Kadrowa rewolucja w ochronie rządu! Za co zwolnili najważniejszych dyrektorów?

20 stycznia Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec gen. Radosława Jaworskiego. Komendant został zawieszony w pełnieniu obowiązków.
Generał Jaworski objął stanowisko jeszcze za czasów rządu PiS i przez ostatnie tygodnie przebywał na zwolnieniu lekarskim. Wśród funkcjonariuszy SOP decyzja w tej kwestii nie znalazła uznania. Kadra kierownicza skierowała do ministra MSWiA list, domagając się powrotu komendanta. Sytuacja jednak nie uległa zmianie, a tymczasowo miejsce gen. Jaworskiego zajął płk Tomasz Jackowicz.
Zwolnienia w kierownictwie SOP
Decyzje kadrowe nie ograniczyły się do samego komendanta. Z ustaleń TVN24 wynika, że płk Jackowicz odwołał czterech dyrektorów oraz jednego zastępcę dyrektora, którzy tworzyli najbliższe otoczenie gen. Jaworskiego. Jeden z funkcjonariuszy przyznał, że decyzja nie była zaskoczeniem, ponieważ osoby te były mocno związane z wcześniejszym komendantem.
Zwolnienia zostały potwierdzone przez MSWiA. Rzeczniczka resortu, Karolina Gałecka, podkreśliła, że przeprowadzony w SOP audyt wykazał poważne nieprawidłowości, a minister Marcin Kierwiński jest zdecydowany na konsekwentne oczyszczenie formacji.
Co naprawdę stało za zmianami kadrowymi?
Wokół zmian kadrowych w SOP pojawia się także wątek głośnej kradzieży samochodu należącego do rodziny Donalda Tuska. Kilka dni po tym incydencie dwaj Białorusini latali dronami nad rządowymi i prezydenckimi obiektami w centrum Warszawy. Jak przyznał jeden z pracowników służb, były to „krople, które przelały czarę goryczy”, a zaufanie do gen. Jaworskiego było minimalne.
źr. wPolsce24 za TVN24/ wprost.pl











