji społecznych, co wywołało natychmiastowe protesty branży.

Związek Przedsiębiorstw Finansowych ostrzegł wprost, że nowe wymogi mogą zmusić większość kantorów internetowych do zamknięcia działalności. Ograniczyłoby to konkurencję na rynku wymiany walut wyłącznie do banków oraz zaledwie kilku dużych instytucji płatniczych, na czym ostatecznie – poprzez wyższe ceny transakcji – straciliby sami klienci.

Prezydent w legislacyjnym klinczu

Praktyka dopisywania kontrowersyjnych regulacji do kluczowych ustaw stawia prezydenta w trudnym położeniu politycznym. Z jednej strony rząd przygotowuje projekty obarczone wadami formalnymi, naruszające zasady prawidłowej legislacji i pozbawione konsultacji. Z drugiej strony premier Donald Tusk publikuje emocjonalne nagrania, przerzucając odpowiedzialność na głowę państwa i sugerując, że ewentualne weto wobec ustaw będzie jawnym działaniem na szkodę Polaków i kluczowej transformacji kraju.

źr. wPolsce24 za X/@donaldtusk

Polska

Tragedia na Węgrzech. Polacy zostali sami. Konsulat nie pomaga – z pomocą ruszyła Polonia

opublikowano:
Polonia ratuje poszkodowanych w wypadku. Dyplomaci z Budapesztu pozostali głusi na prośby rodzin
Polonia ratuje poszkodowanych w wypadku. Dyplomaci z Budapesztu pozostali głusi na prośby rodzin (fot. wPolsce24)
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Ranni wracają do kraju, ale ciężej poszkodowani wciąż leżą w szpitalach. I tam zaczyna się prawdziwy dramat – nie z powodu obrażeń, ale z powodu całkowitej bezradności polskich służb konsularnych. Bliscy ofiar nie mogą się dodzwonić, dyplomaci unikają kontaktu, a obiecana infolinia okazała się fikcją. Pomoc? Tę zapewniają… zwykli ludzie, Polonia z Budapesztu.
Polska

Trucizna w butelce dla najmłodszych. Nestlé wycofuje NAN, a lekarze ostrzegają przed dramatycznymi skutkami

opublikowano:
Niemowlę leżące z butelką mleka wśród pluszowych zabawek – ilustracja do ostrzeżenia GIS o wycofaniu mleka NAN OPTIpro 1.
GIS ostrzega przed wybranymi partiami mleka NAN OPTIpro 1. Powodem wycofania jest wykrycie cereulidyny (fot. pixabay)
Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje. W popularnym mleku dla niemowląt NAN OPTIpro 1 wykryto groźną toksynę cereulidynę, która może wywoływać u maluchów nagłe wymioty, ból brzucha, a w skrajnych przypadkach – nawet uszkodzenie wątroby i nerek. Produkt został pilnie wycofany ze sprzedaży, ale czy na pewno wszystkie opakowania trafiły już do utylizacji?
Polska

Festiwal arogancji. Rzecznik rządu atakuje telewizję wPolsce24

opublikowano:
Rzecznik Rządu atakuje telewizję wPolsce24
Rzecznik Rządu atakuje telewizję wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów byliśmy świadkami kolejnego pokazu bezradności i buty obecnej władzy. Zamiast rzetelnych odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące bezpieczeństwa państwa, dramatu polskich pielgrzymów na Węgrzech czy gigantycznego wycieku danych milionów Polaków, rzecznik rządu wolał atakować opozycję, niezależne media i uciekać w partyjną propagandę.
Polska

Jest decyzja sądu na Węgrzech. Wiadomo, co dalej z kierowcą polskiego autokaru

opublikowano:
Kierowcy autokaru zarzuca się zaniedbanie, które doprowadziło do katastrofy
Kierowcy autokaru zarzuca się zaniedbanie, które doprowadziło do katastrofy (fot. ZOLTAN MATHE/EPA/PAP)
Kierowca autobusu, który miał spowodować wypadek na Węgrzech, w którym ucierpieli polscy pielgrzymami, spędzi 30 dni w areszcie – przekazał Polsat News. W tragedii zginęło 12 pasażerów autokaru.
Polska

Wyjątkowe znalezisko na Łysej Górze. Archeolodzy odkryli bezcenny artefakt sprzed tysięcy lat

opublikowano:
moneta
(fot. zrzut ekranu z FB)
Archeolodzy dokonali niezwykłego odkrycia na Łysej Górze w woj. mazowieckim. Znaleźli tam starożytną monetę z Tracji, która ma aż 2300 lat.
Polska

Tragiczny wypadek w poznańskiej elektrociepłowni. Dwóch pracowników poraził prąd, jeden z nich nie żyje

opublikowano:
W poznańskiej elektrociepłowni prąd poraził dwóch pracowników
(fot. Mateusz.woźniak\Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0)
W poznańskiej elektrociepłowni miał miejsce tragiczny wypadek. Dwóch pracowników zostało porażonych prądem, jeden z nich nie żyje.