Jest decyzja sądu na Węgrzech. Wiadomo, co dalej z kierowcą polskiego autokaru

We wtorek popołudniu rozpoczęło się posiedzenie węgierskiego sądu w Miszkolcu. Jak przekazała reporterka Polsat News sąd zdecydował o aresztowaniu na 30 dni kierowcy, który prowadził autokar z polskimi pielgrzymami.
Zarzuca się mu zaniedbanie, które doprowadziło do katastrofy z udziałem wielu ofiar. Mężczyzna został przesłuchany przez śledczych w poniedziałek. Rzecznik prasowy prokuratury głównej regionu Borsod-Abauj-Zemplen Tamas Barko informował wówczas, że zatrzymany nie złożył szczegółowych wyjaśnień.
Wstępne ustalenia wskazują, że autokar z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zjechał z pasa ruchu na pobocze węgierskiej autostrady M3, a następnie przewrócił się. Jedną z hipotez jest zaśnięcie kierowcy podczas jazdy. Pojazdem podróżowało 59 osób, zginęło 12 z nich.
W związku z tragedią Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym.
źr. wPolsce24 za Polsat News











