Polska

NASZ NEWS! Historyk dotarł do kluczowego dokumentu. Polska nie zrzekła się reparacji od Niemiec!

opublikowano:
"Dokument z rosyjskiego archiwum pokazujący, że PRL nie podpisała protokołu o zrzeczeniu się reparacji wojennych od Niemiec – profesor Bogdan Musiał ujawnia nowe dowody na antenie wPolsce24"
Dokument z rosyjskiego archiwum pokazujący, że PRL nie podpisała protokołu o zrzeczeniu się reparacji wojennych od Niemiec . (fot. wPolsce24)
Polska także ta zniewolona komunistyczna nie zrzekła się nigdy skutecznie i zgodnie z prawem reparacji wojennych od Niemiec. Okazuje się, że także i ta wątpliwa konstrukcja prawno-polityczna, na którą często powoływała się strona niemiecka nie znajduje potwierdzenia.

Dokument znaleziony przez profesora Bogdana Musiała byłego dyrektora Instytutu Strat Wojennych w rosyjskim Państwowym Archiwum Historii Najnowszej pokazuje kulisy tej sprawy. W owym dokumencie Rada Ministrów Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich postanawia polecić, MSZ, by ten powiadomił rząd PRL-u, że Związek Sowiecki od dnia 1 stycznia, 1954 roku, zrezygnował z pobierania reparacji od Niemiec i od strony polskiej oczekuje tego samego, co ma zostać potwierdzone podpisaniem protokołu.

Żadnych negocjacji czy propozycji, wyłącznie polecenie. Biorąc jednak pod uwagę realia, to był faktyczny nakaz, rozkaz do wykonania. Profesor Musiał wraz z tym dokumentem odnalazł w moskiewskich archiwach jeszcze jeden - postanowienie Komitetu Centralnego, również z 18 sierpnia, 1953 roku które zatwierdza decyzję fasadowego rządu.

PRL-owski rząd wykonał polecenia w protokole z posiedzenia prezydium rządu z 1953 roku z 19 sierpnia. W dokumencie czytamy, że rząd Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przyłącza się całkowicie do stanowiska rządu ZSRS w sprawie zwolnienia NRD od zobowiązań reparacyjnych, ale jednocześnie dodano, rząd ZSRR proponuje podpisanie przez zainteresowane rządy odpowiednich protokołów, a dalej ustalono skład delegacji rządowej do podpisania protokołu w tej sprawie.

I tu dochodzimy do sedna. Nie ma śladu po takim protokole. Jak podkreśla profesor Bogdan Musiał, nikt nigdy go nie widział mimo odbycia bardzo szczegółowych kwerend w archiwach polskiego MSZ-u, Rady Ministrów, a także w archiwach sowieckich.

Nie można powoływać się tylko na uchwałę rządu PRL, a machnąć ręką na protokół, którego nie ma dodaje. Wniosek jest jeden. Przedstawiciele Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich wprowadzili Niemców w błąd twierdząc, że zrzekają się reparacji po uzgodnieniach z rządem PRL. Protokołu nie podpisano, a tym samym Polska nie zrzekła się skutecznie reparacji od Niemiec.

Temat reparacji na antenie telewizji wPolsce24 szeroko omówił m.in. były rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych i doradca prezydenta Andrzeja Dudy Stanisław Żaryn:

źr. wPolsce24

Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To przekracza granice wyobraźni”. Kukiz ostro o serii afer w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Paweł Kukiz o szpitalu południowym, Ukrainie i przyszłości Polski
- Mój ojciec, który był świetnym specjalistą, przez całe życie zarobił tyle, ile ten szczyl w ciągu pół roku - mówi w telewizji wPolsce24 Paweł Kukiz, porównując zarobki swojego ojca lekarza pracującego jeszcze w PRL i Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, który zrobił karierę finansową dzięki aktywności w Koalicji Obywatelskiej.
Polska

To nie koniec afery w Szpitalu Południowym. Szokujące, co robili ze zwłokami!

opublikowano:
Kolejne nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym, w tym zarzuty dotyczące fałszowania dokumentacji oraz nielegalnych opłat za wydawanie ciał zmarłych pacjentów.
Szpital Południowy (fot.Fratria)
Nie milkną echa afery szpitalnej, a na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące warszawskiego Szpital Południowy. Tym razem coraz głośniej mówi się o procederze określanym mianem „handlu zwłokami”.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Tusk nie jest zbyt mądry, będzie chronił układ

opublikowano:
Robert Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie wPolsce24)
Robert Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Od makabrycznego horroru w warszawskim Szpitalu Południowym, przez rażący cynizm polityków Koalicji Obywatelskiej, aż po skandaliczny panteon na Ukrainie, gdzie hołd mają odbierać mordercy Polaków. Poseł Konfederacji Korony Polskiej, Roman Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą obnaża hipokryzję i nieudolność obecnej władzy.
Polska

Nowe ustalenia prokuratury! Co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie?

opublikowano:
Prokurator Piotr Skiba podczas konferencji prasowej
Prokurator Piotr Skiba podczas konferencji prasowej (fot wPolsce24)
Co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie? Wstrząsające doniesienia o łapówkach, fałszowaniu urzędowych dokumentów i rzekomym bezczeszczeniu ludzkich szczątków wreszcie znalazły się pod lupą prokuratury. Choć śledczy próbują bagatelizować część zarzutów, obraz patologii wyłaniający się z najnowszych ustaleń organów ścigania budzi ogromny niepokój i każe zapytać o nadzór nad warszawskimi placówkami ochrony zdrowia.